* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik  (Przeczytany 2363 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik
« dnia: Lipiec 24, 2013, 19:38:18 »
___Sejm zdecydował, że będzie dalej pracować nad projektem noweli ustawy o finansach publicznych dot. zawieszenia tzw. progu ostrożnościowego. W głosowaniu sejm nie przyjął wniosku SLD i SP o odrzucenie projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych, w związku z czym projektem zajmie się komisja finansów publicznych. Głosowało 429 posłów, za odrzuceniem wniosku było 225 (194 z PO i wszyscy głosujący z PSL - 26), za jego przyjęciem - 201 posłów (wszyscy głosujący z PiS - 130, RP - 33, SLD - 22, SP - 12), a trzech wstrzymało się od głosu.
__
foto: wp.pl/Konrad Żelazowski

Dla przypomnienia - Rada Ministrów przygotowała projekt ustawy zmieniającej ustawę o finansach publicznych, której celem jest umożliwienie dalszego zadłużania Polski. Rząd planuje tymczasowo zawiesić progi ostrożnościowe, które są ważne dlatego, że nie pozwalają na nadmierne zwiększanie polskiego długu publicznego. Obecnie obowiązują dwa progi ostrożnościowe. Pierwszy jest na poziomie 50% i po jego przekroczeniu nie jest możliwe uchwalenie większego deficytu w relacji do dochodów budżetowych od deficytu uchwalonego w roku poprzednim, a drugi na poziomie 55% jest bezwzględnym limitem długu publicznego, jaki może zostać zaciągnięty przez Radę Ministrów. Oba progi ostrożnościowe obliczane są na zasadzie relacji kwoty długu publicznego do PKB. Zamiast sztywnych progów ostrożnościowych, rząd planuje wprowadzenie tzw. stabilizującej reguły wydatkowej, która w swoim założeniu miałaby być dostosowana do cyklicznych zmian gospodarczych w Polsce.

Minister Rostowski wskazuje, iż zawieszenie działania progów ostrożnościowych „nie jest wykręcaniem bezpieczników, a wymianą instalacji na nową". Jednak na razie nowa instalacja zabezpieczająca w postaci tzw. stabilizującej reguły wydatkowej istnieje tylko w sferze zapowiedzi i spekulacji. Rząd proponuje obywatelom dalsze zadłużanie państwa i życie w nadziei, że rząd w przyszłości sam sobie ograniczy możliwości wydawania pieniędzy. Biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę rządu Donalda Tuska dotyczącą wydatkowania jest to złudna nadzieja. Podsumowując, na razie nie będzie bezpieczników, ale jest obietnica, że w przyszłości planowane są lepsze.

Motywacją do zawieszenia progów ostrożnościowych nie jest chęć reform, a zwykłe niedopatrzenie ministra Rostowskiego. Na pytanie jak można pomylić się o 24 mld złotych (ok. 8% całego budżetu) Minister Finansów odpowiada, że to przecież „w skali budżetu wcale nie jest tak dużo”. Zawieszenie progów ostrożnościowych jest tym bardziej niepokojące w świetle ostatniego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego podwyższenia składki rentowej, w którym Trybunał Konstytucyjny zdecydował się postawić znak równości między stabilnością finansów publicznych a ochroną błędnych decyzji rządu, za które muszą płacić podatnicy.

Źródło:
http://wpolityce.pl
http://wp.pl
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2013, 08:55:29 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2013, 19:43:19 »
Budżet Polski ma się świetnie, a relacja długu publicznego do PKB jest po prostu rewelacyjna. Dlatego musimy uchylić próg ostrożnościowy zapisany w ustawie o finansach publicznych. Tak 24 lipca 2013 r. przekonywał w Sejmie minister finansów, anonsowany przez marszałek Ewę Kopacz jako Jan Vincent Rostowski. Cztery lata temu ten sam minister, wtedy występujący jako Jacek Rostowski, przekonywał, że progi ostrożnościowe są konieczne, żeby jakaś nierozważna ekipa nieodpowiedzialnie nie zadłużyła Polski. Progi miały wymuszać rozsądną politykę budżetową. I tylko ktoś niekompetentny mógłby chcieć je omijać czy znosić.

O rozsądku i odpowiedzialności mówił Jacek Rostowski, więc Jan Vincent Rostowski może być kompletnie nieodpowiedzialny i mówić coś przeciwnego. Tyle że to ewidentne rozdwojenie jaźni i robienie z Polaków idiotów, bo sztuczka z przedstawieniem ministra raz jako Jana Vincenta, a innym razem jako Jacka nie zmienia faktu, że to ta sama osoba, tylko mówiąca całkiem sprzeczne rzeczy. Kilka lat temu to samo lekarstwo było dobre, a teraz jest szkodliwe. I co ciekawe, ani lekarstwo się nie zmieniło, ani lekarz je przepisujący. Czyli mamy czystą dialektykę w wersji leninowskiej.

Przed głosowaniem kierującym ustawę do komisji Rostowski wymienił stabilne i bezpieczne państwa - Holandię, Niemcy, Austrię czy Francję, gdzie dług publiczny stanowi ponad 70 proc., a nawet ponad 80 proc. PKB. Wymienił też USA, gdzie ta relacja przekracza 108 proc., a wszystko to na dowód, że dług Polski (około 56 proc.) jest rewelacyjnie niski i bezpieczny. Dlatego powinniśmy znieść próg ostrożnościowy i postępować wedle zasady: hulaj dusza, piekła nie ma. Tyle tylko że to bezczelne i prymitywne kuglarstwo.
Po pierwsze, wymienione przez Rostowskiego państwa są bogate, a ich obywatele mają wielkie oszczędności. Po drugie, te państwa nie mają żadnych kłopotów z korzystnym sprzedawaniem własnych obligacji i z obsługą długu. Po trzecie, ich obligacji nie kupują spekulanci, bo nie da się na nich szybko i łatwo zarobić – w przeciwieństwie do polskich papierów wartościowych. Po czwarte, te państwa są wypłacalne nawet przy wyższym długu, a Polska nie jest. Dlatego dla Niemiec nie jest niebezpieczny dług stanowiący 81 proc. PKB, a dla Polski bardzo niebezpieczne jest zadłużenie na poziomie nawet 50 proc. Wie to nawet student pierwszego roku ekonomii, więc tym bardziej minister Rostowski, który – mówiąc językiem Korwina-Mikkego – bezczelnie i bezwstydnie „rżnie głupa”

Rostowski (wszystko jedno czy Jacek czy Jan Vincent) nie potrafi zarządzać finansami państwa i poprzez te finanse stymulować wzrostu gospodarczego, więc ucieka się do najprymitywniejszego narzędzia – zadłużania państwa. Pożycza na konto nie tylko obecnie pracujących, ale także przyszłych pokoleń. I to pożycza ogromne sumy. Wedle najnowszych danych Eurostatu, od początku rządów PO Rostowski pożyczył aż 389 mld zł, czyli zwiększył dług publiczny o 73,5 proc. w stosunku do poziomu, jaki zastał w listopadzie 2007 r. Prostackie sztuczki z porównaniem Polski do Austrii, Holandii czy Niemiec mają znieczulić opinię publiczną i ją uspokoić. Po to, by zawiesić próg ostrożnościowy (skądinąd faktycznie dawno przekroczony) i pożyczyć kolejne sumy. Ale przecież rząd już wcześniej pożyczał, a mimo to nie znosił progu. Tyle tylko, że wtedy jakoś się udawało manipulowaniem terminami realizowania zobowiązań i księgowania przychodów spinać budżet, a tym razem nic się już nie spina. Ani w budżecie (brakuje 24 mld zł z podatków), ani w Narodowym Funduszu Zdrowia, ani w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego wypłacane są emerytury.

Rostowski musi pożyczać, bo wali się budżet i najważniejsze fundusze celowe. Musi pożyczać, bo finanse państwa nie mają płynności i za chwilę może się zacząć efekt domina. Rostowski musi pożyczać, bo zapaliły się wszystkie lampy alarmowe. Dlatego chodzi mu o całkiem rozpaczliwe ratowanie bieżących wypłat z budżetu, a nie „stabilizowanie” czy „stymulowanie”, o których mówi, by uspokoić opinię publiczną. A sytuacja musi być krytyczna, skoro w projekcie ustawy wprowadzono zapis, że wchodzi ona w życie dzień po ogłoszeniu. To oznacza, że w kasie państwa jest dramatyczny niedobór. I to jest już teraz. To tym bardziej przerażające, że jeszcze gorzej będzie jesienią, gdy pustki w budżecie oraz kasach NFZ i FUS będą znacznie dotkliwsze niż teraz. I tylko temu służy zniesienie progu ostrożnościowego. Reszta to ordynarne łgarstwa i toporna propaganda.

Autor: Stanisław Janecki
Źródło: http://wpolityce.pl/artykuly/58706-stanislaw-janecki-w-kasie-panstwa-jest-dno-dlatego-minister-rostowski-rznie-glupa-zawiesza-prog-ostroznosciowy-i-musi-rozpaczliwie-pozyczac-gdzie-sie-da

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 24, 2013, 22:00:22 »
Satyra....czy smutna prawda? Według mnie, mówiąc platformianą nowomową, jest to satyra o znamionach smutnej prawdy :(

https://www.youtube.com/watch?v=TAnNac5JQUE

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 24, 2013, 22:06:17 »
Japonia ma jeszcze większy procent długu w stosunku do PKB, ale ma też potężny przemysł i dług w jenach!
Teraz już wszyscy widzą co robi ta ekipa. Wystarczy słuchać choć minimalnie wiadomości...
Zadłużanie kraju przez Tuska i Rostowskiego, to dotrze do każdego.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2013, 22:09:44 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 24, 2013, 22:25:47 »
Widzę, że jesteś optymistą. Ja niestety nie....bo wciąż pod artykułami, które już całkowicie obnażają działania Rostowskiego i Tuska nadal czytam komentarze typu "widzę, że tutaj piszą same PiSowskie mendy, żegnam". Lemingi cierpią na dysonans poznawczy i wciąż idą w zaparte. Przyznanie się do błędu oznacza dla nich bowiem przyznanie się do głupoty.

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 24, 2013, 22:38:54 »
Czytałem wpisy pod artykułem na wp.pl... Wszystkie praktycznie wrogie Rostowskiemu.
Nie jest aż ta źle...

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1372
Odp: Jan Vincent Rostowski wykręca bezpiecznik.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 27, 2013, 21:40:02 »
No i stało się. W piątek 26 lipca Sejm uchwalił nowelizację ustawy o finansach publicznych, która przewiduje zawieszenie pierwszego progu ostrożnościowego. Zmiana otwiera rządowi drogę do nowelizacji tegorocznego budżetu i zwiększenia deficytu... z czego z ochotą rząd zapewne skorzysta. W głosowaniu wzięło udział 450 posłów; za uchwaleniem ustawy głosowało 235, przeciw było 210 posłów, a 5 wstrzymało się od głosu.

Widziałam fragmenty debaty sejmowej  sprzed kilku dni w sprawie wniosku o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu nowelizacji ustawy. Rostowski został nazwany m.in. przez posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego "szkodnikiem" i "Nikodemem Dyzmą finansów", zaś przez Wincentego Elsnera z Ruchu Palikota "lobbystą światowej finansjery". W ławach sejmowych śmiano się. Zabawne? Niestety określenia te pasują okrutnie prawdziwe...
Sam "nasz bohater" był wściekły, Tusk nerwy niezbyt starannie ukrywał, a Piechociński dziwacznie rechotał.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 28, 2013, 00:10:54 wysłana przez admin »

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 04:02:04 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1338 | Komentarze: 1

__Rosyjska agencja ITAR-TASS podała we wtorek, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) może nałożyć embargo na dostawy owoców, warzyw i jagód z Polski ze względu na niezadowalający poziom bezpieczeństwa tych produktów. 
_

Powołując się na komunikat Rossielchoznadzoru rosyjska agencja pisze, że możliwość zakazu "jest związana z niezadowalającym zapewnieniem bezpieczeństwa fitosanitarnego polskich produktów ogrodniczych dostarczanych do Rosji". Agencja ITAR-TASS podaje, że według danych Rossielchoznadzoru polskie produkty "w wielu przypadkach" stanowiły zagrożenie dla zdrowia rosyjskich konsumentów "w związku ze znacznym przewyższeniem dopuszczalnych maksymalnych norm dotyczących zawartości pestycydów i obecności azotanów". Według tej agencji szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwert zwrócił się do polskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego z prośbą o wydanie poleceń w celu zmiany na lepsze obecnej sytuacji.

Komunikat rosyjskich służb zapowiada, iż "brak działań zmusi Rossielchozn...
Puella Clara
Marzec 23, 2014, 22:54:06 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2008 | Komentarze: 0


Kamil Stoch z Kryształowa Kulą. Fot. Grzegorz Momot
____Kamil Stoch już w piątek 21 marca zapewnił sobie pierwszą w karierze Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dziś, po ostatnich w sezonie zawodach, które odbyły się w Planicy, dwukrotny polski mistrz olimpijski odebrał nagrodę.

W piątkowym konkursie w Planicy Stoch uzyskał w pierwszej serii 131,5 metra, co dawało mu szóste miejsce. Do prowadzącego Andersa Bardala tracił 4,1 punktu, wyprzedzali go także Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer, Peter Prevc i Severin Freund. W drugiej serii Kamil uzyskał 134 metry i awansował na czwartą pozycję.
____

W niedzielnym, ostatnim konkursie tego sezonu Pucharu Świata w Planicy Kamil Stoch w pierwszej serii prowadził po najdłuższym w konkursie skoku - 139 m! Po drugim skoku (136 m) ostatecznie zajął czwarte miejsce, do trzeciego Andersa Bardala tracąc zaledwie 0,1 punktu.  Na 13. pozycji znalazł się Piotr Żyła, zaś na 15. Maciek Kot. Na "pudle" uplasowali się kolejno Prevc, Freun...
Marzec 20, 2014, 13:07:32 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 1622 | Komentarze: 1

___
Na temat zagrożenia ze strony rosyjskiego reżimu wobec sąsiednich krajów wiemy już od czasu wojny gruzińskiej. Wtedy słowa Lecha Kaczyńskiego przestrzegające przed apetytami Rosji traktowane były jako przesadne panikowanie. Politycy PO, w naiwności uznali, że Rosja jest już niegroźna i można z nią budować normane stosunki. Ta polityka doprowadziła do zaniedbań prowadzących do praktycznego rozbrojenia poskich sił zbrojnych. Nawet katastrofa w Smoleńsku nie otrzeźwiła naiwnych polityków, którzy w imie nowej przyjaźni z Rosją nie chcieli zadawać niewygodnych pytań i uciszali, albo ośmieszali wszystkich, którzy podważali wygodną wersję rosyjską.

Taka polityka udawania, że się nie dostrzega zagrożenia sprawiła, że rządzący nie zrobili nic, aby wzmocnić polskie siły zbrojne, a wiele wskazuje na to, że wręcz znacznie je w tym czasie osłabili. Nie zwracali też uwagi na wyjątkowo agresywne i prowokacyjne manewry wojskowe przy polskiej granicy, podczas których wyraźnie ćwiczono atak na Polskę.

Dopiero kryzys ukraiński pokazał, że Rosja niczym kr
...
Puella Clara
Marzec 06, 2014, 16:09:47 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1664 | Komentarze: 0

Serwery GTS Polska____Nie ma dowodów, że wybory w Polsce są fałszowane. Karty do głosowania są błyskawicznie niszczone, nie można więc dokonać żadnych weryfikacji. Centra obliczeniowe pracujące dla Państwowej Komisji Wyborczej są dla opinii publicznej czarną dziurą, a członkowie komisji uczą się demokracji od Rosjan, jeżdżąc do Moskwy na szkolenia. Prof. Krystyna Pawłowicz wystosowała do przewodniczącego PKW oficjalny list z pytaniami.____

"Nieważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy" – mawiał z rozbawieniem Józef Stalin i był bardzo spokojny o wyniki wyborczych decyzji narodu radzieckiego. Instytucje, które mu to zapewniały przeniosły swoją ekspertyzę w wiek XXI. Przy czym nie tylko o Rosję chodzi.
Głosy w polskich wyborach formalnie liczy Państwowa Komisja Wyborcza, ale potem dane trafiają na serwery firmy rosyjskiej. Teoretycznie niezupełnie rosyjskie, bo GTS Polska i Internet Partners to firmy polskie, tyle że mają rosyjskich udziałowców i szefów z firmy-matki GTS, zatrudn...
Puella Clara
Luty 15, 2014, 15:38:45 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2554 | Komentarze: 5


Zbigniew Romaszewski. Fot. Przemek Wierzchowski
____13 lutego w Warszawie w wieku 74 lat zmarł Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji antykomunistycznej, działacz Komitetu Obrony Robotników i Solidarności, twórca podziemnego radia "Solidarność", wieloletni senator. Odszedł w pełni sił, w wyniku powikłań po zachłyśnięciu. Postać wielce zasłużona, nietuzinkowy polityk, który do końca bronił własnych przekonań, działał zgodnie z sumieniem, stawał po stronie pokrzywdzonych i angażował się w ważne sprawy.

Pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego odbędzie się w czwartek 20 lutego. Msza żałobna o godzinie 13 w Katedrze Warszawskiej, a sam pogrzeb na Powązkach Wojskowych. Czy jednak Ratusz zezwoli na pochowanie wielkiego działacza na początku Alei Zasłużonych na Powązkach, zaraz obok Kuklińskiego, Kuronia, Kołakowskiego? Jak wynika ze słów jego córki, dziennikarki Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, urzędnicy HGW robią problemy.
____

"Nawet jeszcze i teraz nie jest pewne (w każdym razie tak wynikało ze słów urzędniczki z którą ...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 19
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.