* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Tobiasz  (Przeczytany 643 razy)

Offline Robert Nowak

  • Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 331
Tobiasz
« dnia: Czerwiec 03, 2013, 15:45:06 »
Tb 1,1a.2;2,1-9)
Księga historii Tobiasza, syna Tobiela, syna Ananiela, syna Aduela, syna Gabaela z rodu Asjela, z pokolenia Neftalego, którego uprowadził do niewoli Salmanassar, król asyryjski, z Tisbe, z miasta leżącego na prawo od Kadesz-Neftali, w Górnej Galilei, poniżej Chasor poza drogą na zachód z lewej strony Fogor. Tak więc za panowania Asarhaddona wróciłem do swego domu i żona moja Anna, i syn mój Tobiasz zostali mi przywróceni. Na naszą Pięćdziesiątnicę, to jest na Święto Tygodni, przygotowano mi wspaniałą ucztę, a ja zająłem miejsce przy stole. Zastawiono mi stół i przyniesiono liczne potrawy. Wtedy powiedziałem do mojego syna Tobiasza: Dziecko, idź, a gdy znajdziesz kogo biednego z braci moich uprowadzonych do Niniwy, który zachowuje wierność całym sercem, przyprowadź go tu, aby jadł razem ze mną. Ja czekam, dziecko, na twój powrót. Wyszedł więc Tobiasz, aby poszukać jakiegoś biednego między naszymi braćmi, ale wrócił i rzekł: Ojcze!, a ja odpowiedziałem: Oto jestem dziecko. A on odezwał się: Ojcze, oto jeden nasz rodak został zamordowany i porzucony na rynku. I dopiero co go uduszono. Wtedy wyskoczyłem, pozostawiłem ucztę nietkniętą, ściągnąłem człowieka z placu i złożyłem go w jednym z moich pomieszczeń, czekając aż do zachodu, aby go pogrzebać. Powróciłem, umyłem się i jadłem chleb w smutku. Wspominałem sobie przy tym na słowa proroka Amosa, które wypowiedział o Betel: Wasze święta zamienią się na smutki, a wasze pieśni na żałobne lamentacje. I wybuchnąłem płaczem. Potem, gdy słońce zaszło, wyszedłem, wykopałem grób i pogrzebałem tamtego. Moi sąsiedzi mówili drwiąc ze mnie: Jeszcze się nie boi. Już bowiem z powodu takiego samego czynu poszukiwano go, aby go zabić, tak że musiał uciekać, i oto znowu grzebie umarłych.


 Ksiegi Starego Testamentu zawieraja odpowiedz na poczatek istniena swiata niematerialnego, materialnego, ukazuja wielkie momenty w dziejach ludzkosci jakimi sa Przymierza, ktore Bog zawiera z Noem, Abrahamem,Mojzeszem. Ksiegi Starego Testamentu sa tez Ksiegami obietnic jakie Bog dal czlowiekowi.W Ksiegach tych zawarty jest takze opis zycia ludzi ufajacych Bogu,ktorzy wchodza do tych ksiag jako pewien wzor wiernosci Bogu i jego prawu.


Tobiasz to czlowiek zyjacy na wygnaniu jednak nie ulega zadnemu relatywizmowi ,jest Izraelita, ktory zyje przmierzem z Bogiem i gleboko jest przejety losem swoich rodakow, ktorym stara sie pomagac  tak jak na to pozwalaja jego mozliwosci. Zycie Bogiem to codziennosc Tobiasza.I tego mysle,ze uczy ta Ksiega,ze zycie z Bogiem realizuje sie w codziennosci i jest sposobem w jaki przezywamy nasz dzien i wszysto co nam przynosi.Nasze osobiste problemy,smutki,radosci  ,nasza prywatnosc jest przezywana z Bogiem jednak jak to ukazuje Tobiasz ta relacja nie jest zamknieta w prywatnosci i nie jest tylko kwestia prywatnosci.

 


* Czytania z Mateusza: http://mateusz.pl/czytania/2015/

  • post Czytania na poniedziałek, 26 czerwca 2017 - 26 Czerwiec
  • (Rdz 12,1-9)Bóg rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi. Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot. Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Charanu. I zabrał Abram z sobą swoją żonę Saraj, swego bratanka Lota i cały dobytek, jaki obaj posiadali, oraz służbę, którą nabyli w Charanie, i wyruszyli, aby się udać do Kanaanu. Gdy zaś przybyli do Kanaanu, Abram przeszedł przez ten kraj aż do pewnej miejscowości koło Sychem, do dębu More. - A w kraju tym mieszkali wówczas Kananejczycy. Pan, ukazawszy się Abramowi, rzekł: Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię. Abram zbudował tam ołtarz dla Pana, który mu się ukazał. Stamtąd zaś przeniósł się na wzgórze na wschód od Betel i rozbił swój namiot pomiędzy Betel od zachodu i Aj od wschodu. Tam również zbudował ołtarz dla Pana i wzywał imienia Jego. Zwinąwszy namioty, Abram wędrował z miejsca na miejsce w stronę Negebu.

    (Ps 33,12-13.18-20.22)REFREN: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana.

    Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem,naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.Pan spogląda z nieba,widzi wszystkich ludzi.

    Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,na tych, którzy czekają na Jego łaskę,aby ocalił ich życie od śmiercii żywił ich w czasie głodu.

    Dusza nasza oczekuje Pana,On jest naszą pomocą i tarczą.Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,według nadziei, którą pokładamy w Tobie.

    (Hbr 4,12)Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

    (Mt 7,1-5)Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka /tkwi/ w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.

Robert Nowak
Czerwiec 25, 2017, 14:43:43 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 8 | Komentarze: 0

Rdz 19: 30-39
" Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach, gdyż bał się pozostawać w tym mieście...I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca. "

Pismo Swiete ukazuje Abrahama , ktory z Bogiem ma gleboka wiez osobowa i jego bratanka Lota.
Lot zawsze kierowal sie racjami , ktore zawsze na wzgledzie  mialy wlasna korzysc. Corki Lota w tym wzgledzie calkiem byly podobne do ojca. Wlasna korzysc uczynila  z Lota mieszkanca Sodomy i myslac o wlasnym dobru corki Lota sprowokowaly go do grzechu kazirodztwa.
Lot doswiadczyl opieki Boga, jednak nie widac w jego zachowaniu czegos co mozna nazwac zawierzeniem Bogu, wiara w Boga.
Dla Lota Bog Abrahama to jest jego prywatny Bog. To taki Bog z" lampy Aladyna", ktory spelnia zyczenia Abrahama.To co stalo sie z Lotem ukazuje jak  "wirus"  Sodomy ocalal. Corki lota uwazaly za normalne miec dziecko z wlasnym ojcem.W Sodomie to musiala byc praktyka normalna i dlatego sodomsk...
Robert Nowak
Czerwiec 18, 2017, 15:23:41 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 18 | Komentarze: 0

Rodz 19:1-29
 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg;
 13 Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć».

Tutaj Pismo Swiete mowi o istotach inteligetnych ,ktorych nazywa aniolami.
Aniolowie sa stworzeniami Boga, ktore na ziemi moga przybierac ludzka postac, to znaczy moga wygladac jak ludzie, jednak nie sa ludzmi. Niekoniecznie aniol musi przybrac postac ludzka,w opisie raju jest aniol, ktory przybral postac weza.Miedzy tym aniolem a tymi dwoma aniolami znajdujemy powazna roznice. Aniol  z opisu raju podwaza autorytet Boga, ci dwaj aniolowie dzialaja z autorytetu Boga.
Aniolowie,ktorych przyjmuje Lot sa widoczni i dla Lota y dla mieszkancow Sodomy. Lot chce ugoscic aniolow,mi...
Robert Nowak
Czerwiec 12, 2017, 01:38:58 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 29 | Komentarze: 0

Rdz 18:16-33

17 a Pan mówił sobie: «Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? 18 Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu, i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi.

Ten fragment ukazuje myslenie Boga.Ukazuje Boga myslacego. Ten kto jest blisko Boga, ma mozliwosc  poznania Jego mysli.
Bog nie wszystkim daje do spelnienia , jakiejs dziejowe misje.
 Bog ma swoje plany wobec calego stworzenia.Ma plany wobec narodow,wobec ludzkosci. W tych planach ma znaczenie Instytucja Kosciola. Nie mozna  jednak zapomniec , ze w planach Boga jest kada osoba i nie wszysko realizuje sie instytucjonalnie.
Bog wobec mnie ma swoj plan , tak jak wobec Ciebie, ktory to czytasz, i ten plan dotyczy wylacznie mojej osoby i nie musze  glosic co w tym planie Bog chce dla mnie, bo to nalezy do prywatnosci. Bog w kadym w nas widzi to dobro, ktore sie ma dziac za sprawa kazdego z nas.I w prywatnosci mowi , jak blisko jest n...
Robert Nowak
Czerwiec 04, 2017, 14:24:43 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 38 | Komentarze: 0

Rdz 18: 1-15
W rodziale poprzednim Abraham w swoim wnetrzu slyszal glos w ktorym Bog mu oznajmial  swoje decyzje dotyczace jego rodziny , ktora stanie sie zarodkiem wielu narodow i  ktora stala sie "rodzina " Boga, to w tej rodzinie dokona sie akt Wcielenia Jednorodzonego Syna Boga zywego.
 Po tym glosie wewnetrznym teraz Abrahamowi skladaja wizyte wyslancy Boga, aniolowie. Aniolowie potwierdzaja to co uslyszal w wenetrznym glosie Abraham. Tak , ze Abraham tego przezycia nie moze traktowac jako jakas halucynacja czy cos co jest okreslane jako choroba psychiczna. Jeden z  aniolow oznajmia Sarze co sie stanie za rok  i ona reaguje podobnie jak Abraham. Moglismy przeczytac we wczesniejszm rozdziale, ze: ...Abraham   upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» Co pomyslala Sara  kiedy sie usmiechnela:
 «Teraz, gdy przekwitłam, mam doznawać rozkoszy, i ...
Robert Nowak
Maj 28, 2017, 14:00:06 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 54 | Komentarze: 0

Rdz 17:1-27

15 I mówił Bóg do Abrahama: «Żony twej nie będziesz nazywał imieniem Saraj, lecz imię jej będzie Sara4. 16 Błogosławiąc jej, dam ci i z niej syna, i będę jej nadal błogosławił, tak że stanie się ona matką ludów i królowie będą jej potomkami». 17 Abraham, upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» 18 Rzekł zatem do Boga: «Oby przynajmniej Izmael żył pod Twoją opieką!» 19 A Bóg mu na to: «Ależ nie! Żona twoja, Sara, urodzi ci syna, któremu dasz imię Izaak. Z nim też zawrę przymierze, przymierze wieczne z jego potomstwem, które po nim przyjdzie.

Kiedy czlowiek jest tak przyzwyczajony do praw natury zaczyna uwazac , ze ona wylacznie ustanawia swe prawa.Nie jest w prawach natury, aby 90 letnia kobieta rodzila dzieci i stuletni mezczyzna plodzil dzieci. To jest smiechu warte.Abram widzi tutaj Boga jako tego, ktory stanowi czesc natury...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.