* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.
Ze względu na brak oznaczeń kategorii wiekowych w zamieszczanych materiałach z Youtube itp., aby chronić dzieci przed nieodpowiednią treścią, zalecamy rodzicom sprawdzenie dopuszczalnej kategorii wiekowej i samodzielne podjęcie decyzji. Dzieci zapraszamy do odwiedzenia działu:

Autor Wątek: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego  (Przeczytany 3265 razy)

Offline marylaossowska

  • Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« dnia: Czerwiec 04, 2013, 09:49:50 »
_Prezydent żałuje, że był przeciwnikiem „okrągłego stołu”. Czy pożałuje też kłamstw o udziale w wyborach 4 czerwca?
_
foto: PAP/Radek Piet

Bronisław Komorowski przyznaje, że w 1989 roku nie był entuzjastą „okrągłego stołu”, ale z czasem zmienił zdanie. I to diametralnie.

Dzisiaj prezydent Komorowski lansuje rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 roku, jako Święto Wolności. Choć trudno za takie święto uznać wybory, które nie były w pełni demokratyczne. Ta celebracja wyborów z 1989 roku ma także przykryć inny 4 czerwca. Ten z 1992 roku, kiedy antylustracyjna koalicja strachu obaliła rząd premiera Jana Olszewskiego.

Dla lansowania Święta Wolności prezydent Komorowski nie cofnął się nawet przed publicznym kłamstwem. To już nie jest nawet gafa, z jakich znany jest prezydent Komorowski, to po prostu kłamstwo. W wywiadzie dla sobotnio-niedzielnego wydania Gazety Wyborczej (1-2 czerwca 2013 r.) pytany czy głosował 4 czerwca odpowiedział: Głosowaliśmy z żoną, ale po wielkich rozterkach i bez wiary. Z drugiej strony trudno było wówczas nie brać udziału w przedsięwzięciu, które dawało choć ułamek szansy.

Ale wystarczy troszkę poszperać w internecie, żeby przekonać się, że prezydent Komorowski kłamie. Co ciekawe, jego kłamstwo można udowodnić na podstawie wypowiedzi Anny Komorowskiej, małżonki prezydenta, oraz na podstawie jego własnej wypowiedzi. Kłamstwo Bronisława Komorowskiego wychodzi na jaw w wywiadzie, jaki Anna Komorowska udzieliła dwutygodnikowi Viva (wywiad, który przeprowadziła red. Monika Olejnik ukazał się w czerwcu 2010 r.):

A czy pamięta Pani, że mąż był przeciwnikiem Okrągłego Stołu?
Anna Komorowska: I ja też.
Naprawdę?
Anna Komorowska: Tak.
Dlaczego?
Anna Komorowska: Dlatego, że 20 lat temu człowiek był 20 lat młodszy i wydaje się, że mniej mądry. Żałuję, że nie poszłam na pierwsze wolne wybory i nie uczestniczyłam w tym święcie. A nie poszłam dlatego, że nie zgadzałam się na kompromis „Solidarności” z komunistyczną władzą. Myślałam wtedy: Albo wszystko, albo nic. (…)

Czemu Bronisław Komorowski kłamie w sprawie udziału w czerwcowych wyborach żony, skoro ona sama publicznie przyznała, że je zbojkotowała?

Także sam Bronisław Komorowski mówił kilka lat temu o swoim bojkocie wyborów 4 czerwca.
:

Na znak protestu przeciwko kompromisowi  z komunistami z pominięciem środowisk niepodległościowych nie uczestniczyłem w wyborach 4 czerwca 1989 roku. Dzisiaj się tego wstydzę jako przejawu zacietrzewienia. Ale tak było, byłem radykałem nie akceptującym ewolucyjnej drogi przemiany Polski.
(Prawą stroną. Życie, polityka, anegdota. s.76. Z Bronisławem Komorowskim rozmawiała Maria Wągrowska. Oficyna Wydawnicza Rytm. Warszawa 2005)

Z powyższych wypowiedzi prezydenta i jego małżonki jasno wynika, że nie wzięli udziału w wyborach 4 czerwca 1989 roku. Kłamstwo prezydenta Komorowskiego w tej sprawie jest oczywiste. W zamierzchłej przeszłości w Zawiązku Sowieckim przeciwnicy Stalina znikali nie tylko fizycznie. Oni znikali także ze wspólnych zdjęć, jak to miało miejsce w przypadku byłego szefa NKWD Nikołaja Jeżowa. Bronisław Komorowski może skorzystać z tych wzorców. Ale zamiast wycinania kogoś ze zdjęć, ludzie Bronisława Komorowskiego powinni go doklejać.

Dla uwiarygodnienia jego słów o udziale w wyborach, powinni spreparować zdjęcia jak Bronisław Komorowski z małżonką wrzucają kartki wyborcze do urny 4 czerwca 1989 roku. Taka operacja dla  przyjaciół prezydenta Komorowskiego z dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych to zapewne łatwizna.
Bronisław Komorowski przyznaje, że żałuje, że był przeciwnikiem „okrągłego stołu”, czy będzie żałował kłamstwa o udziale w wyborach 4 czerwca? Może ktoś z dziennikarzy będzie miał odwagę spytać?

Czy na fałszowaniu historii opierać się będzie polityka Bronisława Komorowskiego? Czy kłamstwo czerwcowe będzie fundamentem jego prezydentury? 4 czerwca , w dniu pana urodzin, życzę panu, żeby pan więcej nie kłamał.

Autor: Marcin Mastalerek
Źródło: http://wpolityce.pl

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 561
Odp: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 04, 2013, 15:53:48 »
Już zdążyli przeczytać blog Mastalarka i odwracają kota ogonem.
Na Onecie można przeczytać artykuł:
Komorowski: żałuję, że nie brałem udziału w wyborach w 1989 r.
NAwet cytują Mastalarka, to już zakrawa na kpinę. Tak bardzo wierzą w siłę propagandy, ze piszą co chcą, a lud wszystko kupi...
Teraz wykręcają się, że chyba jednak nie poszli do wyborów. Kłopoty z pamięcią...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2013, 23:33:45 wysłana przez Marcin »

Offline marylaossowska

  • Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 05, 2013, 00:47:43 »
Mam wrażenie, że żyjemy już całkowicie pogrążeni w świecie Orwella  ???   

W papierowym wydaniu Gazety Wyborczej z dn. 1-2 czerwca 2013 r. Komorowski mówił, że głosował 4 czerwca 1989 r. wraz z żoną. W wywiadzie do Polsatu kilka dni później twierdzi, że nie głosował. Bezwstydny bzd-onet cytuje bloga, w którym złapano Komorowskiego na kłamstwie....i co? I nic.
Nic się nie stało....zaraz zapewne odezwie się chór "autorytetów moralnych" III RP z narracją, że kłamstwo to przecież rzecz ludzka, a wszak prezydent to też człowiek.

Offline marylaossowska

  • Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 05, 2013, 05:35:47 »
Swoją drogą, 4 czerwca świętujemy chyba swoją głupotę. Przecież cały proces wyborczy był zainscenizowany, podział mandatów był z góry ustalony, jedną trzecią kandydatów wyznaczył Lech Wałęsa, a dwie trzecie generał SB, Czesław Kiszczak. To nie były nawet częściowo demokratyczne wybory i społeczeństwo nie miało nic do powiedzenia. Miało jedynie posłusznie wrzucić kartkę do urny wyborczej.

O wiele gorszy jest jednak fakt, że cała transformacja ustrojowa została zaplanowany i zrealizowana wg. sowieckich założeń. W 1989 roku służby specjalne w Polsce podlegały przecież pod XI Zarząd Główny KGB i to pod nadzorem KGB polskie resorty bezpieczeństwa przygotowywały transformację ustrojowo-gospodarczą w naszym kraju.

Władimir Bukowski, znany rosyjski dysydent, pisarz i publicysta, za rządów prezydenta Jelcyna, w latach 1992-1993 otrzymał dostęp do tajnych archiwów sowieckich. Dokumenty, które udało mu się zeskanować i po części wynieść z archiwów mówiły jasno, że polski Okrągły Stół zorganizowali gen. Kiszczak i jego ludzie na rozkaz Kremla. Głównym celem tej operacji było zachowanie wpływów komunistów na rozwój wydarzeń w Polsce oraz przejęcie kontroli nad tymi gałęziami gospodarki wolnorynkowej, które będą przynosić największe zyski. Konsekwencją obrad Okrągłego Stołu były wybory 4 czerwca 1989 roku. Naprawdę nie mamy się z czego cieszyć w tę rocznicę.....

Cytuj
Korzenie obecnej sytuacji w Polsce Bukowski widzi w udanej operacji „pierestrojki”. Zważywszy, że jego świadectwo oparte jest na tysiącach dokumentów sowieckich, które mógł zeskanować w latach 1992-1993 i które nadal oczekują na publikacje u niego w domu, opinie Bukowskiego warto wziąć pod uwagę.

Bukowski wielokrotnie podkreślał, iż dokumenty zaświadczają nie tylko o zgodzie Andropowa na „Solidarność”, jeśli alternatywą byłaby interwencja, ale o trzykrotnych prośbach Jaruzelskiego o interwencję, choćby niektórych oddziałów. Stan wojenny został wprowadzony na polecenie Sowietów, podobnie jak później okrągły stół. Jaruzelski wykonując polecenie Kremla w 1981 roku jedynie opóźnił rozpad komunizmu i odroczył rozwiązanie kwestii polskiej o 10 lat.

Polski kryzys sprawił jednak, że Sowieci zrozumieli, iż system umiera. KGB i Wydział Zagraniczny KPZS przygotowywali już od połowy lat 1970-tych plany wciągnięcia do celów moskiewskich zachodnich socjalistów. Po „Solidarności” Sowieci włączyli do swych planów studyjnych rozwiązanie spraw polskich. Zaczęto wówczas zastanawiać się nad powołaniem rządu koalicyjnego w Polsce, co miało być ceną za spokój. Gorbaczow nie brał w tym udziału, co tłumaczyłoby jego zachowanie i niezrozumienie sytuacji.

Uzdrowienie gospodarki było komunistom potrzebne dla zachowania potęgi militarnej i klienteli politycznej. To ono wymogło likwidację gospodarki planowej i państwowej oraz przeprowadzenie planowanej akcji wycofania się partii z władzy absolutnej na pozycję silnego partnera. W tej interpretacji głasnost i pieriestrojka stanowiły wyreżyserowaną przez specjalistów z KGB odpowiedź na rosnące koszty utrzymania imperium. Kiedy w 1985 roku w związku z katastrofalnym spadkiem cen ropy Sowieci stracili 2/3 dochodów, Moskwa opracowała plan zakładający „miękkie lądowanie”. Okrągły stół stanowił więc polski etap moskiewskiego planu realizacji pieriestrojki. Należało wówczas przyspieszać przemiany a nie uśmierzać bunt. Ugoda okrągłego stołu wzmocniła tylko pozycję komunistów.  Z okrągłego stołu korzyści odnieśli tylko ludzie kierujący później Unią Wolności. Dobrze sobie skalkulowali co im się opłaca i wybrali pragmatyzm dla własnych korzyści grupowych wbrew widocznym interesom Polski. Później nie mieli już innego wyjścia jak tylko bronić komuny przed dawnymi kolegami z podziemia. http://jozefdarski.pl/6735-wladimir-bukowski-o-rosji-i-postkomunizmie


Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 561
Odp: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 05, 2013, 16:36:11 »
Spiskowa wizja świata, że za wszystkimi zmianami stały organizacje związane z masonerią, coraz bardziej staje się możliwa, albo przynajmniej pasuje ;)

Sowieci powstali dzięki sprawnej akcji służb specjalnych, które mogły być kontrolowane przez ludzi związanych z masonerią rytu francuskiego. Wtedy chodziło o pokonanie carskiej Rosji, ale może motywy były głębsze. W powstałym reżimie, który wyrwał się spod kontroli decydentów, według niektórych źródeł istniała i jest kontynuowana podwójna struktura, czyli zwykłych agentów i tych wtajemniczonych. Związek Sowiecki był wypadkiem przy pracy i prawdopodobnie inspiratorom zależało teraz na przywróceniu normalności i trzeba to było robić dyskretnie.

Bukowski prawdopodobnie odkrył tylko czubek góry lodowej. Pieriestrojka i "aksamitna rewolucja" 1989 r. (w okrągłą 200-setną rocznicę wybuchu Rewolucji Francuskiej) mogła być przygotowana przez tych wtajemniczonych, którzy planowali przejęcie Związku Sowieckiego i zastąpienie komunizmu swoją doktryną, którą zresztą w dużej części realizował tenże system.

Co ciekawe jak się prześledzi historię głównych decydujących o przemianach w Polsce wychodzi na jaw ciekawostka, że było wśród nich kilku ludzi związanych z masonerią. Na uwagę zasługuje Jan Józef Lipski, który był masonem, z ogromnym wpływem na poglądy takich ludzi jak Jacek Kuroń, Adam Michnik i innych związanych najpierw z klubem "Krzywego koła" a potem z KOR-em. Czy było zbiegiem okoliczności, że właśnie ludzie o takich poglądach mieli najwięcej do powiedzenia? A może jednak, ktoś czuwał, aby w opozycji antykomunistycznej znaleźli się właśnie tacy ludzie, a nie ci ze środowiska niepodległościowego. Poglądy Lipskiego w zadziwiający sposób nadal są obecne w mainstreamowych mediach.

Być może tajne służby dokonywały selekcji ludzi o określonych poglądach, nieświadomych w czym uczestniczą. Jednak wiele wskazuje na to, że w założeniach chodziło o to, że służby wiedząc o nieuchronności upadku reżimu sowieckiego moderowały opozycję tak, aby przywódcami zostali ludzie o zbliżonych poglądach, z którymi w odpowiednim momencie można by się dogadać. I również wiele wskazuje, że pieriestrojka została wprowadzona właśnie w takim odpowiednim momencie. Rewelacje Bukowskiego, jeśli rzeczywiście są rzetelne, potwierdzają te przypuszczenia.

Offline marylaossowska

  • Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Czerwcowe kłamstwo Bronisława Komorowskiego
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 05, 2013, 19:17:03 »
Zapomniałeś o Buzku i Lewandowskim.

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 18:48:14 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 5176 | Komentarze: 11

__Prorosyjscy separatyści ze wschodniej Ukrainy porwali pracującego dla telewizji informacyjnej Vice News amerykańskiego dziennikarza Simona Ostrovsky'#039ego. Od wielu tygodni reporter relacjonował kryzys na Krymie i we wschodniej Ukrainie.

Kolejne odcinki jego reportaży zatytułowanych "quotRussian Roulette"quot umieszczaliśmy na portalu: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,4254.0.html

Na zdjęciu po lewej zrobionym 13 kwietnia, reporter Simon Ostrovsky stoi obok zamaskowanego i uzbrojonego separatysty prorosyjskiego przed budynkiem milicji w Słowiańsku, 25 km od ukraińskiej granicy z Rosją. nbsp
_
foto: Efrem Lukatsky/The Associated Press
<...
Kwiecień 12, 2014, 21:28:55 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 3386 | Komentarze: 1

__Pytanie o wolność mediów spotyka się w dzisiejszej Rosji z uśmieszkiem. Jeśli rozmawiasz ze zwyczajnym Rosjaninem będzie to uśmiech sceptycyzmu: "quotWolność mediów? Wolność słowa? Nie bądź durny, nie ma czegoś takiego"quot. Jeżeli rozmawiasz z dziennikarzem, szczególnie tym z prowincji, pracującym w państwowych mediach, uśmiech jest smutny i podszyty goryczą. Kryją się pod nim utracone zawodowe ideały i niemożność pisania o istotnych dla społeczeństwa sprawach, frustracja z powodu cenzury, wstyd ulegania nieustannej samocenzurze. Rosyjskie media technologicznie wkraczają w XXI wiek, ale telewizja cyfrowa, internetowe media czy błyszczące okładki czasopism ale mają bardzo mało wspólnego z wolnością słowa.
_

Dziennikarstwo w Rosji przeżywa poważny kryzys. ...
Kwiecień 08, 2014, 22:04:51 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 3547 | Komentarze: 2

Film jest echem podróży do Polski, zarejestrowanym okiem kamery Maggie Okulskiej. Oto jej reminiscencje z wędrówki po naszym kraju:

"quotDroga Polsko! Co za wibracje!
Żyjemy w dziwnym świecie, nie uważasz? Każdy z nas ma własne opinie na temat innych krajów, nacji, języków… i większość z nich pochodzi z tego co “ktoś powiedział” lub “gdzieś to usłyszałem” - a nie z własnego doświadczenia. Podróżując po świecie, spotykałam się z wieloma różnymi opiniami o Polsce (o “mnie” jako Polce) - negatywnymi i pozytywnymi. Urodziłam się w Krakowie, jednak od dziecka przemieszczałam się i mieszkałam w wielu miejscach. Osobiście, widzę siebie jako obywatelkę świata. Zatem postanowiłam na własne oczy zobaczyć, a także zdokumentować - jak jest obecnie w Polsce? Mianowicie, w 2012 spakowałam moją kamerę i wyruszyłam do Polski. W ciągu 2-tygodni przejechałam ponad 1120 km pociągiem, od morza do gór. Odwiedziłam duże miasta jak Gdańsk, Kraków, Warszawa; zasmakowałam
...
Kwiecień 08, 2014, 21:21:28 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 7761 | Komentarze: 18

_Wstrząsający artykuł Piotra Lisiewicza o genezie katastrofy smoleńskiej, zacieraniu śladów i przywracaniu Polakom godności. Artykuł poniższy został opublikowany w Gazecie Polskiej.

Jako dopełnienie artykułu Lisiewicza gorąco polecam film Anity Gargas Anatomia Upadku.

Obie części filmu można obejrzeć tutaj: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,4372.msg7380.html#msg7380
_
foto: Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta

Anatomia zbrodni - no to opowiem Wam, co zdarzyło się w Smoleńsku

Pijany Wania z zepsutym traktorem słuchający ruskiego disco, zdolny do bezmyślnej brutal
...
Kwiecień 08, 2014, 20:00:50 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 3231 | Komentarze: 0

Rosyjska propaganda próbuje przekonywać cały świat, że mieszkańcy wschodniej Ukrainy są bardzo pro-rosyjscy. Kibice dwóch rywalizujących ze sobą klubów z tej części Ukrainy - Metalista Charków i Szachtara Donieck WSPÓLNIE pokazali co naprawdę myślą o Władimirze Putinie. Interesujące, jak ich wspólna przyśpiewka "Putin ch..." spodobała się władzom na Kremlu :) Okazuje się, że nie tylko w Polsce kibice piłkarscy są patriotami.



Źródło: http://censor.net.ua/video_news/279777/lozung_putin_hulo_stanovitsya_lyubimoyi_krichalkoyi_ukrainskih_futbolnyh_fanov_video
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 35
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.