* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Klientelizm i nepotyzm podniesione do rangi polityki państwowej  (Przeczytany 2621 razy)

trzynastka

  • Gość
_Klientelizm  jest zjawiskiem powszechnym, ale nigdzie nie został podniesiony do rangi polityki państwowej, tak jak zrobił to w Polsce Donald Tusk. PO jest dziś siecią quasi mafijną, a nie partią polityczną- powiedział w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog, komentując w jaki sposób władze PO potraktowały aferę taśmowej w szeregach własnej partii.
_

Przecież afera Amber Gold też nie została wyjaśniona. Nie wiemy jakie były powiązania syna pana premiera. To jest taki proces pogłębiający się zarówno wewnętrznego upadku PO, jak i upadku standardów. To wynika z tego, że te wszystkie afery przeszły bezkarnie. Obawiam się, że w wypadku taśm będzie podobnie. Niebawem będzie już okres przedświąteczny i opinia publiczna o tym zapomni.
 
Myślę, że ta partia i premier nauczyli się już przeczekiwać te rzeczy. Mechanizm działa tak, że partia rządząca rozdaje miejsca pracy w spółkach skarbu państwa. Jest kupczenie głosami za korzyści materialne. To nie jest tylko choroba PO, ale już całej Polski, bo ten proceder rozkwita.
 
To uczy bezkarności, że tak można, że tak trzeba. Ktoś, kto by zbadał takie praktyki doszedłby do wniosku, że to ma miejsce wszędzie. Platforma ma pełnię władzy, dominuje w samorządach. Są urzędnicy, którzy myślą, że muszą wspierać partię, bo tylko dzięki temu mogą, myśleć o jakiejś karierze, jakichkolwiek stanowiskach.
 
Uczestniczą w tym media, które się oburzają publikując takie taśmy, ale nie wywierają żadnego nacisku na partię rządzącą. Wzmacniają  w ten sposób układ władzy. Nie ma demokratycznych kar i sankcji, które by powodowały, że takie praktyki byłyby karane.
 
W Niemczech była w tym tygodniu sprawa, że ustąpiła burmistrz miasta Kilonii. Zarzucano jej, że na zasadzie pewnej umowy - umorzyła zaległości podatkowe pewnego lekarza okulisty. Nie było w tym elementu jej korzyści osobistej, tylko zrobiła coś co było nie do końca zgodne z prawem. Ustąpił przecież w Niemczech ze stanowiska prezydent kraju, który nie zapłacił za swój urlop i to mogło doprowadzić do jakichś korzyści, osoby u której przebywał. Takie powinny być standardy. Klientelizm jest zjawiskiem może powszechnym, ale nigdzie nie został podniesiony do rangi polityki państwowej, tak co zrobił w Polsce Donald Tusk. PO jest dziś siecią quasi mafijną, a nie partią polityczną.
 
Są też w prasie pozorne reklamy, ale jest to przepływ pieniędzy ze spółek skarbu państwa do mediów. Na masową skalę. Społeczeństwo widzi, że tak można, że to jest bezkarne. Taki przykład idzie z góry. To kolejny sygnał, że tak można i trzeba się zachowywać, aby liczyć na jakąś karierę. Tego nauczyły nas ostatnie rządy.
 
A spory wewnątrz PO, to nie są spory o ideowy program. To są spory wewnątrz koterii, kto nad kim po prostu zapanuje - podkreśla prof. Krasnodębski.

Autor: JW
Żródło: niezalezna.pl




 
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2013, 08:27:24 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Klientelizm i nepotyzm podniesione do rangi polityki państwowej
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 04, 2013, 06:09:25 »
W ciągu ostatnich kilku dni we wszystkich mediach pisano o kupczeniu przez polityków Platformy Obywatelskiej stanowiskami w spółkach skarbu państwa. Cztery dni temu w kancelarii premiera Tuska do późnych godzin nocnych obradował zarząd krajowy PO. Myli się jednak ten, kto myślałby, że rezultatem rozmów będzie ukaranie przez Platformę tych polityków, którzy dopuścili się korupcji politycznej. Skądże! Ukarani zostali ci, którzy rozmowy korupcyjne nagrali oraz ci, którzy sprzeciwili się takim procederom! "Sprawą osób nagrywających ujawnione nagrania zajmie się z sąd partyjny. Zarząd podjął również decyzję o zawieszeniu ich w prawach członków PO - na trzy miesiące." - za wp.pl.  Wg relacji świadków, premierowi Tuskowi podczas obrad zarządu krajowego PO najbardziej chodziło o ustalenie, kto nagrywał dowody korupcji politycznej, a zupełnie nie obchodziło go, że politycy jego partii kupczą stanowiskami w państwowych spółkach. Degeneracja rządzącej partii i jej przywódcy sięgnęła dna. Niezły artykuł na ten temat, o reakcji między innymi min. Sienkiewicza: "to nie korupcja polityczna, to ambicje, europejskość i moda na nośniki": http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-krzysztofa-feusettea/66258-minister-sienkiewicz-idzie-po-calosci-jaka-korupcja-to-tylko-ambicje-europejskosc-i-moda-na-nosniki

Ku mojemu zaskoczeniu natomiast media, nawet te niezależne, nie komentowały niestosowności wykorzystania kancelarii premiera RP jako miejsca obrad partii politycznej. Kancelaria premiera w założeniu ma służyć polskiemu państwu, a nie jakiejkolwiek partii politycznej!

Od kilku lat obserwuję jak, krok po kroku, Platforma zawłaszcza polskie państwo i realizuje projekt "jeden naród, jedna partia". Wg tego projektu Platforma Obywatelska jest jedyną partią, która ma legitymację do rządzenia w Polsce, a partii opozycyjnej nigdy nie można do władzy dopuścić, przy czym każdy chwyt jest dozwolony by opozycja nigdy do władzy nie doszła...Od lat politycy PO używają chwytu retorycznego, w której Platforma Obywatelska wymieniana jest jako synonim Polski: my w partii-my w Polsce, wszyscy w Platformie-wszyscy w Polsce, dla dobra Platformy-dla dobra Polski.

Toczące się w Platformie Obywatelskiej spory przedstawiane są w mediach głównego nurtu jako demokratyczny spór o Polskę. Dowodem na pluralizm jest ostatni spór Schetyny z Protasiewiczem. Za Boga jednak nie wiadomo, o co ten spór idzie. Nie dzielą ich przecież żadne różnice ideowe czy programowe. Po prostu koterie wewnątrzpartyjne zmuszają nas - przez media - żebyśmy się tym emocjonowali. Cała debata publiczna w Polsce zamykana jest wewnątrz Platformy, a wszystko inne jest przedstawiane jako pozasystemowe, niedemokratyczne. Sytuacja iście jak w PRL..."jeden naród, jedna partia"...

« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2013, 23:17:17 wysłana przez marylaossowska »

Offline Uczen_Sokratesa

  • UĹźytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1217
Odp: Klientelizm i nepotyzm podniesione do rangi polityki państwowej
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 05, 2013, 22:40:29 »
Oni już nawet nie widzą jak bardzo się stoczyli. Dla mnie przykładem jest zachowanie Panny zgorszonej dorszem, czyli Julii Pitery. Była długo szefową fundacji piętnującej korupcję, potem brała ministerialne pieniądze za walkę z korupcją,  a teraz denerwuje ją , że ktoś  nagrał propozycje pracy w KGHM w zamian za odpowiednie głosowanie!
Tych zdemoralizowanych "władców Polski", a raczej we własnym mniemaniu "właścicieli Polski" trzeba jak najszybciej odsunąć od władzy. Jeszcze trochę i uznają przegrane wybory za "nieracjonalną " decyzję wyborców i pozostaną u koryta przy pomocy siły. Niemożliwe?  Już jest tworzona do tego legenda. Polsce zagrażają "faszyści", "nacjonaliści", "homofobi" i podobne goebbelsowskie ĸłamstwa mogą się jeszcze nasilić.
« Ostatnia zmiana: Listopad 05, 2013, 23:56:13 wysłana przez Uczeń Sokratesa »

Offline admin

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 242
Odp: Klientelizm i nepotyzm podniesione do rangi polityki państwowej
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 05, 2013, 22:48:58 »
Nawet nie podpowiadaj takiego pomysłu....

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.