* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Mniejsze zło?  (Przeczytany 1726 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Mniejsze zło?
« dnia: Grudzień 09, 2013, 06:30:54 »

Przewrotny mem upamiętniający wprowadzenie
stanu wojennego 13.12.1981
____
Mniejsze zło
jest zwykle trwalsze.


Wiesław Brudziński
____

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1217
Odp: Mniejsze zło?
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 09, 2013, 07:30:23 »
To jest niesamowicie mądra maksyma. Wielkie zło budzi protest i opór. Jest stanowczo zwalczane, jeśli tylko nie jest już większością i władzą absolutną. Małe, może trwać , bo nikomu aż tak nie przeszkadza. Jest potencjalnie trujące na lata...

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Odp: Mniejsze zło?
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 12, 2013, 19:28:30 »
Takie i ja miałam pierwsze skojarzenie, Filozofie. Wielkie zło jest od razu rozpoznane, nazwane i potępione. Każdy wie, że to coś jest złe i należy uważać, żeby przenigdy nie dopuścić do jego powtórnego zaistnienia. Tak, jak napisałeś, budzi wielki opór.

Coś określanego "mniejszym złem" jest postrzegane łagodniej, nawet ze zrozumieniem. W myśl aforyzmów np. Cycerona lub Niccolò Machiavelliego (ten, to w ogóle "numerek"):
Cycero - "Ex malis eligere minima" - "(należy) wybierać mniejsze zło"
Niccolò Machiavelli - "Czasami trzeba jako dobro oceniać mniejsze zło"

Oczywiście są sytuacje, kiedy nie ma wyboru i naprawdę trzeba wybrać "mniejsze zło". Jednak myśl, że "jest ono zwykle trwalsze" wydaje się być jak najbardziej prawdziwa. Bo to zło pozostaje, nie zostaje wyplenione, rozpełza się niczym chwast... A zło jest zawsze złem...

Dlaczego taki aforyzm na dziś? Bo przez lata wmawiano nam, że Wojciech Jaruzelski, wprowadzając stan wojenny wybrał mniejsze zło. Teraz wiemy, że bezpośredniego zagrożenia inwazją radziecką nie było. A to zło się ciągnie, ot choćby biorąc za przykład niedawny incydent na sali sądowej, kiedy to pokrzywdzeni opozycjoniści zostali siłą usunięci http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3325.0.html

Dlaczego taki obrazek? Generał, to wiadomo. A napis? W takim układzie "Teleranka nie będzie" jest mniejszym złem niż "Postanowiono wprowadzić stan wojenny". A jednak dzieci z tamtego okresu właśnie to zapamiętały! I strach rodziców... Do dziś, choć jest to dość abstrakcyjne, niektórzy wykrzykują w twarz Jaruzelskiemu - "Oddaj nam Teleranek!"

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.