* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Bogactwo  (Przeczytany 2815 razy)

Offline Robert Nowak

  • Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 331
Bogactwo
« dnia: Lipiec 21, 2013, 17:24:50 »
Kol 1,24-28)
Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół. Jego sługą stałem się według zleconego mi wobec was Bożego włodarstwa: mam wypełnić /posłannictwo głoszenia/ słowa Bożego. Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, teraz została objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jak wielkie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was - nadzieja chwały. Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie.


 Swiety Pawel w jednym zdaniu uzyl  "kazdego czlowieka" trzy razy. Kazdy czlowiek ma mozliwosc zycia bogactwem Jezusa Chrystusa.Ten kto zyje Bogiem doswiadcza bogactwa.
W potocznym rozumieniu bogactwo identyfikuje sie z kapitalem materialnym.Sporzadza sie listy najbogatszych ludzi swiata, listy milionerow. Czlowieka bogatego identyfikujemy z tym jakie nosi ubranie, jakim jezdzi samochodem. To bogactwo jest wynikiem ciezkiej pracy, pomyslowosci. Osobiscie nic nie mam przeciw takiemu bogactwu jednak sa tez takie formy zdobywania bogactwa, ktore poprostu opieraja sie na krzywdzie ludzkiej i tutaj predzej czy pozniej bogactwo staje sie zrodlem kary.

Swiety Pawl mowi,ze zycie Jezusem Chrystusem jest bogactwem i zyje sie w bogactwie i mowi to na podstawie wlasnego doswiadczenia.
Mysle, ze tutaj mozemy zidentyfikowac dwa typy bogactwa. Bogactwo posiadania i bogactwo bycia. Mozna byc bogatym przez to co sie ma i mozna byc bogatym przez to kim  sie jest. To bogactwo posiadania uwidacznia pozycje w swiecie. Jesli posiadam wiecej materii moja pozycja jest wieksza zatem i moje znaczenie jest wieksze. Z tego uczucia posiadania rodza sie uczucia takie jak: mi sie nalezy cos wiecej, jestem kims kto znaczy wiecej.To bogactwo wyrazone materia, sprawia, ze rosnie chec jego posiadania i maleje radosc jego uzycia. To bogactwo sprawia, ze czlowiek bogaty coraz bardziej staje sie samotny i coraz bardziej z pana ktory posiada staje sie niewolnikiem, ktory sie podporzadkowuje rzeczom, ktore nim wladaja nie sprawiajac zadnej specjalnej radosci jedynie troska o utrzymanie i powiekszenie swego stanu posiadania staje sie coraz wieksza.
Nie kazdy czlowiek ma mozliwosc zycia bogactwem materialnym, nie kazdy ma mozliwosc na osiagniecie takiego bogactwa.Bogactwo o ktorym mowi sw. Pawel jest dla kazdego i to bogactwo nie jest czyms co dzieli ale laczy, jest czyms co chce sie dzielic i dzielenie sie nie sprawia,ze sie  przez to staje ubozszym. W Kosciele mamy takie przyklady gdzie odkrycie bogactwa Jezusa Chrystusa prowadzilo do rezygnacji z osobistych majatkow materialnych, do rezygnacji z wielkich karier.Zycie bogactwem Jezusa Chrystusa nie oznacza zycia w nedzy oznacza dbanie o to aby nie braklo srodkow do zycia. Dla mnie tutaj wazne jest takie powiedzenie jesli nie mamy to co  lubimy lubimy to co mamy. To co mam to lubie, tym sie ciesze bo otrzymalem w darze od Boga. W zyciu czlowieka wierzacego nie wazne czy sie je przysmaki czy chleb ze smalcem wazne, ze sie nie je samemu, wazne,ze to co mamy dzielimy sie czy to w rodzinie czy we wspolnocie w jakiej zyjemy. Bogactwo zycia Jezusem Chrystusem jest nie zyc samemu, cieszyc sie z tego, ze sie jest mezem,zona, ojcem, bratem.Cieszyc sie z tego,ze sie jest ksiedzem, zakonnikiem, biskupem. Tam gdzie jestem i  kim jestem tam jest drugi czlowiek, czlowiek ktory jest darem Boga. Bogactwo Jezusa Chrystusa to bogactwo zycia w jakies wspolnocie i przezywanie jednosci bo przeciez w Bogu jest jednosc Ojca-Syna-Ducha Swietego i ta jednosc to przeciez radosc i szczescie Boga,ktorym On chce dzielic sie z kazdym czlowiekiem.W bogactwie, ktore plynie z Jezusa Chrystusa wyrazem panowania jest bycie sluzacym to znaczy nie uwazam sie za posiadacza czegokolwiek ale to co otrzymuje od mego Pana, ktorym jest Jezus Chrystus tym sluze nie oczekujac zadnej za to zaplaty nie oznacza to, ze jesli ktos czyni posluge kaplanska to nic mu sie nie nalezy. To co ja posiadam jako wierny ofiarujac cos kaplanowi ofiaruje na sluzbe Bogu aby kaplan mogl Bogu sluzyc i radowac sie swoja posluga i dzielenie sie dobrami idzie w dwoch kierunkach.To bogactwo Jezusa Chrystusa to swiat wartosci.Do tych wartosci nalezy solidarnosc,wdziecznosc,szczerosc,uczciwosc. Przed Bogiem nie staniemy pokazujac bogactwa materialne ale Bog moze zobaczyc nasza szczerosc, nasza wdziecznosc tych wartosci nie stracimy.


To tylko niektore bogactwa jakie nam daje zycie Jezusem Chrystusem i to sa bogactwa jak mowi sw. Pawel dla kazdego czlowieka sa za tem dla mnie i dla ciebie kazdy czytelniku, ktory czytasz list sw. Pawla zapraszajacy nas do zycia w bogactwie Jezusa Chrystusa . JA wierze, ze zycia w prawdziwym bogactwie.

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Bogactwo
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 21, 2013, 21:50:43 »
Witaj:) Nie pierwszy raz to co " mi w duszy gra", gra też w Tobie Iskro:)
Dziś też myślałem o niesamowitym bogactwie jakim jest nasze wstępne ale już znanie Jezusa.
Doświadczać miłości Boga i człowieka w jednej osobie. Wiecznej , łaskawej, miłosiernej, leczącej i zdolnej do obdarzania życiem w każdej postaci... A tak wielu świat wydaje się pusty i zimny. Nie wiedzą że sami takim go czynią wybierając źle a może wybrali by lepiej mając dobre świadectwo? Masz rację Iskro, że Pan prowadzi do relacji bezinteresownej  miłości i one są uszczęśliwiające. Co poszerza nasz świat tak naprawdę jak  nie dzielenie się życiem z drugą osobą? Pan daje nam jeszcze jeden dar bardzo istotny. Wolność w relacjach z innymi osobami! Jak bardzo byśmy nie byli ubogaceni i szczęśliwi w jakiejkolwiek relacji, to nasza bazą jest wieczna miłość Boga. Pozwala to dać innym wolność! Po prostu , jeśli odejdą, nie przestaniemy istnieć, nie umrzemy z głodu braku miłości i uwagi.

Niech Pan jak najgłębiej   zanurzy Ciebie i Twoich bliskich w swoim Miłosierdziu:).
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2013, 23:59:14 wysłana przez Uczeń Sokratesa »

Offline Robert Nowak

  • Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 331
Odp: Bogactwo
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 21, 2013, 23:51:09 »
Nie pierwszy raz to co " mi w duszy gra", gra też w tobie Iskro:)

Pieknie to powiedziales i prawdziwie :) Rowniez serdecznie pozdrawiam i ciesze sie z kazdego zyczliwego slowa. Niech Pan  Ci blogoslawi Uczniu Sokratesa.

 


* Czytania z Mateusza: http://mateusz.pl/czytania/2015/

  • post Czytania na środę, 28 czerwca 2017 - 28 Czerwiec
  • Wspomnienie św. Ireneusza, biskupa i męczennika

    (Rdz 15,1-12.17-18)Pan tak powiedział do Abrama podczas widzenia: Nie obawiaj się, Abramie, bo Ja jestem twoim obrońcą; nagroda twoja będzie sowita. Abram rzekł: O Panie, mój Boże, na cóż mi ona, skoro zbliżam się do kresu mego życia, nie mając potomka; przyszłym zaś spadkobiercą mojej majętności jest Damasceńczyk Eliezer. I mówił: Ponieważ nie dałeś mi potomka, ten właśnie zrodzony u mnie sługa mój, zostanie moim spadkobiercą. Ale oto usłyszał słowa: Nie on będzie twoim spadkobiercą, lecz ten po tobie dziedziczyć będzie, który od ciebie będzie pochodził. I poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić; potem dodał: Tak liczne będzie twoje potomstwo. Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę. Potem zaś rzekł do niego: Ja jestem Pan, który ciebie wywiodłem z Ur chaldejskiego, aby ci dać ten oto kraj na własność. A na to Abram: O Panie, mój Boże, jak będę mógł się upewnić, że otrzymam go na własność? Wtedy Pan rzekł: Wybierz dla Mnie trzyletnią jałowicę, trzyletnią kozę i trzyletniego barana, a nadto synogarlicę i gołębicę. Wybrawszy to wszystko, Abram poprzerąbywał je wzdłuż na połowy i przerąbane części ułożył jedną naprzeciw drugiej; ptaków nie porozcinał. Kiedy zaś do tego mięsa zaczęło zlatywać się ptactwo drapieżne, Abram je odpędził. A gdy słońce chyliło się ku zachodowi, Abram zapadł w głęboki sen i opanowało go uczucie lęku, jak gdyby ogarnęła go wielka ciemność. A kiedy słońce zaszło i nastał mrok nieprzenikniony, ukazał się dym jakby wydobywający się z pieca i ogień niby gorejąca pochodnia i przesunęły się między tymi połowami zwierząt. Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat.

    (Ps 105,1-4.6-9)REFREN: Pan Bóg pamięta o swoim przymierzu.Albo: Alleluja

    Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia,głoście Jego dzieła wśród narodów.Śpiewajcie i grajcie Mu psalmy,rozsławiajcie wszystkie Jego cuda.

    Szczyćcie się Jego świętym imieniem;niech się weseli serce szukających Pana.Rozważajcie o Panu i Jego potędze,zawsze szukajcie Jego oblicza.

    Potomkowie Abrahama, słudzy Jego,synowie Jakuba, Jego wybrańcy.On, Pan, jest naszym Bogiem;Jego wyroki obejmują świat cały.

    Na wieki On pamięta o swoim przymierzu,obietnicy danej tysiącu pokoleń,o przymierzu, które zawarł z Abrahamem,przysiędze danej Izaakowi.

    (J 15,4.5b)Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwał będę. Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

    (Mt 7,15-20)Jezus powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie ...

Robert Nowak
Czerwiec 25, 2017, 14:43:43 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 15 | Komentarze: 0

Rdz 19: 30-39
" Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach, gdyż bał się pozostawać w tym mieście...I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca. "

Pismo Swiete ukazuje Abrahama , ktory z Bogiem ma gleboka wiez osobowa i jego bratanka Lota.
Lot zawsze kierowal sie racjami , ktore zawsze na wzgledzie  mialy wlasna korzysc. Corki Lota w tym wzgledzie calkiem byly podobne do ojca. Wlasna korzysc uczynila  z Lota mieszkanca Sodomy i myslac o wlasnym dobru corki Lota sprowokowaly go do grzechu kazirodztwa.
Lot doswiadczyl opieki Boga, jednak nie widac w jego zachowaniu czegos co mozna nazwac zawierzeniem Bogu, wiara w Boga.
Dla Lota Bog Abrahama to jest jego prywatny Bog. To taki Bog z" lampy Aladyna", ktory spelnia zyczenia Abrahama.To co stalo sie z Lotem ukazuje jak  "wirus"  Sodomy ocalal. Corki lota uwazaly za normalne miec dziecko z wlasnym ojcem.W Sodomie to musiala byc praktyka normalna i dlatego sodomsk...
Robert Nowak
Czerwiec 18, 2017, 15:23:41 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 20 | Komentarze: 0

Rodz 19:1-29
 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg;
 13 Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć».

Tutaj Pismo Swiete mowi o istotach inteligetnych ,ktorych nazywa aniolami.
Aniolowie sa stworzeniami Boga, ktore na ziemi moga przybierac ludzka postac, to znaczy moga wygladac jak ludzie, jednak nie sa ludzmi. Niekoniecznie aniol musi przybrac postac ludzka,w opisie raju jest aniol, ktory przybral postac weza.Miedzy tym aniolem a tymi dwoma aniolami znajdujemy powazna roznice. Aniol  z opisu raju podwaza autorytet Boga, ci dwaj aniolowie dzialaja z autorytetu Boga.
Aniolowie,ktorych przyjmuje Lot sa widoczni i dla Lota y dla mieszkancow Sodomy. Lot chce ugoscic aniolow,mi...
Robert Nowak
Czerwiec 12, 2017, 01:38:58 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 29 | Komentarze: 0

Rdz 18:16-33

17 a Pan mówił sobie: «Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? 18 Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu, i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi.

Ten fragment ukazuje myslenie Boga.Ukazuje Boga myslacego. Ten kto jest blisko Boga, ma mozliwosc  poznania Jego mysli.
Bog nie wszystkim daje do spelnienia , jakiejs dziejowe misje.
 Bog ma swoje plany wobec calego stworzenia.Ma plany wobec narodow,wobec ludzkosci. W tych planach ma znaczenie Instytucja Kosciola. Nie mozna  jednak zapomniec , ze w planach Boga jest kada osoba i nie wszysko realizuje sie instytucjonalnie.
Bog wobec mnie ma swoj plan , tak jak wobec Ciebie, ktory to czytasz, i ten plan dotyczy wylacznie mojej osoby i nie musze  glosic co w tym planie Bog chce dla mnie, bo to nalezy do prywatnosci. Bog w kadym w nas widzi to dobro, ktore sie ma dziac za sprawa kazdego z nas.I w prywatnosci mowi , jak blisko jest n...
Robert Nowak
Czerwiec 04, 2017, 14:24:43 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 39 | Komentarze: 0

Rdz 18: 1-15
W rodziale poprzednim Abraham w swoim wnetrzu slyszal glos w ktorym Bog mu oznajmial  swoje decyzje dotyczace jego rodziny , ktora stanie sie zarodkiem wielu narodow i  ktora stala sie "rodzina " Boga, to w tej rodzinie dokona sie akt Wcielenia Jednorodzonego Syna Boga zywego.
 Po tym glosie wewnetrznym teraz Abrahamowi skladaja wizyte wyslancy Boga, aniolowie. Aniolowie potwierdzaja to co uslyszal w wenetrznym glosie Abraham. Tak , ze Abraham tego przezycia nie moze traktowac jako jakas halucynacja czy cos co jest okreslane jako choroba psychiczna. Jeden z  aniolow oznajmia Sarze co sie stanie za rok  i ona reaguje podobnie jak Abraham. Moglismy przeczytac we wczesniejszm rozdziale, ze: ...Abraham   upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» Co pomyslala Sara  kiedy sie usmiechnela:
 «Teraz, gdy przekwitłam, mam doznawać rozkoszy, i ...
Robert Nowak
Maj 28, 2017, 14:00:06 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 54 | Komentarze: 0

Rdz 17:1-27

15 I mówił Bóg do Abrahama: «Żony twej nie będziesz nazywał imieniem Saraj, lecz imię jej będzie Sara4. 16 Błogosławiąc jej, dam ci i z niej syna, i będę jej nadal błogosławił, tak że stanie się ona matką ludów i królowie będą jej potomkami». 17 Abraham, upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» 18 Rzekł zatem do Boga: «Oby przynajmniej Izmael żył pod Twoją opieką!» 19 A Bóg mu na to: «Ależ nie! Żona twoja, Sara, urodzi ci syna, któremu dasz imię Izaak. Z nim też zawrę przymierze, przymierze wieczne z jego potomstwem, które po nim przyjdzie.

Kiedy czlowiek jest tak przyzwyczajony do praw natury zaczyna uwazac , ze ona wylacznie ustanawia swe prawa.Nie jest w prawach natury, aby 90 letnia kobieta rodzila dzieci i stuletni mezczyzna plodzil dzieci. To jest smiechu warte.Abram widzi tutaj Boga jako tego, ktory stanowi czesc natury...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.