* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.
Ze względu na brak oznaczeń kategorii wiekowych w zamieszczanych materiałach z Youtube itp., aby chronić dzieci przed nieodpowiednią treścią, zalecamy rodzicom sprawdzenie dopuszczalnej kategorii wiekowej i samodzielne podjęcie decyzji. Dzieci zapraszamy do odwiedzenia działu:

Autor Wątek: Życie po scjentologii (2009)  (Przeczytany 1374 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1354
Życie po scjentologii (2009)
« dnia: Wrzesień 22, 2013, 19:41:53 »
Nie ma chyba bardziej kontrowersyjnej współcześnie wyznawanej "religii" niż scjentologia. Otoczona aurą skandalu, krytykowana ze wszystkich stron, wciąż przyciąga nowych wyznawców, skutecznie ogałacając ich z pieniędzy. O bezpłatną reklamę "firmy" dbają zaś najsłynniejsi jej wierni - gwiazdy Hollywood takie, jak Tom Cruise czy John Travolta. W świecie show-biznesu scjentologia stała się niemalże modą.

Australijski dokument "Życie po scjentologii" jest swoistym śledztwem, obnażającym mechanizmy działania tej osobliwej wspólnoty - organizacji przestępczej. Twórcom filmu udało się m.in. dotrzeć do byłych członków sekty, opowiadających o niepokojących zdarzeniach, jakie mają miejsce za kulisami zyskującego coraz szersze wpływy "kultu".

« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2016, 20:19:51 wysłana przez admin »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1228
Odp: Życie po scjentologii (2009)
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 23, 2013, 04:05:19 »
Obejrzałem uważnie cały film. Tyle istotnych kwestii, że z pewnością nie wyczerpię  tematu.  Najpierw może ludzkie marzenia. O uwolnieniu od złych wspomnień, o sile ducha, o zdolności do udanego życia.  Tym mamią scjentologowie.  Proponują pseudonaukę i zupełnie absurdalne lekarstwo. Ciężkie doświadczenia mają przestać istnieć przez powtarzanie wspomnień aż organizm przestanie na nie reagować... Prawdziwie ludzki proces polega na zrozumieniu , przekroczeniu, wybaczeniu i wewnętrznym uzdrowieniu, które jest osiągalne  przez modlitwę  a nie po prostu przez stępienie zapisów w mózgu.
Uwiedzenie jakiego dokonuje sekta w fałszywych obietnicach to dopiero początek. Potem jest wykorzystanie zależności od grupy. Jesteśmy  istotami społecznymi i często nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo. Opinie innych mogą nawet zmieniać nasze fizyczne widzenie świata!  Psychologowie społeczni udowodnili też eksperymentalnie, że pod wpływem autorytetu  grupy można też zostać skłonionym do okrucieństwa... Fałszywy autorytet nauki, rzekomo zbawczej doktryny, guru, czy po prostu organizacji jest bardzo trudno do odrzucenia. Sekta kradnie człowiekowi duszę i eksploatuje go bez litości. Praca opłacana tak źle, że starożytni niewolnicy mieli lepiej, w nieludzkich warunkach... Kursy kosztujące fortunę. Sekta rabuje ludzi z rodziny, pieniędzy, czasu, zdrowia , ale tez z możliwości życia religijnego! Po takim fałszu, manipulacji, eksploatacji nazwanym "kościołem", jest trudno zobaczyć że wymiar duchowy naprawdę istnieje, tylko prawdziwe nim życie jest podporządkowane miłości, szacunkowi do wolności i prawdy.

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1354
Odp: Życie po scjentologii (2009)
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 23, 2013, 17:52:08 »
Dziękuję, Sokratesie, za Twój komentarz i refleksje. Wiedzę o prawdziwym obliczu sekt powinno się propagować, zanim ludzie wpadną w ich sidła. Powrót z sekty do społeczeństwa, jeśli ktoś ma szczęście wrócić, jest zawsze niezwykle trudny, a przeżycia odciskają stałe piętno na psychice. Tak, jak w każdym przypadku - lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Mnie osobiście scjentologowie przerażają i wywołują odruch niechęci tak, że nie jestem w stanie obejrzeć spokojnie filmu, w którym gra aktor aktywnie działający na rzecz sekty. Choć tłumaczę sobie, że przecież oni też są ofiarami...

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.