* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Rocznica "cudu nad Wisłą". Bitwa warszawska 1920 roku  (Przeczytany 864 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Rocznica "cudu nad Wisłą". Bitwa warszawska 1920 roku
« dnia: Sierpień 15, 2013, 08:15:13 »
___Bitwa Warszawska to jedna z 18. bitew, które zdecydowały o losach świata. Nazywana jest też "cudem nad Wisłą", ze względu na spektakularne zwycięstwo nad przeważającymi siłami sowietów.
__

Dziewięćdziesiąt trzy lata temu, w dniu 15 sierpnia 1920 roku w Bitwie Warszawskiej Polacy pokonali Armią Czerwoną. Wygrana zapewniła naszemu krajowi niepodległość na blisko 20 lat i równocześnie uchroniła Europę Zachodnią przed rewolucją komunistyczną.

Bitwa Warszawska trwała od 13 do 25 sierpnia. Straty Rosjan oszacowano na 25 tysięcy zabitych. Do niewoli wzięto 66 tysięcy jeńców. Po naszej stronie było 14 i pół tysiąca poległych, 22 tysiące rannych żołnierzy i 10 tysięcy zaginionych.

Znany popularyzator historii wojen, Simon Goodenough, w książce "Geniusz taktyczny w bitwie", w gronie 27. najsłynniejszych w historii wodzów, umieścił Józefa Piłsudskiego za jego plan i realizację Bitwy Warszawskiej. Sam Naczelny Wódz po wygranej bitwie podkreślał bohaterską postawę mieszkańców stolicy, ochotników, harcerzy, a nawet kobiet i dzieci.

Marszałek Piłsudski o Bitwie Warszawskiej powiedział: "Walka o Warszawę, walka o miasto była rzeczą najtrudniejszą, gdyż o zwycięstwie stanowiło tu zachowanie się obywateli. I Warszawa nie zawiodła". Po drugiej wojnie światowej wskutek komunistycznej propagandy znaczenie Bitwy Warszawskiej było pomniejszane.

Od 1992 roku w rocznicę zwycięskiej walki, 15 sierpnia, jest ponownie obchodzone Święto Wojska Polskiego. Sejm przywrócił tę tradycję, datującą się od 1923 roku. Święto wojska obchodzono 15 sierpnia w okresie II Rzeczpospolitej, w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, w oddziałach Państwa Podziemnego, a także w Wojsku Polskim utworzonym na froncie wschodnim.

___W polskiej historiografii najbardziej utrwaloną nazwą bitwy jest Bitwa Warszawska. Istnieje również popularne określenie "cud nad Wisłą". Twórcą tego sformułowania był Stanisław Stroński, który 14 sierpnia 1920 przypomniał podobnie dramatyczne położenie Francji w czasie I wojny światowej we wrześniu 1914, kiedy to nieoczekiwane odrzucenie wojsk niemieckich z przedpola Paryża nazwano cudem nad Marną. Pierwszy raz w debacie publicznej użył go Wincenty Witos i było ono chętnie podnoszone przez politycznych przeciwników Piłsudskiego, kwestionujących zasługi marszałka w przygotowaniu i przeprowadzeniu tej operacji. Przy tym wszystkim sformułowanie to nabrało konotacji religijnej, ponieważ wojska polskie pokonały Armię Czerwoną 15 sierpnia, w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej. Zarówno nazwie bitwa warszawska, jak i cudowi nad Wisłą sprzeciwia się prof. Lech Wyszczelski, który zamiast nich proponuje określenie bitwa na przedpolach Warszawy. Jak podkreśla, to nie Warszawa była głównym celem wojsk sowieckich, nie spadł na nią żaden pocisk, a działania wojenne prowadzone były na przestrzeni 450 km.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_warszawska_1920
__


« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2013, 08:56:03 wysłana przez marylaossowska »

Offline łukasz_marek

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 129
Odp: Rocznica "cudu nad Wisłą". Bitwa warszawska 1920 roku
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 16, 2013, 15:08:36 »
Jest to piękna karta w dziejach polskiego Narodu, która pokazała, że w chwilach największego zagrożenia zarówno mężczyźni, jak i kobiety i dzieci polskie potrafią stanąć na wysokości zadania. Tak było i w Powstaniu Warszawskim. Na mnie duże wrażenie zrobiła postawa porucznika Stefana Pogonowskiego...pośmiertnie odznaczonego orderem Virtuti Military i awansowany do stopnia Kapitana.....miałem zaszczyt złożyć kwiaty pod pomnikiem w Wólce Radzymińskiej.  "Dnia 15 sierpnia o godz. 1-szej w nocy, prowadząc swe dzielne kompanie do zwycięskiego ataku na pozycje nieprzyjacielskie pod Radzyminem padł dowódca 1-go batalionu 28-go pułku piechoty ś. p. kapt. Pogonowski....w chwili kiedy nieprzyjaciel otworzył sobie wejście do stolicy. Pogonowski z batalionem odosobnionym, w miejscu najbardziej zbliżonym do tyłów nieprzyjaciela, uderzył nań w nocy pod Wólką Radzymińską, dzięki czemu nieprzyjaciel, który już doszedł do Kątów Węgierskich, czuł się zagrożony na swoich tyłach...W samorzutnej inicjatywie ś. p. kapt. Pogonowskiego leży wielkość jego czynu. Był to...moment zwrotny w historii tej wojny. Psychologia klęski, cofania się, ciągłych odwrotów została nareszcie przełamana. Odwróciła się karta historii.- W tym przełomie psychologicznym jest wielka treść czynu i śmierci ś. p. kapt. Pogonowskiego. Gen. L. Żeligowski przypisuje natarciu kapitana Pogonowskiego doniosłe znaczenie. Rosjanie widzieli ze swoich pozycji ognie i światła Warszawy. Droga do stolicy wydawała się być otwarta. Oto co zapisał gen.L.Żeligowski w swych wspomnieniach:   W tej chwili słaby batalion nie czekając godziny ogólnego natarcia, atakował punkt, który – jak się później okazało – stanowił najczulsze miejsce armii rosyjskiej, centrum głównej arterii nieprzyjacielskiego ruchu naprzód.

Według mego przekonania – w tym miejscu odwróciła się karta wojny, nastąpił przełom psychiczny u nas i u Rosjan. Od chwili tego natarcia rozpoczęły odwrót trzy zwycięsko i niepowstrzymanie dotąd idące brygady, a także 21. dywizja ze Słupna, odwrotem swym stwarzając chaos i zamieszanie. Pogonowski, wiedziony nadzwyczajnym instynktem, rozpoczął zwycięstwo 10. dywizji i 1.armii na przyczółku warszawskim… i zginął. 
             

porucznik Stefan Pogonowski
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2013, 01:06:51 wysłana przez marylaossowska »

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.