* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"  (Przeczytany 3390 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1354
Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« dnia: Lipiec 02, 2013, 21:56:52 »
2 VII 2013 rok. Gdyby Wisława Szymborska żyła, dziś skończyłaby 90 lat. W swoich wierszach potrafiła zarówno zamknąć przestrzeń i czas w krótkim trafnym zdaniu, jak i rozwinąć chwilę w nieskończoność. Jedni jej poezję kochają, inni nie rozumieją, a jeszcze inni cenią tylko dlatego, że autorka była noblistką...
______Nic dwa razy

Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć,
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

____

« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2013, 05:36:43 wysłana przez Puella Clara »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2241
Odp: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2013, 01:06:58 »
Wobec Wisławy Szymborskiej mam więcej niż mieszane uczucia. Po pierwsze była oportunistycznym bardem stalinizmu.

Wisława Szymborska "Ten dzień" (wiersz na cześć J. Stalina)

Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

Czy to ranek na oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?

Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze.
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
muszę czytać z pochylonych głów.

Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!

Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.


Nie chodzi jedynie o oddanie się artystki w służbę zbrodniczemu totalitaryzmowi stalinowskiemu. Ona w tej służbie była nadzwyczajnie gorliwa! Świadczy o tym choćby jej wiersz napisany po śmierci Stalina, w którym poetka nie tylko wyrażała swą rozpacz, ale również wzywało do pogłębiania stalinizmu:

"Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty
wzmocnić warty u wszystkich bram".


I dalej, wychwalając Stalina: 

"Oto Partia - ludzkości wzrok
Oto Partia siła ludów i sumienie?
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie".


Notabene nie jest to jedyny wiersz w którym Szymborska wielbi PZPR, jak zresztą przystało na jej wieloletniego członka. Pisała także wiersze zachęcające młodych ludzi, by wstępowali do PZPR.
Tak wyglądała wstępna rozmowa z kandydatem do partii w wierszu noblistki:

"Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw".


Szymborska zapewniała też, że:

"Partia. Należeć do niej.
Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
co się może zdarzyć".


Noblistka wychwalała także Lenina:

Wisława Szymborska "Lenin" (wiersz na cześć W.I. Lenina)

Że w bój poprowadził krzywdzonych,
że trwałość zwycięstwu nadał,
dla nadchodzących epok
stawiając mocny fundament -
grób, w którym leżał ten
nowego człowieczeństwa Adam,
wieńczony będzie kwiatami
z nieznanych dziś jeszcze planet.


Wisława Szymborska wiernie służyła systemowi propagandy socjalistycznego realizmu, którego celem było ukazanie obrazu tzw. "rzeczywistości społecznej" za pomocą środków artystycznych, na określone zamówienie i z pozycji światopoglądu komunistycznego i historycznych interesów rządzącej partii.

W 1953 roku Szyborska podpisała rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego. Rezolucja została podpisana przez stalinowskich literatów po zakończeniu procesu krakowskich księży, w okresie gdy trzech skazanych oczekiwało na wykonanie wyroków śmierci. Rezolucja ta miała stwarzać pozór społecznego poparcia dla rozprawy z Kościołem, a w rezultacie legitymizować wydane w stalinowskim procesie pokazowym wyroki śmierci. Stanowiła element propagandowej nagonki na Kościół katolicki i dawała stalinowskim władzom PRL pretekst do dalszego zaostrzenia represji wobec ludzi wierzących.

Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego
8 lutego 1953 w Krakowie

W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali - za amerykańskie pieniądze - szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu - dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej.


Nie inaczej zachowała się Szymborska w czerwcu 1992 roku, gdy ważyły się w sejmie losy ustawy lustracyjnej i w efekcie tzw. "nocnej zmiany" został odwołany rząd Olszewskiego.  Szymborska, jako zagorzała przeciwniczka lustracji (cóż dziwnego, nie chciała przecież, by wyszła na jaw jej służba dla komuny) nazywała lustrację "nienawiścią". Blisko współpracowała wtedy z Michnikiem, który po obrzuceniu epitetami zwolenników lustracji napisał w swojej gazecie:
"Ale czasem język polityki okazuje się nazbyt suchy i płaski. Wtedy przemawia literatura. Wisława Szymborska, Wielka Dama Polskiej Literatury, przesłała nam swój nowy wiersz. Niechaj jego przesłanie będzie i naszym głosem w sporze z nikczemnością i nienawiścią" (Michnik, tak jak  Szymborska lustrację nazywał nienawiścią)

Wiersz Szymborskiej pt. " Nienawiść" napisany na zamówienie Michnika został wydrukowany w na pierwszej stronie Gazety Wyborczej:

Wisława Szymborska "Nienawiść"

Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2013, 02:48:18 wysłana przez marylaossowska »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1228
Odp: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2013, 01:45:26 »
Co wystarczyło Szymborskiej do jej nienawiści ?
Przecież by  ulec iluzji stalinowskiej propagandy trzeba po drodze odrzucić dawno znane wartości .

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1354
Odp: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2013, 05:58:37 »
Wiedziałam o działalności Wisławy Szymborskiej pod czerwonymi sztandarami, o jej zaangażowaniu, z którego na starość nijak się wytłumaczyć nie mogła wobec pytających ją dziennikarzy. Nie wspomniałam jednak o tym, może dlatego, by bardziej skupić się na słowach wiersza, choć inny miałam dać, bardziej przejmujący... Dobrze, że Ty to zrobiłaś, Maryla!

Generalnie wyłania się problem - jak traktować twórczość reżimowych artystów i literatów. Czy jest człowiek w stanie oderwać ocenę danej osoby, jej działalności, wyznawanych wartości (lub bezideowości częściej) - od oceny dzieł z tym poddaniem reżimowi niezwiązanych. Mi osobiście raz się to nie udaje i widzę wszystko przez pryzmat czyjegoś życiorysu, a raz dostrzegam i skupiam się tylko na dziele. Jeśli chodzi o Szymborską, podoba mi się kilka jej wierszy, inne kwestie osądowi Stwórcy zostawiam.

Wśród aktorów specyficzną osobą wydaje mi się Tadeusz Łomnicki, działacz m.in. PZPR. Środowiska twórcze często zarzucały mu oportunizm i uległość wobec partyjnych władz. "Urzędnicza kariera Łomnickiego w zasadzie zniszczyła jego wielki dorobek artystyczny" - tak w swych dziennikach napisał Marian Brandys. Jednak był to wielki aktor, a niektóre jego role to mistrzostwo. Po wprowadzeniu stanu wojennego oddał legitymację partyjną, ale do bojkotu mediów się nie przyłączył...

Malarz francuskiego romantyzmu, Eugène Delacroix, cudownie malował, jego ręka, kolory, które wychodziły spod pędzla, ekspresja postaci niezmiennie mnie zachwycają... ale nie mogę zapomnieć, że był on politycznie zaangażowany w obronę haseł rewolucyjnych. To jednak pestka w porównaniu z jego starszym "kolegą", Jacques-Louis Davidem, który był oficjalnym malarzem Wielkiej Rewolucji Francuskiej oraz jej czynnym działaczem. Choć David malował w stylu klasycystycznym, za którym nie przepadam, widzę jego kunszt...

A gwiazdy ekranu czy muzyki świadomie uwikłane w sekty lub inne szkodliwe ideologie? Jak odbierać ich twórczość lub kreacje, często wyśmienite? Ech...

Offline Aniks

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 394
Odp: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 09, 2013, 06:45:07 »
Dziękuję Ci, Puello, że wybrałaś właśnie ten wiersz. Jest dla mnie miłą niespodzianką.
W latach 60-tych czasami słyszałam w radiu piosenkę śpiewaną przez Łucję Prus pt. "Nic dwa razy". Wyczuwałam, że muzyka była skomponowana do jakiegoś wiersza, ale nie wiedziałam, do czyjego. Po tylu latach nareszcie wiem!
Wiersz jest piękny, refleksyjny. Gdyby przeczytała go nam na przykład Anna Nehrebecka lub Henryk Boukołowski, odzwierciedliliby jego "duszę".
Piosenką nigdy się nie zachwycałam, gdyż wg mnie jest zbyt "drapieżna" i za szybka.

Wisława Szymborska - Nic dwa razy się nie zdarza (Łucja Prus)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1354
Odp: Wisława Szymborska - "Nic dwa razy"
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 09, 2013, 19:29:23 »
Dzięki, Aniks, za komentarz :) Według mnie ten wiersz ma w sobie jakąś lekkość i pogodę, pomimo niekoniecznie łatwego tematu.

A mi się piosenka w wykonaniu Łucji Prus podoba! Ma specyficzny klimat. Fajnie, że mogłam ją poznać, dziękuję :)

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.