* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))  (Przeczytany 2045 razy)

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Gdyby mi ktoś kiedyś  powiedział, że ma to coś wspólnego z Linuxem, byłbym bardzo zdziwiony!
Znalazła się grupa programistów zdecydowana zdobyć dla tego systemu sympatię większej grupy użytkowników.
Systemem  przeznaczonym dla ogółu i krajów biednych jest Ubuntu. Trzeba przyznać dobrze dopracowany.
Jednak programiści z Minta postanowili dołożyć swoje i powstał Linux Miętowy!
To już 15 edycja . Strona programu:




Dystrybucja jest naprawdę elegancka.
Aplikacje wybrane starannie a pozostałe można zainstalować jednym kliknięciem!

Na wiele sposobów można sprawdzić co to jest i jak działa.

1. Stąd ściągnamy iso i wypalamy na płytce.

 ]http://www.linuxmint.com/download.php]


Po ustawienie w BIOS kolejności uruchamiania z CD pierwszym, system uruchamia się LIVE i można się nim pobawić.

2. Ściągamy WMvare player.

 

Instalujemy i informujemy program że ... wkładamy Linux Ubuntu. To polega na pokazaniu mu iso ściągniętego powyżej.
Uruchamia się wersja Live ale możemy  tez kliknąć instaluj. Wtedy system zainstaluje się w wirtualnym środowisku i będzie można do niego mieć dostęp jak do programu Windows.

3. Instalator oferuje instalację z Wubi - to sposób na współdzielenie komputera z Windows.
Wybieramy przy starcie jaki system uruchomiamy ale nie ma zmiany partycji, a rezygnacja z Linuxa prosta. Po wyborze Windowsa odinstalowujemy Wubi i wszystko powinno wrócić do normy.

4. Instalujemy Minta na innym dysku niż jest zainstalowany Windows, a w Biosie wybieramy który dysk będzie pierwszy
 w kolejce do uruchamiania.

Tylko maszyna wirtualna daje jednocześnie dwa systemy, ale to spowalnia linuxa...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2013, 08:58:31 wysłana przez Casper »

Offline admin

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 22, 2013, 14:07:39 »
Ja mam zainstalowanego Minta na jednym z dysków, ale to wersja trochę starsza. Też mi się podobał system, bo naprawdę wszystko poszło szybko i łatwo, a instalacja nowych pakietów jest równie łatwa jak w Windowsie.
Teraz z powodu koszmarnego poboru zasobów przez przeglądarki w moim starym laptopie jestem zmuszony do używania Knoppiksa. To podobna dystrybucja, bazująca na Debianie. Grafika może nie jest rewelacyjna jak w Mincie, ale dzięki zgodności ze smokiem Debianem, praktycznie wszystkie pakiety można zainstalować. Nawet niektóre programy Windows dają się uruchomić, więc nie narzekam.
Pobieranie około połowy zasobów w porównaniu z Windowsem to w przypadku 5-cioletniego sprzętu opłacalna zmiana. Może nawet 2 lata jeszcze popracować na tym systemie. Zmiana nie jest też ograniczeniem, bo w Linuksie jest wszystko co potrzebne do pracy.


Poza tym zmniejszenie pobieranej mocy o połowę, to i niższe rachunki za prąd. Zawsze parę groszy sie zaoszczędzi, na dropsy :))))

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 22, 2013, 22:02:32 »
Zespól Minta jest niezwykle kreatywny i  ma wersję opartą na Debianie i desktopie MATE. który ma być oparty na sprawdzonym Gnome 2.
To wersja w 100% kompatybilna z Debianem. Jest dostępna tu: http://www.linuxmint.com/download_lmde.php
Sprawdzę ją w maszynie wirtualnej. Wczoraj porwała mi myszkę! Ale dziś ją zainstaluję. Ma być szybka i nawet może być oparta na najnowszych pakietach Debiana. Dla mnie ciekawe może być użycie  takiego Linuksa jako środowiska  LAMP. L - Linux, A - Apache, M - MYSQL, P - jak PHP lub Python.

Offline admin

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 22, 2013, 23:18:52 »
Przetestuj. Wybierzemy najlepszą. Za dużo dali do wyboru. Nie wiadomo co wybrać :)) Ja mam którąś z wersji Gnome. Wolę środowisko gnome. Kilka lat na tym pracowałem. KDE jest takie jakieś kanciate, ale to chyba tylko kwestia grafiki.

Offline admin

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 26, 2013, 14:59:04 »
Zainstalowałem tego Minta na dwóch komputerach, ale na jednym, chyba coś nie załapało z pluginem Flasha. Wszystko fajnie jak się nic nie zdarzy z instalacją, kiedy źle pójdzie to już gorzej. :(

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 26, 2013, 22:24:20 »
Czy zainstalowałeś Google Chrome na tym z kłopotami z flashem?
Na Knoppixie Live świetnie się sprawuje po zainstalowaniu. Tam jest Chromium, ale to co innego i nie ma preinstalowanego flasha, ale to wiesz. Piszę dla ewentualnych czytelników naszej rozmowy. :)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2013, 22:48:17 wysłana przez Casper »

Offline admin

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: Czy można zakochać się w Olivii Mint o zapachu cynamonu? :))
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 27, 2013, 23:17:49 »
Właśnie po paru godzinach kombinowania z dopasowywaniem płyt głównych do obudowy zamieniłem komputery i średnio stary (5 lat) poszedł do nowszej obudowy, a stary (9 lat) do bardzo starej obudowy. Przy okazji wyszła ciekawa rzecz, że Minta można przenieść bezboleśnie z jednego komputera na drugi. Sam znalazł niemal natychmiast i bez zbędnego marudzenia wszystkie sterowniki. Nic nie musiałem zmieniać. Kilka godzin zaoszczędzone. :)

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.