* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc  (Przeczytany 2144 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« dnia: Lipiec 16, 2013, 20:46:53 »

Premier namawia do niegłosowania
___
Kuriozalny apel Donalda Tuska w obronie partyjnej koleżanki Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej może zostać już niedługo odwołana ze stanowiska prezydenta Warszawy. Dlatego Tusk próbując ratować PO przed kolejną porażką.... zniechęca mieszkańców stolicy od udziału w głosowaniu. To pokazuje skalę strachu w Platformie Obywatelskiej przed jego wynikiem.
__

Premier Donald Tusk dzisiaj ogłosił: "Chcesz zmienić Hannę Gronkiewicz Waltz, idź na referendum, nie chcesz, chcesz, aby dalej była prezydentem, nie idź na referendum". Niby nic zaskakującego. Jak zwykle premier wygłosił komunały. Tym razem jednak desperacki apel premiera, że jedyny ratunek dla Hanny Gronkiewicz-Waltz, to niska frekwencja w referendum, jest znamienny.
 
I jeszcze to usprawiedliwianie się dla ewentualnego bojkotu: "Nie pójście na referendum jest aktem decyzji. Nie jest ucieczką od odpowiedzialności. Bo to nie jest głosowanie w wyborach" - próbował przekonywać Donald Tusk. Kogo? Warszawiaków czy samego siebie?

Najzabawniej jednak zabrzmiało tłumaczenie czym jest brak udziału w referendum. Według Donalda Tuska niemalże oddaniem głosu za Hanną Gronkiewicz-Waltz. - Nie uczestniczenie w referendum jest aktem akceptacji, czy tolerancji, czy sympatii za aktualnie rządzącym prezydentem, czy burmistrzem czy wójtem - ogłosił partyjny kolega prezydent Warszawy. -  Dlatego ja liczę na to, że warszawiacy w swojej przewadze wyrażą takie wotum zaufania Hannie Gronkiewicz-Waltz odmawiając udziału w tym referendum.

Autor: gb
Żródło: niezalezna.pl
 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 16, 2013, 20:48:40 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 16, 2013, 20:58:59 »
Wydawałoby się, że instytucja referendum - jedna z podstawowych w ustroju demokratycznym - jest prosta i oczywista. Obywatele, w ważnych dla siebie sprawach, decydują w sposób bezpośredni. Donald Tusk widzi to jednak inaczej i namawia: lemingu, nie głosuj.  Potencjalna klęska Hanny Gronkiewicz-Waltz, niezmiennie wiernej szefowi PO, w referendum nad odwołaniem prezydent Warszawy, może oznaczać wielką klęskę dla partii Tuska. Jak widać więc, premier zrobi więc wszystko, by w Warszawie nie powtórzył się przypadek Elbląga. Łącznie ze sprowadzeniem do absurdu jednego z podstawowych praw obywateli. Zamiast wypowiedzieć się w demokratycznym głosowaniu, mają siedzieć grzecznie w domach, by duża frekwencja w referendum przypadkiem nie pogrążyła wiceprzewodniczącej Platformy. Celowo nie dodaję drugiego członu nazwy partii, bo z Obywatelską, to nie ma ona już od dawna nic wspólnego.

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2013, 21:36:01 »
Tusk woli przegrane z kretesem referendum ale nieważne od utraty władzy w Warszawie. Prezydent z PIS w Warszawie mógłby być zapowiedzią całkowitej klęski PO w skali kraju.  Co on jest w stanie zrobić i powiedzieć  by nie oddać władzy? Jeszcze zobaczymy...

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 16, 2013, 23:22:48 »
Oni się systematycznie przygotowywują, żeby nie oddać władzy. Zmienili ustawę o zgromadzeniach publicznych i stanie wyjątkowym oraz ustawę o działalności w cyberprzestrzeni w taki sposób, że mogą w każdej chwili zamknąć usta niezadowolonym z ich rządów. Nie tylko usta zresztą, tylko dosłownie ich zamknąć. Na razie używają pretektów i fałszywych oskarżeń, jak stało się to w przypadku Piotra Staruchowicza "Starucha", ale nie wątpię, że sięgną po każdy sposób, żeby utrzymać się przy władzy.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 16, 2013, 23:48:01 »

Z Krakowa -"Zakazane piosenki"- dla niezdecydowanych.

To z mojej małej ojczyzny...miasta nieugiętego i zawsze wiernego Polsce.

Odrobina historii dla zainteresowanych, z przypomnieniem i ostrzeżeniem, że historia często zatacza koło.....

Komuniści, chcąc narzucić swoją władzę zbudowali tuż pod Krakowem Nowa Hutę - jako karę wymierzoną w inteligencki Kraków i zemstę za brak poparcia w czasie referendum w 1946 roku.

Pytania referendum w 1946 roku  brzmiały:

1. Czy jesteś za zniesieniem Senatu?
2. Czy chcesz utrwalenia w przyszłej konstytucji ustroju gospodarczego, wprowadzonego przez reformę rolną i unarodowienie podstawowych gałęzi gospodarki narodowej z zachowaniem ustawowych uprawnień inicjatywy prywatnej?
3. Czy chcesz utrwalenia zachodnich granic państwa polskiego na Bałtyku, Odrze i Nysie Łużyckiej?

PPR i podporządkowane jej de facto partie PPS i SL wzywały do głosowania 3 razy tak. Uruchomiony został olbrzymi aparat propagandowy. Wszędzie wisiały plakaty z napisem "3 x TAK".

Prowadzone przez PPR przygotowania do referendum nie ograniczały się bynajmniej do agresywnej propagandy. W użyciu były również mniej subtelne metody. "Nieznani sprawcy" napadali na działaczy PSL i bili ich do utraty przytomności. Na szeroką skalę stosowano bezprawne aresztowania, a na wsie, w których silne wpływy miało PSL dokonywano prawdziwych najazdów. Szczególnie głośnym echem odbył się najazd na wieś Wąwolnica koło Puław. 2 maja 1946 roku stuosobowy odział UB i KBW spalił tam 101 domów i ponad 400 budynków gospodarczych. Dwie osoby spłonęły żywcem, a wiele zostało rannych.

Głosowanie nad referendum odbyło się w niedzielę, 30 czerwca 1946 roku . Sposób, w jaki referendum zostało przeprowadzone był daleki od uczciwości. Na blisko 11 tys. komisji obwodowych przedstawiciele PSL znaleźli się tylko w 2,8 tys. Fałszowane były listy uprawnionych do głosowania. Na wsi i w małych miasteczkach urny z głosami przewożono z reguły nie do komisji okręgowych, lecz do starostw lub wręcz na komendy MO lub UB. Nigdzie nie podano wyników głosowania w danym obwodzie. W żadnym przypadku liczenie głosów nie miało charakteru komisyjnego.

Mimo jednak wszystkich tych szachrajstw wyniki referendum były dla komunistów prawdziwą klęską. Rozmiary poniesionej przez nich porażki - szczególnej zwłaszcza w świetle postawionych w referendum pytań ujawniły przedstawione na skutek niedopatrzenia prawdziwe wyniki referendum w Krakowie.

W Krakowie pozytywnie na pytanie pierwsze odpowiedziało 16 % uprawnionych, na drugie 33 %, a na trzecie 69 %. Czegoś takiego komuniści nie mogli przepuścić. Ogłoszenie wyników referendum zostało wstrzymane. Do pracy nad fałszowaniem wyników przystąpiła wtedy przybyła z Moskwy ekipa pod kierownictwem ppłk Arona Pałkin. Oficjalne wyniki referendum ogłoszone zostały dopiero 12 lipca 1946 roku. Według nich na pierwsze pytanie "tak" odpowiedziało 68,2% uprawnionych, na drugie 77,3 %, zaś na trzecie 94,4 %.

Prawdziwe wyniki wyszły na jaw dopiero po upadku komunizmu. Znany historyk, prof. Andrzej Paczkowski w oparciu o analizę ściśle tajnej do niedawna dokumentacji referendum stwierdził, że w skali kraju na pierwsze pytanie pozytywnie odpowiedziało 30,5% głosujących, na drugie 44,5%, a na trzecie 68,3%. 

Źródło: Bartłomiej Kozłowski/http://obnie.com.pl
« Ostatnia zmiana: Lipiec 17, 2013, 00:35:48 wysłana przez marylaossowska »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 17, 2013, 03:08:28 »
Faktycznie zakazane piosenki. Są ludzie , którym się chce. Teraz, jak przyjdzie moment władzy, by potrafić zapełnić go treścią.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Desperackie próby ratowania Hanny Gronkiewicz Walc
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 18, 2013, 08:42:00 »
Bardzo celną wypowiedź znalazłam w http://wpolityce.pl:

Cytuj
Okazuje się, że Donald Tusk przestał lubić referendum. Nie dziwię mu się. Jego partia coraz więcej traci w sondażach. Wprawdzie przestrzegałbym opozycję, a zwłaszcza PiS, przed popadaniem w triumfalizm, ale polityczny upadek rządzących staje się możliwy. Jeśli mieszkańcom Warszawy uda się odwołać Hannę Gronkiewicz-Waltz, to ten upadek stanie się prawdopodobny.

Tusk też to wie i usiłuje nie dopuścić do referendum, wzywając warszawiaków, żeby w nim nie uczestniczyli. A przecież sam kiedyś mówił - wyjątkowo zgodnie z prawdą -  że referendum to istota demokracji.  Dziś lider partii, która nazywa się  obywatelską, namawia obywateli, żeby zrezygnowali ze swoich obywatelskich praw! Oto miara hipokryzji.

W wigorze walki o władzę pan premier przekracza granice dopuszczalne w państwie demokratycznym. Nie po raz pierwszy. Już przecież niedwuznacznie sugerował, ba, niemal wzywał, do łamania prawa i niepłacenia abonamentu rtv. Było to, jednocześnie, działanie na szkodę dobra narodowego, jakim są media publiczne. Jest to także własność skarbu państwa. Zatem pan premier świadomie działał na szkodę własności państwa.

Mam nadzieję, że kiedyś stanie za to przed Trybunałem Stanu. I odpowie za psucie z premedytacją państwa demokratycznego przez atak na jego ważne instytucje:  media publiczne, przestrzeganie prawa, referendum.

Ludzie obecnej władzy i ich propaganda w postaci TVN, Polsatu, TVP, Polskiego Radia i radiowych stacji komercyjnych – że wymienię tylko media elektroniczne – obciążają Prawo i Sprawiedliwość grzechem działania na szkodę państwa i demokracji. Rządzący tym chcą zastąpić debatę publiczną. Bo i o czym tu rozmawiać z ludźmi, którzy działają na szkodę demokratycznego państwa -  tak to sobie rządzący wymyślili  jako sposób na utrzymywanie władzy. Frazesy o „faszyzmie”, „autorytaryzmie” czy „antysemityzmie” są  swoistymi maczugami w tej politycznej manipulacji.

Takie zarzuty to dla lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego, żadna nowość. Już od czasów Porozumienia Centrum, a właściwie  od szefowania Kaczyńskiego w „Tygodniku Solidarność” w latach 89-90, establishment usiłuje przyprawić mu taką polityczną „gębę”. Robili to Mazowiecki, Michnik, Wałęsa, Suchocka, Rokita i wielu, wielu innych. Dziś robią to Tusk et consortes. Także tradycyjnie Michnik i „Gazeta Wyborcza”.

I jak to zwykle z propagandą bywa, niewiele te zarzuty mają wspólnego z rzeczywistością. Za to wiele z sytuacją określoną przez  stare porzekadło: „Łapaj złodzieja!”. Chodzi o odwrócenie uwagi od tych, którzy naprawdę psują demokratyczne państwo.

Autor: Krzysztof Czabański
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2013, 08:46:21 wysłana przez marylaossowska »

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 04:02:04 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1323 | Komentarze: 1

__Rosyjska agencja ITAR-TASS podała we wtorek, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) może nałożyć embargo na dostawy owoców, warzyw i jagód z Polski ze względu na niezadowalający poziom bezpieczeństwa tych produktów. 
_

Powołując się na komunikat Rossielchoznadzoru rosyjska agencja pisze, że możliwość zakazu "jest związana z niezadowalającym zapewnieniem bezpieczeństwa fitosanitarnego polskich produktów ogrodniczych dostarczanych do Rosji". Agencja ITAR-TASS podaje, że według danych Rossielchoznadzoru polskie produkty "w wielu przypadkach" stanowiły zagrożenie dla zdrowia rosyjskich konsumentów "w związku ze znacznym przewyższeniem dopuszczalnych maksymalnych norm dotyczących zawartości pestycydów i obecności azotanów". Według tej agencji szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwert zwrócił się do polskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego z prośbą o wydanie poleceń w celu zmiany na lepsze obecnej sytuacji.

Komunikat rosyjskich służb zapowiada, iż "brak działań zmusi Rossielchozn...
Puella Clara
Marzec 23, 2014, 22:54:06 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1989 | Komentarze: 0


Kamil Stoch z Kryształowa Kulą. Fot. Grzegorz Momot
____Kamil Stoch już w piątek 21 marca zapewnił sobie pierwszą w karierze Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dziś, po ostatnich w sezonie zawodach, które odbyły się w Planicy, dwukrotny polski mistrz olimpijski odebrał nagrodę.

W piątkowym konkursie w Planicy Stoch uzyskał w pierwszej serii 131,5 metra, co dawało mu szóste miejsce. Do prowadzącego Andersa Bardala tracił 4,1 punktu, wyprzedzali go także Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer, Peter Prevc i Severin Freund. W drugiej serii Kamil uzyskał 134 metry i awansował na czwartą pozycję.
____

W niedzielnym, ostatnim konkursie tego sezonu Pucharu Świata w Planicy Kamil Stoch w pierwszej serii prowadził po najdłuższym w konkursie skoku - 139 m! Po drugim skoku (136 m) ostatecznie zajął czwarte miejsce, do trzeciego Andersa Bardala tracąc zaledwie 0,1 punktu.  Na 13. pozycji znalazł się Piotr Żyła, zaś na 15. Maciek Kot. Na "pudle" uplasowali się kolejno Prevc, Freun...
Marzec 20, 2014, 13:07:32 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 1607 | Komentarze: 1

___
Na temat zagrożenia ze strony rosyjskiego reżimu wobec sąsiednich krajów wiemy już od czasu wojny gruzińskiej. Wtedy słowa Lecha Kaczyńskiego przestrzegające przed apetytami Rosji traktowane były jako przesadne panikowanie. Politycy PO, w naiwności uznali, że Rosja jest już niegroźna i można z nią budować normane stosunki. Ta polityka doprowadziła do zaniedbań prowadzących do praktycznego rozbrojenia poskich sił zbrojnych. Nawet katastrofa w Smoleńsku nie otrzeźwiła naiwnych polityków, którzy w imie nowej przyjaźni z Rosją nie chcieli zadawać niewygodnych pytań i uciszali, albo ośmieszali wszystkich, którzy podważali wygodną wersję rosyjską.

Taka polityka udawania, że się nie dostrzega zagrożenia sprawiła, że rządzący nie zrobili nic, aby wzmocnić polskie siły zbrojne, a wiele wskazuje na to, że wręcz znacznie je w tym czasie osłabili. Nie zwracali też uwagi na wyjątkowo agresywne i prowokacyjne manewry wojskowe przy polskiej granicy, podczas których wyraźnie ćwiczono atak na Polskę.

Dopiero kryzys ukraiński pokazał, że Rosja niczym kr
...
Puella Clara
Marzec 06, 2014, 16:09:47 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1633 | Komentarze: 0

Serwery GTS Polska____Nie ma dowodów, że wybory w Polsce są fałszowane. Karty do głosowania są błyskawicznie niszczone, nie można więc dokonać żadnych weryfikacji. Centra obliczeniowe pracujące dla Państwowej Komisji Wyborczej są dla opinii publicznej czarną dziurą, a członkowie komisji uczą się demokracji od Rosjan, jeżdżąc do Moskwy na szkolenia. Prof. Krystyna Pawłowicz wystosowała do przewodniczącego PKW oficjalny list z pytaniami.____

"Nieważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy" – mawiał z rozbawieniem Józef Stalin i był bardzo spokojny o wyniki wyborczych decyzji narodu radzieckiego. Instytucje, które mu to zapewniały przeniosły swoją ekspertyzę w wiek XXI. Przy czym nie tylko o Rosję chodzi.
Głosy w polskich wyborach formalnie liczy Państwowa Komisja Wyborcza, ale potem dane trafiają na serwery firmy rosyjskiej. Teoretycznie niezupełnie rosyjskie, bo GTS Polska i Internet Partners to firmy polskie, tyle że mają rosyjskich udziałowców i szefów z firmy-matki GTS, zatrudn...
Puella Clara
Luty 15, 2014, 15:38:45 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2516 | Komentarze: 5


Zbigniew Romaszewski. Fot. Przemek Wierzchowski
____13 lutego w Warszawie w wieku 74 lat zmarł Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji antykomunistycznej, działacz Komitetu Obrony Robotników i Solidarności, twórca podziemnego radia "Solidarność", wieloletni senator. Odszedł w pełni sił, w wyniku powikłań po zachłyśnięciu. Postać wielce zasłużona, nietuzinkowy polityk, który do końca bronił własnych przekonań, działał zgodnie z sumieniem, stawał po stronie pokrzywdzonych i angażował się w ważne sprawy.

Pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego odbędzie się w czwartek 20 lutego. Msza żałobna o godzinie 13 w Katedrze Warszawskiej, a sam pogrzeb na Powązkach Wojskowych. Czy jednak Ratusz zezwoli na pochowanie wielkiego działacza na początku Alei Zasłużonych na Powązkach, zaraz obok Kuklińskiego, Kuronia, Kołakowskiego? Jak wynika ze słów jego córki, dziennikarki Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, urzędnicy HGW robią problemy.
____

"Nawet jeszcze i teraz nie jest pewne (w każdym razie tak wynikało ze słów urzędniczki z którą ...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 19
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.