* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce  (Przeczytany 2807 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2241

Szokujący pomnik w Gdańsku
_
Ambasador Rosji w Polsce Aleksander Aleksiejew wyraził ogromne oburzenie z powodu rzeźby przedstawiającej radzieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę, która w weekend stanęła w Gdańsku. Zdaniem Aleksiejewa, rzeźba ma charakter bluźnierczy i obraża uczucia Rosjan.
_

Sprawę bada gdańska prokuratura, która do czwartku ma podjąć decyzję, czy wszcząć śledztwo pod kątem ewentualnego naruszenia art. 256 Kodeksu karnego. Chodzi o nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych.

Autor rzeźby Jerzy Bohdan Szumczyk zapewniał, że jego celem nie było nawoływanie do nienawiści. Chodziło mi o tragedię tych kobiet, o to całe cierpienie - powiedział rzeźbiarz.

Ambasador Rosji w oświadczeniu napisał: "Jestem głęboko oburzony wybrykiem studenta gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, który poprzez swoją pseudo sztukę znieważył pamięć ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich, poległych w walce o wolność i niepodległość Polski".

 Jak zaznaczył ambasador, instalacja pomnika to "przejaw chuligaństwa o charakterze otwarcie bluźnierczym". "Wulgarna rzeźba na jednej z głównych ulic miasta uraża uczucia nie tylko Rosjan, ale również wszystkich rozsądnych ludzi, pamiętających, komu oni zawdzięczają wyzwolenie spod okupacji nazistowskiej" - podkreślił Aleksiejew.  "Dość często spotykamy się z dążeniem do zniesławienia pamięci, do zbezczeszczenia pomników i grobów. Mamy nadzieję, że ten wypad zostanie oceniony przez władze w sposób adekwatny oraz spotka się z potępieniem ze strony społeczeństwa polskiego" - zaznaczył ambasador.

Rzeźba, którą bez stosownych pozwoleń ustawił w weekend Szumczyk, stała w Gdańsku kilkanaście godzin, potem usunęła ją policja. Wykonany z betonu pomnik przedstawiał postać niemal naturalnej wielkości żołnierza z radziecką gwiazdą na hełmie, który gwałci brzemienną kobietę. Żołnierz w jednej ręce trzyma pistolet wycelowany w głowę kobiety, a drugą dłonią przytrzymuje ją za włosy.

Źródło: wp.pl
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2013, 05:01:27 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2241
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem w Polsce
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 16, 2013, 05:01:06 »
Ambasadorowi Aleksiejowi polecam lekturę artykułu Waldemara Kowalskiego "W cieniu wyzwolenia - Gdańsk 1945", zamieszczonego w nr 5-6/2005 "Biuletynu IPN". Oto fragmenty zamieszczonych tam wspomnień dwóch "wyzwalanych" przez Sowietów gdańszczanek:

Eugenia Meirowska: To były bestie, nie ludzie. Wielu z nich było skośnookimi Mongołami. Grabili mieszkania, rozpruwali kołdry, rozbijali garnki albo załatwiali się do nich. Wojna nie skończyła się w Gdańsku w marcu 1945 r. Dalej padały pociski i wybuchały granaty, grabież i gwałt były codziennością. 5 maja zmarła moja siostra. W trakcie gwałtu zarażono ją chorobami zakaźnymi, w tym tyfusem. Po ciężkiej chorobie zmarła w Akademii Medycznej, opieka niemieckiego lekarza nie pomogła. Wiedziałam, czułam, że umiera. Mimo ostrzeżeń o zagrożeniach udałam się do niej. Niewiele starsza, dwudziestojednoletnia siostra była już w agonii. Umierając, nic nie mówiła. Mimo to do dzisiaj jestem przekonana, że byłam z nią w kontakcie i ją słyszałam. Czułam, że moje słowa żalu, pocieszenia i pożegnania dotarły też do niej. Chodząc, a później przejeżdżając przez Gdańsk, widziałam nie raz leżące na poboczach dzisiejszej Alei Zwycięstwa odarte z odzieży, zgwałcone i martwe już kobiety. Takie przerażające obrazy można było spotkać jeszcze w kwietniu, a nawet w maju. Zapamiętałam też płaczące i rozpaczające dzieci, stały koło studni niedaleko basenu Politechniki. Mówiono, że rzuciły się do niej ich matki, które nie mogły znieść dokonanych na nich gwałtów.

Magdalena Meller: Gdy nadeszli Rosjanie, wraz z koleżankami byłyśmy ukryte w zakamarkach parteru Dworca Głównego w Gdańsku. [...] Szybko znaleźli jedną z moich koleżanek, młodą i śliczną dziewczynę. Rzucili ją na duży stół w jednej z sal. Odarto ją z odzieży i przytrzymując rozciągniętą, wielokrotnie brutalnie zgwałcono. Z ukrycia wyszłyśmy dopiero, gdy żołnierze odeszli. Poszłyśmy pomóc nieszczęsnej. Była półprzytomna i zakrwawiona, ostatkiem sił schodziła, a właściwie zsuwała się ze stołu. Krew lała jej się po nogach.

Przerażone, kryjąc się przed żołnierzami, byle jak najdalej, uciekłyśmy z dworca. Udało mi się dotrzeć do kamienicy przy ulicy Powstańców Warszawskich 12. Mieszkałam tam razem z matką, siostrą i swoją czteroletnią córką. Gdy nadszedł wieczór, wszyscy mieszkańcy, którzy nie zdążyli uciec, skupili się na parterze. Było nas pełno. Część dzieci siedziała na stole lub pod stołem w pokoju jadalnym, inne tuliły się do matek. Dorośli stali i siedzieli dookoła pokoju. W takiej też chwili do budynku weszła krzykliwa grupa żołnierzy sowieckich. Swoim zwyczajem rozpoczęli od grabieży zegarków i innych kosztowności. Jeden z nich zerwał mi z ręki mój nienakręcony zegarek. Przyłożył go do ucha, ten nie tykał, uznając, że jest zepsuty, z siłą cisnął nim o podłogę. Czas plądrowania i grabieży nie trwał długo. Rozpoczęły się krzyki: „rabotać”, czyli że chcą mieć stosunki z kobietami. Wywlekli do innych pomieszczeń i mieszkań w kamienicy wszystkie kobiety, które uznali za nadające się do zgwałcenia. Kładli je na stołach albo na łóżkach i ustawiali się do nich w kolejce. Los zgwałconych nie ominął mnie i mojej siostry.

Takie zdarzenia powtarzały się niemal każdego dnia. Robili to, gdy tylko mieli na to ochotę. Gdy któraś próbowała oporu, dostawała ostrzegawcze uderzenie lufą pepeszy w piersi. Miało to znaczyć, żeby uważała, bo w każdej chwili może zostać zastrzelona. Więc albo szła do „roboty”, albo dostawała serię przez pierś. Cud, że żyję, w tym czasie zabierali, trach i po wszystkim.

W następnych dniach uciekłyśmy z kamienicy i schroniłyśmy się w jakiejś starej chałupie. Nic nam to nie pomogło. Przyszło ich z siedmiu i chcieli też brać moją ponad sześćdziesięcioletnią i schorowaną matkę. Wtedy ja ją zasłoniłam, mówiąc: „bierzcie mnie”. Błagałam, żeby jej nie ruszali. Ostatecznie, „z łaski”, zgodzili się. [...]

Ci żołnierze to było chamstwo. Jednego z nich pamiętam do dzisiaj. Na obu rękach, jak wielu z nich, od nadgarstka po łokcie, obwieszony był zegarkami. To było takie jego prymitywne wyobrażenie bogactwa. Pianina „znosili” z pięter w ten sposób, że spuszczali je ze schodów. Koszmar i makabra trwały przez kilka tygodni. Czego nie ukradli, to zniszczyli. Nie zapomnę grup Rosjan na ulicy Kartuskiej. Już po wyzwoleniu szli od domu do domu i wrzucali w nie wiązki granatów.
– mówić o tych okropieństwach. [...]

Rozpoczęła się niesamowita orgia grabieży, morderstw, brutalnych gwałtów, rabunków, podpaleń, aresztowań. Mordy, gwałty i grabieże dokonywane były także w świątyniach, w których chroniła się cywilna ludność, np. katedrze oliwskiej lub w kościele Św. Józefa w Gdańsku, gdzie spalono żywcem kilkadziesiąt osób.

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1228
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 16, 2013, 05:10:02 »
Prawda o gwałtach Rosjan jest udokumentowana. Ich ogromne ofiary w walce z Hitlerem też. Jedno drugiemu nie przeczy, ale Rosja jak zawsze nie chce prawdy.
Swoją drogą polski rząd mógłby z równa gorliwością walczyć o dobre imię Polski w imię już czystej prawdy, bo nas szkaluje się bezczelnie kłamiąc.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2241
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 16, 2013, 07:54:36 »
Ambasadorowie rosyjscy mają długą, a niechlubą historię panoszenia się w naszej ojczyźnie. Począwszy od czasów króla Stanisława Leszczyńskiego, poprzez Sasów, po Stanisława Poniatowskiego, który swojej zależności od carskiego ambasadora nawet nie ukrywał, kaptowali tych Polaków-zdrajców, których można było kupić za dobra materialne, dostojeństwa czy obietnicę utrzymania władzy. Jedynie w 20. leciu pomiędzy wojnami światowymi rządzący Polską nie wchodzili w układy zależności wobec państw ościennych, a więc i Rosji. O okresie zaborów i czasach PRL nie muszę nawet wspominać, bo oczywiste jest, że Polska jako organizm państwowy albo nie istniała, albo nie była krajem suwerennym, lecz zależnym  - czy to w części czy w całości od Rosji.  Rosji carskiej, Rosji sowieckiej...zmieniają się tylko nazwy i ustroje, natomiast problem służalczości i klientelizmu wobec Rosji polskich sprzedawczyków pozostaje taki sam.

Wystarczy spojrzeć, jak zachowują się wobec katastrofy smoleńskiej i apeli o pomoc w jej wyjaśnieniu przez niezależnych ekspertów ci, którzy są obecnie przy władzy. Wystarczy przypomnieć sobie jak zareagowali na kłamliwy i obraźliwy dla polskiej generalicji oraz polskich pilotów raport rosyjskiego MAK. Premier, prezydent, minister spraw zagranicznych oraz ich urzędnicy...Szef rosyjskiej dyplomacji, Ławrow zapraszany był dwukrotnie na wewnętrzną naradę polskich ambasadorów.  W jakim celu minister Sikorski zapraszał szefa rosyjskiej dyplomacji? Czy miał być to sygnał do polskich ambasadorów, by głosili rosyjski punkt widzenia?

Korespondenci rosyjscy w Polsce zachowują się wyjątkowo butnie i arogancko. Dokładnie tak, jak zachowywaliby się, gdyby Polska była krajem niesuwerennym i poddanym Rosji. Poniżej, jak w programie Bronisława Wildsteina korespondent rosyjskiej agencji prasowej  obrażał historyka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Nowaka.

https://www.youtube.com/watch?v=uFVk3kq0Sq0
https://www.youtube.com/watch?v=6Kb8sS0BgIs

Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest bardzo prosta. To polskie władze dają rosyjskim ambasadorom, ministrom i korespondentom przyzwolenie na takie zachowanie swoją postawą służalczości i zależności wobec Rosji. Nie bez kozery Komorowski nazywany jest w sieci namiestnikiem cara! Nie bez kozery w Kielcach pojawił się taki bilbord: http://www.rzeczysedno.pl/users/maryla/images/tusk_dziwka_putina.jpg

Na zakończenie - premierowi, prezydentowi i ich urzędnikom mogę już jedynie zadedykować utwór Jacka Kaczmarskiego "Rejtan, czyli raport ambasadora". Z tymi ludźmi przyzwoici Polacy już rozmawiać nie powinni. Ci ludzie stracili zdolność honorową.

JACEK KACZMARSKI - Rejtan, czyli raport ambasadora
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2013, 21:59:39 wysłana przez marylaossowska »

Offline łukasz_marek

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 128
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 18, 2013, 12:08:15 »
znieważył "pamięć ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich, poległych w walce o wolność i niepodległość Polski". Już to zdanie doprowadza mnie do furii. Kto !!!..pytam się kto !, potrzebował od nich łaski w walce z Niemcami ??? !. Wystarczyło, żeby ta hołota nie napadła na Polskę 17.09.1939 r. "Ich ogromne ofiary w walce z Hitlerem", były między innymi wynikiem ich zdradzieckiej polityki....sami sobie zgotowali ten los. Nie wiadomo jak by się potoczyła wojna, gdyby ci mordercy, gwałciciele i złodzieje nie napadli na Polskę. Ambasador Federacji Rosyjskiej mógłby co najwyżej zwrócić się do Polski z prośbą, a nie wyrażać swoje oburzenie.....znaczy się, oburzył się za prawdę ??. Z tego należy wysnuć wniosek, że nic się w ich mentalności nie zmieniło...nadal są szalenie niebezpieczni i uważają się za "panów" tego rejonu, a obecny "rząd polski" przyjął pozę służalczą, POkazując tym samym, że mało mają wspólnego z POLSKĄ RACJĄ STANU.
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2013, 12:11:11 wysłana przez łukasz_marek »

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 18, 2013, 15:18:52 »
Pomnik gwałcącego żołnierza, to może nieco zbyt ostre wyrażenie i takich rzeczy raczej się nigdzie nie praktykuje, więc samo oburzenie rosyjskiego ambasadora nie dziwi mnie. Oni się zresztą zawsze oburzają jak tylko ktoś coś powie niekorzystnego dla ich wizerunku. Niezwykle szybko reagują nawet na jakieś marginalne wypowiedzi polityków na Twitterze. Jednak uzasadnienie, że obrażani są polegli w "walce o wolność i niepodległość Polski", to kpina. Podobnie jak kpiną jest nazywanie Wspólnotą Niepodległych Państw Federacji Rosyjskiej.

Te 600 tysięcy poległych radzieckich żołnierzy owszem walczyło z Niemcami na naszym terenie i wielu polskich wyciągniętych z łagrów, jako mięso armatnie. Jednak nie walczyli oni nigdy o niepodległość Polski. Mieliśmy od czerwca 1941 r. wspólnego wroga i to był jedyny powód, dla którego sowieci walczyli z Niemcami razem z Polakami. Realizowali dwa cele przy jednej bitwie. Po pierwsze chcieli odsunąć Niemców jak najdalej od swoich granic, ale bardziej zależało im na realizacji marzenia, które się nie powiodło w 1921 r. własnie przez Polskę.

Już w 1944 r. przywieźli w teczce samozwańczy PKWN (przygotowany wcześniej) a wraz z nimi przeszkolonych na specjalnych kursach ubowców żydowskiego pochodzenia  i przedwojennych komunistów z mózgami wypranymi przez sowieckie szkoły propagandowe. I te formacje natychmiast likwidowały polskie podziemie, mordując podstępnie wszelki potencjalny ruch oporu. I wmawiano potem, że AK współpracuje z Niemcami. Polacy bardzo szybko uświadomili sobie, że nie odzyskujemy wolności, tylko zmienił się nam okupant, albo raczej przeszliśmy z dwóch okupacji (niemieckiej i sowieckiej) na jedną.

Wobec takiej postawy AK stanęła przed dylematem, czy oddać broń i pozwolić na proklamację radzieckiej republiki w Polsce w nowych granicach, czy wygonić samozwańcze zdradzieckie władze komunistyczne i podziękować rosyjskim żołnierzom za przegonienie Niemców. Pomachali byśmy im na pożegnanie i może te relacje były dziś inne. Gdyby świat zachodni nie sprzedał nas wtedy po raz kolejny, była szansa na odzyskanie suwerenności. Niestety przez ponad 40 lat byliśmy radziecką republiką, tylko z pozoru autonomiczną, gdzie cenzurowano prawdziwy patriotyzm, a nagłaśniano ten bez Boga i honoru, którego symbolem był orzeł bez korony. Pozwolono nam tu tylko mieszkać i mówić po polsku i wielu Polaków uwierzyło, że są w Polsce. Zamontowane wiernopoddańcze polskojęzyczne władze komunistyczne pilnowały interesów okupanta, a patriotów, którzy chcieli powrotu do prawdziwej Polski nazywano "pogrobowcami starego systemu", z którymi trzeba walczyć. I ten ogromny aparat bezpieczeństwa kontrolował niemal wszystko. Nawet sami tworzyli przez prowokację grupy opozycyjne, aby mieć pod kontrolą wszelką opozycję. Byli wszędzie i kamuflowali się bardzo sprawnie. Dla nich ten sztuczny pseudopolski twór jakim było PRL stał się ojczyzną.

Czy dzisiaj po wyprowadzeniu radzieckich wojsk, przywróceniu symboli, konstytucji wejściu do NATO mamy Polskę, o która walczyli nasi przodkowie? Zaczynam mieć obawy, że na naszych oczach znowu po cichu zainstalowało się nowe PKWN, tym razem jest to samozwańcza grupka z podwójnym rosyjsko-niemieckim portfelem, która znowu nazywa "pogrobowcami" ("ciemnogrodem") ludzi myślących po polsku i poucza nas, podobnie jak tamci, jaki powinien być nowoczesny patriotyzm w różowych okularach...

Offline łukasz_marek

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 128
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 18, 2013, 17:38:34 »
Dobrze to ująłeś...nie zgodziłbym się tylko z jednym; " z podwójnym rosyjsko-niemieckim portfelem"......napisałbym potrójnym. Pozdrawiam...

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: Ambasador Federacji Rosyjskiej oburzony pomnikiem postawionym w Polsce
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 18, 2013, 19:06:32 »
No tak o kapeluszach zapomniałem ;)

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 04:02:04 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 2337 | Komentarze: 1

__Rosyjska agencja ITAR-TASS podała we wtorek, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) może nałożyć embargo na dostawy owoców, warzyw i jagód z Polski ze względu na niezadowalający poziom bezpieczeństwa tych produktów. 
_

Powołując się na komunikat Rossielchoznadzoru rosyjska agencja pisze, że możliwość zakazu "jest związana z niezadowalającym zapewnieniem bezpieczeństwa fitosanitarnego polskich produktów ogrodniczych dostarczanych do Rosji". Agencja ITAR-TASS podaje, że według danych Rossielchoznadzoru polskie produkty "w wielu przypadkach" stanowiły zagrożenie dla zdrowia rosyjskich konsumentów "w związku ze znacznym przewyższeniem dopuszczalnych maksymalnych norm dotyczących zawartości pestycydów i obecności azotanów". Według tej agencji szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwert zwrócił się do polskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego z prośbą o wydanie poleceń w celu zmiany na lepsze obecnej sytuacji.

Komunikat rosyjskich służb zapowiada, iż "brak działań zmusi Rossielchozn...
Puella Clara
Marzec 23, 2014, 22:54:06 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 3114 | Komentarze: 0


Kamil Stoch z Kryształowa Kulą. Fot. Grzegorz Momot
____Kamil Stoch już w piątek 21 marca zapewnił sobie pierwszą w karierze Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dziś, po ostatnich w sezonie zawodach, które odbyły się w Planicy, dwukrotny polski mistrz olimpijski odebrał nagrodę.

W piątkowym konkursie w Planicy Stoch uzyskał w pierwszej serii 131,5 metra, co dawało mu szóste miejsce. Do prowadzącego Andersa Bardala tracił 4,1 punktu, wyprzedzali go także Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer, Peter Prevc i Severin Freund. W drugiej serii Kamil uzyskał 134 metry i awansował na czwartą pozycję.
____

W niedzielnym, ostatnim konkursie tego sezonu Pucharu Świata w Planicy Kamil Stoch w pierwszej serii prowadził po najdłuższym w konkursie skoku - 139 m! Po drugim skoku (136 m) ostatecznie zajął czwarte miejsce, do trzeciego Andersa Bardala tracąc zaledwie 0,1 punktu.  Na 13. pozycji znalazł się Piotr Żyła, zaś na 15. Maciek Kot. Na "pudle" uplasowali się kolejno Prevc, Freun...
Marzec 20, 2014, 13:07:32 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 2549 | Komentarze: 1

___
Na temat zagrożenia ze strony rosyjskiego reżimu wobec sąsiednich krajów wiemy już od czasu wojny gruzińskiej. Wtedy słowa Lecha Kaczyńskiego przestrzegające przed apetytami Rosji traktowane były jako przesadne panikowanie. Politycy PO, w naiwności uznali, że Rosja jest już niegroźna i można z nią budować normane stosunki. Ta polityka doprowadziła do zaniedbań prowadzących do praktycznego rozbrojenia poskich sił zbrojnych. Nawet katastrofa w Smoleńsku nie otrzeźwiła naiwnych polityków, którzy w imie nowej przyjaźni z Rosją nie chcieli zadawać niewygodnych pytań i uciszali, albo ośmieszali wszystkich, którzy podważali wygodną wersję rosyjską.

Taka polityka udawania, że się nie dostrzega zagrożenia sprawiła, że rządzący nie zrobili nic, aby wzmocnić polskie siły zbrojne, a wiele wskazuje na to, że wręcz znacznie je w tym czasie osłabili. Nie zwracali też uwagi na wyjątkowo agresywne i prowokacyjne manewry wojskowe przy polskiej granicy, podczas których wyraźnie ćwiczono atak na Polskę.

Dopiero kryzys ukraiński pokazał, że Rosja niczym kr
...
Puella Clara
Marzec 06, 2014, 16:09:47 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2907 | Komentarze: 0

Serwery GTS Polska____Nie ma dowodów, że wybory w Polsce są fałszowane. Karty do głosowania są błyskawicznie niszczone, nie można więc dokonać żadnych weryfikacji. Centra obliczeniowe pracujące dla Państwowej Komisji Wyborczej są dla opinii publicznej czarną dziurą, a członkowie komisji uczą się demokracji od Rosjan, jeżdżąc do Moskwy na szkolenia. Prof. Krystyna Pawłowicz wystosowała do przewodniczącego PKW oficjalny list z pytaniami.____

"Nieważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy" – mawiał z rozbawieniem Józef Stalin i był bardzo spokojny o wyniki wyborczych decyzji narodu radzieckiego. Instytucje, które mu to zapewniały przeniosły swoją ekspertyzę w wiek XXI. Przy czym nie tylko o Rosję chodzi.
Głosy w polskich wyborach formalnie liczy Państwowa Komisja Wyborcza, ale potem dane trafiają na serwery firmy rosyjskiej. Teoretycznie niezupełnie rosyjskie, bo GTS Polska i Internet Partners to firmy polskie, tyle że mają rosyjskich udziałowców i szefów z firmy-matki GTS, zatrudn...
Puella Clara
Luty 15, 2014, 15:38:45 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 3986 | Komentarze: 5


Zbigniew Romaszewski. Fot. Przemek Wierzchowski
____13 lutego w Warszawie w wieku 74 lat zmarł Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji antykomunistycznej, działacz Komitetu Obrony Robotników i Solidarności, twórca podziemnego radia "Solidarność", wieloletni senator. Odszedł w pełni sił, w wyniku powikłań po zachłyśnięciu. Postać wielce zasłużona, nietuzinkowy polityk, który do końca bronił własnych przekonań, działał zgodnie z sumieniem, stawał po stronie pokrzywdzonych i angażował się w ważne sprawy.

Pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego odbędzie się w czwartek 20 lutego. Msza żałobna o godzinie 13 w Katedrze Warszawskiej, a sam pogrzeb na Powązkach Wojskowych. Czy jednak Ratusz zezwoli na pochowanie wielkiego działacza na początku Alei Zasłużonych na Powązkach, zaraz obok Kuklińskiego, Kuronia, Kołakowskiego? Jak wynika ze słów jego córki, dziennikarki Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, urzędnicy HGW robią problemy.
____

"Nawet jeszcze i teraz nie jest pewne (w każdym razie tak wynikało ze słów urzędniczki z którą ...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 19
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.