* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: CBA zatrzymało podejrzanych o korupcję wysokich urzędników MSZ, MSWiA i GUS  (Przeczytany 1530 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
_CBA zatrzymało we wtorek 18 osób podejrzanych o korupcję. Ma to związek z prowadzonym przez stołeczną prokuraturę apelacyjną śledztwem dotyczącym zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendy Głównej Policji.

"Wśród zatrzymanych są wiceprezes Głównego Urzędu Statycznego, pracownik Centrum Informatyki Statystycznej, naczelnik Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i 15 przedstawicieli firm informatycznych" - powiedział PAP rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. "Prowadzone przez wydział do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji śledztwo dotyczy przyjmowania korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje publiczne w Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA oraz Komendy Głównej Policji w związku z prowadzeniem postępowań o zamówienie publiczne, jak też "prania pieniędzy" pochodzących z łapówek" - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zbigniew Jaskólski. Dodał, że w toku śledztwa ujawniono dowody wskazujące na podejrzenie popełnienia przestępstw związanych z przeprowadzeniem zamówień publicznych w innych instytucjach państwowych, w tym Ministerstwie Spraw Zagranicznych i Głównym Urzędzie Statystycznym. Wśród zatrzymanych są przedstawiciele firm informatycznych i osoby, które pełniły lub pełnią funkcje publiczne.

Funkcjonariusze CBA przeszukali 48 różnych firm i mieszkań. Według portalu tvn24.pl wkroczyli oni do siedziby spółki CAM Media, która na zamówienie rządu organizowała konferencje związane z polską prezydencją w Unii Europejskiej. Tygodnik "Wprost" kilka miesięcy temu ujawnił, że zdymisjonowany minister transportu Sławomir Nowak utrzymuje bliskie stosunki z właścicielem firmy CAM Media, firmy, która realizuje wiele zleceń na rzecz administracji rządowej. Głównym akcjonariuszem firmy Cam Media, która w ostatnich pięciu latach zdobyła rządowe zlecenia o łącznej wartości prawie 52 mln zł, jest luksemburska spółka Cam West. Jak ustaliła „Gazeta Polska” - jej menadżerami są ludzie urodzeni w Maroku, a pod prywatnym adresem jednego z założycieli firmy działa spółka handlująca rosyjskim gazem LPG. Z kolei według RMF FM agenci CBA przeszukali także mieszkanie byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Platformy Obywatelskiej Witolda Drożdża.

"Zarząd spółki informuje, że postępowanie, w ramach którego dokonano czynności, nie jest w jakimkolwiek stopniu związane z CAM Media SA" - głosi oświadczenie zarządu CAM Media przekazane we wtorek wieczorem PAP.
Podkreślono w nim, że śledztwo prokuratury nie pozostaje w jakimkolwiek związku ze spółką, nie jest też związane w jakimkolwiek stopniu z byłym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. "Spółka CAM Media nie jest z prowadzonym przez prokuraturę postępowaniem, instytucjami czy osobami z nim związanymi, powiązana ani kapitałowo, ani też personalnie" - dodano w tym oświadczeniu.

"Do dnia dzisiejszego przedstawiono zarzuty 17 osobom, a podejrzenie popełnienia przestępstwa dotyczyło 38 postępowań o zamówienie publiczne przeprowadzanych w Centrum Projektów Informatycznych oraz 89 postępowań przeprowadzanych w Komendzie Głównej Policji o łącznej wartości zamówień przekraczającej 1,5 mld zł" - powiedział PAP rzecznik prokuratury apelacyjnej. Po zatrzymaniu naczelnika Wydziału Zamówień Publicznych w Biurze Dyrektora Generalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych rzecznik tego resortu Marcin Wojciechowski zapewnił PAP, że MSZ "całkowicie współpracuje" z CBA i prokuraturą.

Do pierwszych zatrzymań w śledztwie doszło w październiku 2011 roku - CBA zatrzymało siedem osób, z których sześć usłyszało zarzuty. Aresztowano wówczas byłego dyrektora CPI MSWiA Andrzeja M., jego żonę oraz Janusza J., szefa firmy podejrzanego o wręczenie mu łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji resortu. To oni usłyszeli najpoważniejsze zarzuty: M. i J. dotyczące przyjęcia i wręczenia łapówki w wysokości 211 tys. zł (grozi za to do 12 lat więzienia), a żona byłego dyrektora - prania brudnych pieniędzy, czyli ukrywania łapówki. Grozi za to do 10 lat więzienia.

Zarzuty w tej sprawie usłyszeli też zastępca M. - Piotr K., pracownica wydziału promocji projektów informatycznych w dawnym MSWiA oraz członek rodziny M. Jak informował Waldemar Tyl, wiceszef warszawskiej prokuratury apelacyjnej, na przełomie 2011 i 2012 roku prokuratura rozszerzyła zarzuty postawione dotąd w tej sprawie; dotyczą one już kilkumilionowych łapówek. W styczniu 2012 roku zatrzymano dwie kolejne osoby - b. dyrektorów sprzedaży z międzynarodowych korporacji informatycznych: IBM i HP. Oni również zostali aresztowani.

Były dyrektor CPI MSWiA Andrzej M. i jego zastępca pracowali w ministerstwie w latach 2008-2010; byli oddelegowani z Komendy Głównej Policji i do chwili zatrzymania pracowali tam w biurach logistycznych. M. został zwolniony z MSWiA w 2010 r. przez ówczesnego szefa resortu Jerzego Millera. Obecnie CPI podlega Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji.

Źródła: PAP, wpolityce.pl
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2013, 10:08:08 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: CBA zatrzymało podejrzanych o korupcję wysokich urzędników MSZ, MSWiA i GUS
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 20, 2013, 06:18:42 »
_O CAM Media stało się głośno, gdy tygodnik "Wprost" napisał o związkach z tą firmą byłego ministra transportu, Sławomira Nowaka.  Od 2008 do 2013 r. wartość umów zleconych spółce Cam Media przez ministerstwa rządu Tuska wyniosła prawie 52 mln zł. Dochodzą do tego umowy z Kancelarią Premiera i innymi spółkami skarbu państwa, m.in. z PKP oraz pocztą polską. Wszystkie umowy dotyczą usług reklamowych i wizerunkowych.

Poniżej artykuł Gazety Polskiej z października 2013 roku poświęcony kulisom działalności firmy CAM Media oraz jej związków z ministerstwami rządu Tuska, Kancelarią Premiera i spółkami skarbu państwa.

Cytuj
Luksemburskie miliony od Donalda Tuska

Głównym akcjonariuszem firmy Cam Media, która w ostatnich pięciu latach zdobyła rządowe zlecenia o łącznej wartości ponad 50 mln zł, jest luksemburska spółka Cam West. Jak ustaliła „GP” - jej menadżerami są ludzie urodzeni w Maroku, a pod prywatnym adresem jednego z założycieli firmy działa spółka handlująca rosyjskim gazem LPG.

Od 2008 do 2013 r. wartość umów zleconych spółce Cam Media przez ministerstwa rządu Tuska wyniosła 52 mln zł. Dochodzą do tego umowy z Kancelarią Premiera i spółkami skarbu państwa, m.in. z PKP. Wszystkie dotyczą usług reklamowych i wizerunkowych.

O Cam Media zrobiło się głośno po publikacji tygodnika „Wprost”, który ujawnił, że wiceprezes spółki Adam Michalewicz to dobry kolega ministra transportu Sławomira Nowaka. W Cam Media pracuje także brat asystentki Pawła Grasia. Oczywiście zarówno według ministra Nowaka, jak i właścicieli firmy, powiązania te nie mają wpływu na wynik przetargów.

By żyło się lepiej

Kwota 52 mln zł będzie już wkrótce nieaktualna. We wrześniu 2013 r. Cam Media wygrała bowiem przetarg na obsługę reklamową Poczty Polskiej (której jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa). Wartość umowy, obowiązującej do końca 2014 r., jest ogromna: wynosi aż 7 mln zł. Wcześniej Cam Media podpisała z Pocztą dwie inne umowy - w 2010 r. i 2012 r. - warte łącznie niemal 2 mln zł (zamówienia dotyczyły kampanii reklamowej promującej pakiet usług paczkowych).

W maju 2013 r. spółka przejęła kontrolę nad firmą Nextbike, która jako operator systemu rowerowego w kilku dużych polskich miastach (Warszawa, Poznań, Wrocław i Opole) dostaje pieniądze z miejskich kas. Cam Media realizowała też projekt promujący wizerunek Polski jako gospodarza piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 r.. Dla Ministerstwa Skarbu firma wykonywała m.in. usługi związane z „działaniami informacyjnymi, komunikacyjnymi i promocyjnymi dotyczącymi programu Inwestycje Polskie”. Wszystkie projekty dla tego resortu zostały zlecone z tzw. wolnej ręki, czyli bez przetargu.

Warto dodać, że w 2011 r. Cam Media dostała zlecenie na przygotowanie kampanii wyborczej PO „Polska w budowie” (za 620 tys. zł). Wcześniej, w 2009 r., wygrała przetarg na kampanię promującą unijny program Innowacyjna Gospodarka (wartość: 3,8 mln zł). Jak ustaliła „GP”, w 2013 r. spółka znajomego ministra Nowaka dostała z tego samego programu, który promowała (!), dofinansowanie w wysokości niemal 300 tys. zł - na „wdrożenie systemu klasy B2B w celu realizacji działalności w modelu przedsiębiorstwa wirtualnego”.

Luksemburskie „przedsiębiorstwo wirtualne”?

Kto stoi za firmą Cam Media? Prezesem firmy jest Krzysztof Przybyłowski (rocznik 1964), a wiceprezesami: Adam Michalewicz (1974) i Paweł Orłowski (1973). Michalewicz miał poznać Sławomira Nowaka kilka lat temu, podczas Forum Ekonomicznego, gdy polityk PO nie był jeszcze ministrem. Potem – co ujawnił „Wprost” - obaj bawili się wspólnie w ekskluzywnym klubie Prive, założonym przez właścicieli Cam Media. W firmie pracuje także Kacper Grynkiewicz, brat zatrudnionej od 2009 r. w Kancelarii Premiera asystentki Pawła Grasia.

Główny akcjonariusz to jednak tajemnicza spółka Cam West s.a.r.l., zarejestrowana w czerwcu 2007 r. w Luksemburgu. Jej udziałowcami byli pierwotnie Przybyłowski, Michalewicz i Orłowski. Kto obecnie ma większość udziałów? Władze Cam Media nie udzieliły „GP” odpowiedzi na to pytanie.

Udało nam się dotrzeć do luksemburskich dokumentów rejestracyjnych Cam West z czerwca 2007 r. Założyciele spółki ustanowili w nich jako menadżerów spółki (z pełnią władzy działania w imieniu firmy w odniesieniu do podmiotów zewnętrznych) Philippe'a Aflalo i Marie-Laure Aflalo, urodzonych w Maroku.

Jak sprawdziliśmy – Philippe Aflalo to m.in. członek zarządu luksemburskiego funduszu inwestycyjnego Vasto Investment sarl, mającego w portfelu akcje kilku polskich spółek. Występował też w luksemburskiej firmie Gant International jako wspólnik Grzegorza Antkowiaka, niegdyś jednego z najbogatszych Polaków, który w okresie transformacji dorobił się na kantorach, a później działał jako deweloper. Nazwisko Marie-Laure Aflalo pojawia się z kolei we francuskiej firmie Scea Domaine de la Combe du Var obok niejakiego Jurija Łopatińskiego i Swietłany Landsberg.

O pochodzących z Maroka menadżerach głównego akcjonariusza spółki, która wygrywa milionowe przetargi na obsługę wizerunkową dziesięciu polskich ministerstw, trudno jednak czegokolwiek więcej się dowiedzieć.

Rosyjski gaz, Kulczyk i Biatel

Według dokumentów z Luksemburga wiceprezes Cam Media Adam Michalewicz zameldowany jest w Michałowicach pod Pruszkowem. Jak ustaliła „GP” - pod jego prywatnym adresem (z 2007 r.) zarejestrowana jest firma Profit JBM handlująca rosyjskim gazem LPG. W 2011 r. jej przedstawiciele pojechali nawet do Moskwy, by wziąć udział w branżowej konferencji czołowych spółek z tej branży. Właścicielami Profit JBM są Kazimierz Michalewicz (rocznik 1945) i Marek Jenerowicz. Między 1997 a 2002 r. w firmie pracował też Adam Michalewicz.

W radzie nadzorczej Cam Media znajdujemy z kolei Piotra M. Krawczyńskiego, wieloletniego współpracownika Jana Kulczyka. Krawczyński od 2009 r. jest dyrektorem generalnym polskiego oddziału spółki Kulczyk Real Estate Holding, zarejestrowanej notabene w Luksemburgu. Od 2010 r. pełni również funkcję dyrektora zarządzającego i członka zarządu firmy Kulczyk Silverstein Properties, bardzo aktywnej w ostatnim czasie na polskim rynku nieruchomości. Z firmami Jana Kulczyka Krawczyński związany jest aż od 1998 r.

To nie koniec ciekawych zbiegów okoliczności dotyczących spółki Cam Media. „GP” sprawdziła, że w styczniu 2008 r. firma zawarła przedwstępną umowę dotyczącą kupna (za 3 mln zł) dwóch lokali mieszkalnych. Sprzedającymi byli Jolanta i Stanisław Kalankiewiczowie (nieruchomości stały się własnością spółki pół roku później). Kalankiewicz to prezes firmy Biatel SA, o której w 2009 r. następująco pisał w „Gazecie Polskiej” Aleksander Ścios: „Założycielem Biatel S.A, jej prezesem oraz głównym akcjonariuszem jest Stanisław Kalankiewicz. Firma i jej właściciel byli bohaterami głośnej przed 7 laty afery z wartym 1,1 mld dol. kontraktem na produkcję paszportów i dowodów osobistych, w której tle znajdziemy wszystko, czego potrzebowałby autor powieści szpiegowskich: grę obcych wywiadów, agentów służb specjalnych i skorumpowanych urzędników najwyższego szczebla. W radzie nadzorczej BIATEL-u spotkamy znane nazwiska, np. Janusza Steinhoffa – byłego ministra gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, czy gen. Leona Komornickiego – absolwenta Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie”.

Tata-kwiaciarz robi kampanię

W rozmowach z mediami prezesi Cam Media twierdzą, że w ich interesach nie ma nic podejrzanego, podkreślają też swój profesjonalizm. To ostatnie twierdzenie wydaje się dziwne w świetle transakcji przeprowadzanych między firmą Cam Media a rodzinami jej właścicieli jeszcze przed przekształceniem przedsiębiorstwa w spółkę akcyjną.

Z prospektu emisyjnego Cam Media dowiadujemy się np., że niektóre kampanie reklamowe wykonywała... matka Adama Michalewicza – Jadwiga. Wartość czterech umów o dzieło przez nią podpisanych wyniosła 130 tys. zł. Kwotę 86 tys. zł za podobne usługi otrzymała siostra Michalewicza.

Nie mniej kreatywna była rodzina Pawła Orłowskiego, drugiego wiceprezesa spółki. Jego siostra za „wykonanie kampanii reklamowych” otrzymała 167 tys. zł, ojciec zaś – na co dzień prowadzący kwiaciarnię – za „opracowanie strategii dla kampanii reklamowych oraz przekazanie CAM Media Sp. z o.o. praw autorskich do strategii przedmiotowych kampanii reklamowych” otrzymał prawie 85 tys. zł. Żonie Orłowskiego, właścicielce warszawskiej księgarni, zapłacono za „wykonanie kampanii reklamowych oraz przekazanie praw autorskich do projektów graficznych reklam” 50 tys. zł.

Rodzina szefa Cam Media – Krzysztofa Przybyłowskiego – jawi się jako równie utalentowana. Jego siostra podpisała osiem umów o dzieło, dotyczących pomysłów na kampanie reklamowe; ich wartość wyniosła prawie 160 tys. zł. Druga siostra szefa Cam Media za „wykonanie kampanii reklamowych” i „przekazanie praw autorskich do projektów” zarobiła 111 tys. zł. Usługi siostrzenicy Przybyłowskiego były jeszcze droższe: podpisała ona z Cam Media dziesięć umów na łączną kwotę 178 tys. zł.

* * *
Firma Cam Media miała dwa tygodnie, by ustosunkować się do pytań wysłanych przez „GP”. Na żadne z nich nie nadeszła odpowiedź, choć uzyskaliśmy telefoniczne potwierdzenie, że dotarły one do firmy.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: CBA zatrzymało podejrzanych o korupcję wysokich urzędników MSZ, MSWiA i GUS
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 20, 2013, 06:34:26 »
Z ostatniej chwili: Michał Boni w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapowiedział, że odchodzi ze stanowiska ministra cyfryzacji i administracji. Na urząd ten został powołany przez prezydenta Komorowskiego 18 listopada 2011.
Pytanie: Czy ma to związek z prowadzonym przez prokuraturę śledztwem dotyczącym zamówień na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych, które obecnie podlega pod Ministerstwo Cyfryzacji i Administracji? Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA stwierdził, że śledztwo dotyczy podejrzenia największej w historii Polski korupcji dotyczącej teleinformatyki.

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1376
Odp: CBA zatrzymało podejrzanych o korupcję wysokich urzędników MSZ, MSWiA i GUS
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 21, 2013, 17:21:54 »
No pięknie... miliardy z krwawicy podatników poszły do prywatnych kieszonek, a nowoczesnych rozwiązań informatycznych jak nie było, tak nie ma. Tak to łupi się Polaków.
A co w tym czasie robi Tusk? "Rekonstrukcję" rządu, która nic jakościowo nie poprawi, ale za to odciągnie uwagę obywateli od jednej z najpotężniejszych afer korupcyjnych...

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1376
Odp: CBA zatrzymało podejrzanych o korupcję wysokich urzędników MSZ, MSWiA i GUS
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 23, 2013, 16:11:00 »
W czwartek zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usłyszeli b. wiceszef MSWiA Witold D. i wicedyrektor CPI tego resortu Tomasz K.; trzy osoby aresztowano. Są to:
Krzysztof K. (według mediów - wiceprezes GUS), Monika F., b. urzędniczka MSZ (w środę wydalono ją ze służby zagranicznej), i Agnieszka P.,  która ma kilka zarzutów dotyczących zmowy przetargowej.


Piątkowa "Rzeczpospolita" podała, że CBA wykryła, iż firmy informatyczne miały specjalne pule pieniędzy na korumpowanie urzędników.
"Dzięki współpracy policji z innych krajów śledczy CBA mieli zdobyć dowody, że niektóre działające w Polsce międzynarodowe firmy informatyczne utrzymywały specjalny fundusz na łapówki dla polskich urzędników"
"Rozszyfrowany przez CBA układ był bezwzględny. Urzędnicy, którzy nie chcieli się dać skorumpować, byli degradowani. A potem pod byle pretekstem usuwani z dotychczasowej pracy. Dziś niektórzy z tych urzędników są świadkami prokuratury i CBA"

Zatrzymania, o których słyszeliśmy w ostatnich dniach, to dopiero początek. CBA szykuje już kolejne. CBA w ostatnim czasie kontroluje nie tylko MSW, GUS, MSZ. W sumie  jest kontrolowanych ponad 100 przetargów informatycznych.
"Akcja zachwieje światem politycznym i koncernami informatycznymi. Rozwikłujemy powiązania między ludźmi służb specjalnych, koncernami i urzędnikami"– przekonuje informator "Rz".
« Ostatnia zmiana: Listopad 23, 2013, 23:29:44 wysłana przez Puella Clara »

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 04:02:04 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1401 | Komentarze: 1

__Rosyjska agencja ITAR-TASS podała we wtorek, że Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) może nałożyć embargo na dostawy owoców, warzyw i jagód z Polski ze względu na niezadowalający poziom bezpieczeństwa tych produktów. 
_

Powołując się na komunikat Rossielchoznadzoru rosyjska agencja pisze, że możliwość zakazu "jest związana z niezadowalającym zapewnieniem bezpieczeństwa fitosanitarnego polskich produktów ogrodniczych dostarczanych do Rosji". Agencja ITAR-TASS podaje, że według danych Rossielchoznadzoru polskie produkty "w wielu przypadkach" stanowiły zagrożenie dla zdrowia rosyjskich konsumentów "w związku ze znacznym przewyższeniem dopuszczalnych maksymalnych norm dotyczących zawartości pestycydów i obecności azotanów". Według tej agencji szef Rossielchoznadzoru Siergiej Dankwert zwrócił się do polskiego ministra rolnictwa Marka Sawickiego z prośbą o wydanie poleceń w celu zmiany na lepsze obecnej sytuacji.

Komunikat rosyjskich służb zapowiada, iż "brak działań zmusi Rossielchozn...
Puella Clara
Marzec 23, 2014, 22:54:06 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2101 | Komentarze: 0


Kamil Stoch z Kryształowa Kulą. Fot. Grzegorz Momot
____Kamil Stoch już w piątek 21 marca zapewnił sobie pierwszą w karierze Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Dziś, po ostatnich w sezonie zawodach, które odbyły się w Planicy, dwukrotny polski mistrz olimpijski odebrał nagrodę.

W piątkowym konkursie w Planicy Stoch uzyskał w pierwszej serii 131,5 metra, co dawało mu szóste miejsce. Do prowadzącego Andersa Bardala tracił 4,1 punktu, wyprzedzali go także Andreas Kofler, Gregor Schlierenzauer, Peter Prevc i Severin Freund. W drugiej serii Kamil uzyskał 134 metry i awansował na czwartą pozycję.
____

W niedzielnym, ostatnim konkursie tego sezonu Pucharu Świata w Planicy Kamil Stoch w pierwszej serii prowadził po najdłuższym w konkursie skoku - 139 m! Po drugim skoku (136 m) ostatecznie zajął czwarte miejsce, do trzeciego Andersa Bardala tracąc zaledwie 0,1 punktu.  Na 13. pozycji znalazł się Piotr Żyła, zaś na 15. Maciek Kot. Na "pudle" uplasowali się kolejno Prevc, Freun...
Marzec 20, 2014, 13:07:32 wysłana przez Teofil | Wyświetleń: 1694 | Komentarze: 1

___
Na temat zagrożenia ze strony rosyjskiego reżimu wobec sąsiednich krajów wiemy już od czasu wojny gruzińskiej. Wtedy słowa Lecha Kaczyńskiego przestrzegające przed apetytami Rosji traktowane były jako przesadne panikowanie. Politycy PO, w naiwności uznali, że Rosja jest już niegroźna i można z nią budować normane stosunki. Ta polityka doprowadziła do zaniedbań prowadzących do praktycznego rozbrojenia poskich sił zbrojnych. Nawet katastrofa w Smoleńsku nie otrzeźwiła naiwnych polityków, którzy w imie nowej przyjaźni z Rosją nie chcieli zadawać niewygodnych pytań i uciszali, albo ośmieszali wszystkich, którzy podważali wygodną wersję rosyjską.

Taka polityka udawania, że się nie dostrzega zagrożenia sprawiła, że rządzący nie zrobili nic, aby wzmocnić polskie siły zbrojne, a wiele wskazuje na to, że wręcz znacznie je w tym czasie osłabili. Nie zwracali też uwagi na wyjątkowo agresywne i prowokacyjne manewry wojskowe przy polskiej granicy, podczas których wyraźnie ćwiczono atak na Polskę.

Dopiero kryzys ukraiński pokazał, że Rosja niczym kr
...
Puella Clara
Marzec 06, 2014, 16:09:47 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1775 | Komentarze: 0

Serwery GTS Polska____Nie ma dowodów, że wybory w Polsce są fałszowane. Karty do głosowania są błyskawicznie niszczone, nie można więc dokonać żadnych weryfikacji. Centra obliczeniowe pracujące dla Państwowej Komisji Wyborczej są dla opinii publicznej czarną dziurą, a członkowie komisji uczą się demokracji od Rosjan, jeżdżąc do Moskwy na szkolenia. Prof. Krystyna Pawłowicz wystosowała do przewodniczącego PKW oficjalny list z pytaniami.____

"Nieważne jak kto głosuje, ważne kto liczy głosy" – mawiał z rozbawieniem Józef Stalin i był bardzo spokojny o wyniki wyborczych decyzji narodu radzieckiego. Instytucje, które mu to zapewniały przeniosły swoją ekspertyzę w wiek XXI. Przy czym nie tylko o Rosję chodzi.
Głosy w polskich wyborach formalnie liczy Państwowa Komisja Wyborcza, ale potem dane trafiają na serwery firmy rosyjskiej. Teoretycznie niezupełnie rosyjskie, bo GTS Polska i Internet Partners to firmy polskie, tyle że mają rosyjskich udziałowców i szefów z firmy-matki GTS, zatrudn...
Puella Clara
Luty 15, 2014, 15:38:45 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 2693 | Komentarze: 5


Zbigniew Romaszewski. Fot. Przemek Wierzchowski
____13 lutego w Warszawie w wieku 74 lat zmarł Zbigniew Romaszewski, legenda opozycji antykomunistycznej, działacz Komitetu Obrony Robotników i Solidarności, twórca podziemnego radia "Solidarność", wieloletni senator. Odszedł w pełni sił, w wyniku powikłań po zachłyśnięciu. Postać wielce zasłużona, nietuzinkowy polityk, który do końca bronił własnych przekonań, działał zgodnie z sumieniem, stawał po stronie pokrzywdzonych i angażował się w ważne sprawy.

Pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego odbędzie się w czwartek 20 lutego. Msza żałobna o godzinie 13 w Katedrze Warszawskiej, a sam pogrzeb na Powązkach Wojskowych. Czy jednak Ratusz zezwoli na pochowanie wielkiego działacza na początku Alei Zasłużonych na Powązkach, zaraz obok Kuklińskiego, Kuronia, Kołakowskiego? Jak wynika ze słów jego córki, dziennikarki Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, urzędnicy HGW robią problemy.
____

"Nawet jeszcze i teraz nie jest pewne (w każdym razie tak wynikało ze słów urzędniczki z którą ...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 19
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.