* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)  (Przeczytany 4683 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« dnia: Styczeń 14, 2014, 22:51:48 »
Kto powiedział, że głowa musi zawsze być na górze, a nogi na dole?? Nietoperze tak nie uważają. Kto powiedział, że najlepiej pływać z brzuszkiem na dole? Skrzypłocz opisany przez Ucznia Sokratesa http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3555.0.html pięknie pływa na grzbiecie, ale ja przedstawię jeszcze jeden przypadek takiego pływaka! :)

Kosmita? Nie! Notonecta glauca w czyściutkiej wodzie w atelier u fotografa
____Swego czasu miałam z nim trochę zabawy, bo w czasie praktyk terenowych, kiedy przyszło nam oznaczać wyłowione uprzednio z jeziora bezkręgowce, ten owad dziwnie się zachowywał - ciągle odwracał się w wodzie grzbietem do dołu.

Żal nam było biedaka, to z powrotem go ustawialiśmy "we właściwej" pozycji, a on znów na grzbiet... to my znowu "bach na brzuszek", on swoje, my swoje i tak kilka razy. Aż przyszedł pewien doktor i zaśmiewając się, uświadomił nam, że jest to grzbietopławek, który tak po prostu pływa :D
____

Pluskolec pospolity (Notonecta glauca), bo tak fachowo nazywa się grzbietopławek, to gatunek drapieżnego pluskwiaka wodnego z rodziny pluskolcowatych. Osobniki dorosłe osiągają długość 1,5 cm. Tak jak inne pluskolce, pływa odwrócony grzbietem do dołu.
Ma jasną barwę grzbietu, uzyskiwaną dzięki zgromadzonej pod skrzydłami cienkiej warstwie powietrza, która transportuje światło na zasadzie światłowodu oraz ciemny spód. Dzięki temu jest słabo widoczny zarówno z góry (na tle dna zbiornika) jak i z dołu (na tle nieba).

____Dzięki wydłużonym, przystosowanym do tego celu odnóżom tylnym, pływa krótkimi zrywami, osiągając duże prędkości. W razie pogorszenia warunków (np. wyschnięcia zamieszkiwanego zbiornika wodnego), wchodzi na wystające ponad powierzchnię rośliny, osusza skrzydła i odlatuje w poszukiwaniu korzystniejszego siedliska. Poluje na inne bezkręgowce wodne, postaci larwalne ryb, a nawet narybek. Zimują dorosłe owady, które na wiosnę przystępują do rozrodu. Samica składa w łodygach roślin do 200 jaj. Występuje na terenie Europy.

Na tym uroczym filmiku oprócz grzbietopławka widzimy także ważkę, składającą jaja w liściach roślin wodnych za pomocą pokładełka. "Podstępny" pluskolec wypatrzył ją, porwał i skonsumował.
Fascynujące, ile ciekawych rzeczy można zaobserwować w sadzawce :)
____

Jak zakończyła się historia naszego grzbietopławka? Niestety tak, jak innych zebranych okazów, czyli w metanolu...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2014, 01:10:53 wysłana przez Puella Clara »

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 14, 2014, 23:08:26 »
Tak zaś wygląda grzbietopławek od strony... grzbietowej. Wyraźnie widać różnicę w ubarwieniu strony dolnej i górnej. Grzbiet jest jaśniutki. Czyż ten pluskwiak nie jest uroczy?  ;D


Pluskolec pospolity (Notonecta glauca)

Offline Uczen_Sokratesa

  • UĹźytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1217
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 15, 2014, 03:00:10 »
Pluskwiak? Rety! Jest uroczy, o ile nie zainteresuje się moją krwią:).
Walczyłem już z pluskwami w akademiku ...
Wiem, to co innego mimo, że ta rodzina:).

« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 03:15:12 wysłana przez Uczeń Sokratesa »

Offline Uczen_Sokratesa

  • UĹźytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1217
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 15, 2014, 03:05:04 »
Niezłe przystosowanie do zmiennych warunków życia.
Jak wysycha, to leci dalej i znajduje nowe siedlisko...
Ryby mu na pewno by pozazdrościły :).

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 15, 2014, 18:55:33 »
He, he, no tak... pluskwy to mało przyjemna sprawa, chociaż niektórzy twierdzą, ze Robin Hood miał pas wybity dorodnymi okazami tego gatunku :D http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3692.0.html

Pluskwiaków jednak jest całe mnóstwo gatunków, np. ten kowal bezskrzydły, potocznie zwany "tramwajem". Widywałam już takie połączone osobniki jako dziecko, lecz wtedy pojęcia nie miałam, dlaczego tak zabawnie niektóre chodzą. Kopulacja u nich może trwać nawet do tygodnia. Uwaga! Zdjęcie tylko dla dorosłych! ;D


Kowal bezskrzydły (Pyrrhocoris apterus). Kopulująca para

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2014, 19:09:56 »
Dlaczego Notonecta glauca pływa grzbietem do dołu? Przypatrzmy się potężnym oczom złożonym tego owada. Są one umieszczone na głowie od strony grzbietowej, jak u innych pluskwiaków. Poluje on na to, co jest w wodzie, więc jak płynie na pleckach... lepiej widzi potencjalny posiłek ;)


Oko pluskolca pospolitego (Notonecta glauca)

Offline Aniks

  • UĹźytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 394
Odp: Historia grzbietopławka, czyli "bach na brzuszek" :)
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 17, 2014, 19:09:04 »
Fajne maleństwa, specyficzne okazy i to w naszych polskich stawach i jeziorach!
Mój mąż tak kiedyś lubił pływać na spokojnej powierzchni wody. Tylko oczu nie miał z tyłu głowy pod wodą, no i oczywiście inne "odnóża"  :) ;D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2014, 01:06:32 wysłana przez Puella Clara »

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.