* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Koszmarna sytuacja Polski i absolutna nieodpowiedzialność PO.  (Przeczytany 2083 razy)

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1228
Koszmarna sytuacja Polski i absolutna nieodpowiedzialność PO.
« dnia: Sierpień 29, 2013, 13:36:18 »
   
Tak długo żyliśmy w kraju wrzutek medialnych, szkodnika Palikota dureningów politycznych. To wszystko zasłaniało prawdę o sytuacji Polski, bo rządząca sitwa nie chciała by społeczeństwo reagowało na zagrożenia..  Zresztą ilu ludzi kupowało tę hucpę z różnych powodów... Polska stoi wobec straszliwych problemów katastrofy demograficznej, lawinowo rosnącego zadłużenia i masowej emigracji młodych ludzi. Warto sobie uświadomić spiralę zadłużenia w jakiej jesteśmy. Dużo szczegółów zawiera  wywiad z Januszem Szewczakiem, ekonomistą SKOK-ów.


“Menelska metoda zarządzania długiem publicznym”. Rostowski idzie w trupa?

wPolityce.pl: - Senatorowie PiS złożą projekt uchwały wzywającej ministra finansów do przygotowania wyliczeń obciążeń Polaków długiem publicznym, w przeliczeniu na jednego obywatela. Senatorowie chcą przyprawić obywateli o problemy z sercem?

Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK: – Myślę, że czas najwyższy wiedzieć czy siedzimy na pokładzie ekskluzywnego jachtu czy też na beczce prochu. Ta uchwała, autorstwa senatora Biereckiego, ma historyczne znaczenie. Dobrze by było wiedzieć, jak naprawdę wygląda skala zadłużenia państwa. Polacy wiedzą tylko instynktownie, a część nawet wierzy w te bajeczki ministra Rostowskiego, że jesteśmy jednym z mniej zadłużonych krajów Unii Europejskiej. Jest oczywiście dokładnie odwrotnie. Dlatego że nie jest nawet ważne, ile się ma tego długu publicznego w stosunku do PKB własnego kraju, ale jakie się ma możliwości spłaty – czy ma się majątek, czy jest się bogatym społeczeństwem. Niemcy czy Francja, do których chętnie nas porównuje minister Rostowski, mają dług publiczny w granicach 80-90%, a Włosi nawet 120% w relacji do PKB. Tyle tylko, że Niemcy mają PKB wielkości ponad 2,5 bln euro, a Polska zaledwie 1,6 bln złotych. Francuzi czy Włosi mają na kontach bankowych oszczędności rzędu 1-1,5 bln euro, a my – raptem ok. 132 mld euro. Widać więc wyraźnie, że nie ta relacja jest najważniejsza. Powinniśmy mieć świadomość, czy da się długi pospłacać, na co są przeznaczane pożyczane pieniądze. To, co od 6 lat wyczynia z długiem publicznym minister Rostowski, przypomina tego Polaka z Podkarpacia, który miał we krwi prawie 14 promili alkoholu. To wariacko-
menelska metoda zarządzania długiem publicznym, pójście w trupa – jak to się popularnie mówi.

Ile w zasadzie tego długu możemy, pana zdaniem, mieć? Polacy wiedzą to, co wyświetla licznik zawieszony w centrum Warszawy. Wskazuje on obecnie 874 mld (co daje na osobę 23,5 tys.), ale przecież to tylko część rzeczywistych zobowiązań.

To jest państwowy dług publiczny. Ale do niego należałoby doliczyć prawie 800 mld zł długu prywatnego, czyli osób prywatnych, gospodarstw domowych, firm. Jest jeszcze dług poukrywany w różnych zakamarkach sfery emerytalnej, służby zdrowia. Wynosi on, według różnych szacunków, nawet ponad 3 bln zł. Wszystko razem powoduje, że na przeciętnego Polaka mamy już astronomiczną kwotę ponad 60 tys. zł, licząc wszystkich obywateli, razem z noworodkami. Problem w tym, ze Polaków ubywa. Według ZUS do 2050 r. może nas ubyć aż 8 milionów! Ten dług gwałtownie będzie się więc zwiększał. Uchwała, od której zaczęliśmy, celuje w serce tej gorzkiej prawdy – może nam pozwolić odpowiedzieć na pytanie, jak dużo będziemy mieli do spłaty za lat 10, 20?

A nie obawia się pan, że jest ona nieco utopijna? Nawet jeśli zostałaby przyjęta i ministerstwo byłoby jakoś nią zobowiązane do przeprowadzenia wyliczeń, to mając na uwadze sześcioletnie zwody informacyjne ministra finansów, można się spodziewać, że co się da, to wybieli.

Można oczywiście zrobić takie założenia. Można powiedzieć, że wnioski z tej uchwały nie wpłyną na jego otrzeźwienie. Ale dobrze byłoby wiedzieć, co nas czeka. Dotyczy to zwłaszcza młodego pokolenia. Tych długów nie będą spłacali 80-latkowie, ale młodzi. Gdy zobaczą te dane, mogą dojść do wniosku, że czas opuścić ten kraj, porzucić Titanica. Ale być może dojdą do wniosku, że skoro chcą tu żyć, wiążą swoje nadzieje z ojczyzną, to muszą szkodników odsunąć od kasy. Manko, które dziś mamy, to początek kolejnych dziur, budżetów-zombie. Senatorowie postanowili zrobić remanent. Pan minister zamierza jeszcze co najmniej dwa lata urzędować, więc dramat związany z długami jeszcze się pogłębi.

Rzetelny audyt pewnie będzie możliwy dopiero po zmianie władzy.

Teoretycznie ma pan rację, ale nie można czekać, że przyjdzie nowa władza, policzy, odkryje kolosalną górę długów i obnaży sztuczki księgowe. To trzeba jak najszybciej przedstawić społeczeństwu, aby skrócić tę jazdę po bandzie, którą uprawia rząd. To jest taktyka „po nas choćby potop”. Pożyczamy do oporu, rolujemy długi. Dwa dni temu – już było tak źle w kasie państwa – pan minister musiał sprzedać kolejne obligacje za prawie 6 mld zł. Zabrakło na rachunki…

Bardzo kontrastowo wyglądają przy nas Węgrzy. Jak to możliwe, że Orbanowi – tak czołganemu przez unijnych notabli – udaje się spłacać długi wcześniej, jak wobec MFW z niemal rocznym wyprzedzeniem? Mimo kryzysu i skraju bankructwa, na jakim Budapeszt znalazł się ledwie kilka lat temu.

Bo Orban postanowił odzyskać suwerenność gospodarczą, uniezależnić się od lichwiarskiego lobby, które wykorzystuje do białej kości społeczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej, traktuje jak zdobycze postkolonialne. Orban powiedział: dość. Obłożył podatkami najbogatsze podmioty, czyli zagraniczne koncerny finansowe, bankowe, energetyczne, telekomunikacyjne, wielkie sieci handlowe. Okazało się, że po nałożeniu na nie podatków, wcale się nie obraziły się, pozostały na Węgrzech, płacą te podatki i jeszcze mają zyski. To pokazuje, jak słuszna jest zasada „jeśli umiesz liczyć, licz na siebie”; po drugie – dokonaj reindustrializacji kraju, czyli zacznij budować własne fabryki, firmy, a nie tylko sprzedawaj (jak ma to miejsce u nas). Orban postanowił unarodowić długi – czyli zadłużyć się nie za granicą lecz w swoich instytucjach, w swoich bankach, w swoich firmach ubezpieczeniowych (zlikwidował te zagraniczne pijawki, jakimi są OFE). Kolejną fazą, jak myślę, będzie remadziaryzacja instytucji finansowych, czyli odzyskanie głupio, tanio wyprzedanych banków, jak to stało się u nas. To jest droga do odbudowy suwerenności gospodarczej, do powiększenia dochodów podatkowych, do zmniejszania długów.


za: http://wpolityce.pl/wydarzenia/59910-menelska-metoda-zarzadzania-dlugiem-publicznym-rostowski-idzie-w-trupa-nasz-wywiad-z-januszem-szewczakiem
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2013, 21:00:24 wysłana przez Uczeń Sokratesa »

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Maj 13, 2014, 15:10:41 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 2822 | Komentarze: 0


Fot. www.portalspozywczy.pl
___
Wg doniesień PAP Ukraina wyraziła gotowość do ponownego otwarcia swojego rynku dla Polskiej wieprzowiny. Wprowadzone 17 lutego embargo, gdy wykryto u dwóch dzików, blisko granicy z Białorusią, wirusa afrykańskiego pomoru świń, z powodów politycznych nie dotyczyło handlu z Rosją i Białorusią, gdzie występuje ta choroba. Również od 2008 r. Ukraina nie kupuje polskiej wołowiny.

Minister rolnictwa Ukrainy Igor Szwajka po wcześniejszych zabiegach dyplomatycznych polskiego ambasadora na Ukrainie, Henryka Litwina oświadczył, że nie ma już powodu do przedłużania zakazu, który będzie odwołany jeśli specjaliści z obu krajów potwierdzą, że nie ma już zagrożenia dla ukraińskich hodowli. Równocześnie podkreślił, że zamknięcie rynku dla polsk
...
Kwiecień 14, 2014, 01:45:11 wysłana przez Cytaty | Wyświetleń: 3336 | Komentarze: 1

__Na celowniku nieuczciwych dostawców energii są przede wszystkim osoby w podeszłym wieku. Konsumenci na rynku energii elektrycznej są bezbronni – mogą podpisać umowę z nowym dostawcą energii, mimo wciąż obowiązującej umowy z dotychczasowym operatorem. I płacą dwa razy za tę samą usługę.
_

"Miła pani zapewniała babcię, że jest z zakładu energetycznego i że jeśli babcia podpisze umowę, to będzie płaciła mniej za prąd. Ale wcale z zakładu energetycznego nie była. Nie wspomniała też, że teraz babcia zapłaci dwa rachunki. Kiedy chciałyśmy się z tej umowy wycofać, rzuciła słuchawką" - skarży się jedna z czytelniczek Gazety Płockiej. „Moja mama podpisała pod wpływem nagabywania przez przedstawiciela firmy X umowę na tańszą energię elektry...
Marzec 10, 2014, 04:06:42 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 2514 | Komentarze: 1

__Na początku kwietnia NBP zacznie stopniowo wprowadzać do obiegu zmodernizowane banknoty 10, 20, 50 i 100 zł. Nie ulega zmianie  projekt graficzny, a różnica polega jedynie na zastosowaniu dodatkowych zabezpieczeń. Wszystkie obecnie używane banknoty pozostaną bezterminowo prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Banknot o nominale 200 zł na razie pozostaje bez zmian.
_

Najważniejsze zmiany jakie Polacy zobaczą na banknotach w kwietniu tego roku, to odkryte pole znaku wodnego, wprowadzenie farby opalizującej i ulepszone zabezpieczenie recto-verso, czyli uzupełniający się druk obustronny. Projekty graficzne banknotów nie ulegają zmianie, ale zastosowanie nowych zabezpieczeń powoduje, że różnice pomiędzy zmodernizowanymi banknotami, a dotychczas używanym...
Luty 18, 2014, 02:27:51 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 2397 | Komentarze: 0


Screen z Youtube
____
Ministerstwo Środowiska oddało w niejasnych okolicznościach warte miliard dolarów złoże miedzi w ręce kanadyjskiej firmy. KGHM złożyło skargę do ABW i odwołanie od decyzji. Czyżby kolejna afera, przy której Amber Gold to pestka?
____


Według wczorajszych doniesień "Wprost" ABW zbada, sprawę przyznania przez Ministerstwo Środowiska koncesji na warte blisko miliard dolarów złoże miedzi kanadyjskiej firmie reprezentowanej przez byłego prezesa KGHM. Złoże Bytom Odrzański znajdujące się na terenie Głogowa obejmujące obszar ok. 9x19 km i może zawierać złoża miedzi szacowane na 8 mln ton. Stanowi to wartość od 700 milionów do ponad miliarda dolarów. O wartości tego terenu wiadomo na podstawie wykonanych przez państwo
...
Luty 17, 2014, 22:11:44 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 2354 | Komentarze: 0


Screen z http://www.youtube.com/watch?v=u2cDFjYbLtA
____
Katarski dostawca gazu żąda od PGNiG wskazania do końca marca miejsca dostaw gazu. Tymczasem gazoport w Świnoujściu nie jest gotowy.
____


Jak poinformował "Puls Biznesu" Katar żąda od Polski przekazania do końca marca wszystkich informacji technicznych dotyczących dostawy. Pierwsze tankowce z gazem miały według umów trafić do Świnoujścia już w lipcu tego roku, jednak na skutek opieszałości i zlekceważenia przez rząd Tuska oraz jak sugeruje gazeta utrudnień ze strony Rosji, gazoport ma znaczne opóźnienie i może być gotowy dopiero pod koniec roku. W tej sytuacji Polska stara się wynegocjować z Katarem opóźnienie dla pierwszej dostawy o pół roku, aby terminal był w pełni
...
Strony: [1] 2 3 4 5 6
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.