* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.
Ze względu na brak oznaczeń kategorii wiekowych w zamieszczanych materiałach z Youtube itp., aby chronić dzieci przed nieodpowiednią treścią, zalecamy rodzicom sprawdzenie dopuszczalnej kategorii wiekowej i samodzielne podjęcie decyzji. Dzieci zapraszamy do odwiedzenia działu:

Autor Wątek: Emi (2008)  (Przeczytany 3471 razy)

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Emi (2008)
« dnia: Styczeń 16, 2014, 04:14:29 »
Wzruszająca historia dziewczynki i jej taty w animowanym filmie wyprodukowanym przez francuską Ecole Supérieure des Métiers Artistiques (ESMA) z Montpellier.



Realizacja : Gwendoline Ancelin, Diono Corbel, Nicolas Guazzagalopa, Julien Schmitt
Muzyka: Jérémy Breton, Jean Sreng, José Vicente - "Stretched for Home"

« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2014, 08:01:21 wysłana przez marylaossowska »

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Emi
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 16, 2014, 22:23:44 »
Przyznam się, że nie zrozumiałem historii tego filmu. Charon - okularnik płynący łodzią podwodną to dla mnie trochę za dużo. :)
 Te dwie rudowłose kobiety wyglądały  jakby to była jedna osoba w różnych chwilach życia.
Kot polujący na motylka, a to przechera, nie chciał by coś rozpraszało dziewczynkę ...
Jednak to historia ofiarowania życia przez ojca za córkę. Ciekawa i pełna symboli.
Szkoda, że egipskich i greckich, ale cóż ...

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Emi
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 16, 2014, 23:51:28 »
Duszku! Przecież nasza kultura opiera się na łacińskiej i greckiej...a te przejęły sporo ze staroegipskiej. Przewoźnikiem zmarłych dusz w greckiej mitologii był faktycznie Charon - przedstawiany najczęściej jako niechlujnie wyglądający, groźny starzec. Ale być może to nie on zaprasza bohaterów filmu do łodzi, która przewiezie ich przez rzekę Styks do królestwa zmarłych. Może jest to sam władca podziemnego świata zmarłych Hades, którego imieniem nazwano tę krainę. Był surowy i budził strach, ale jednocześnie był niezwykle sprawiedliwy. Starożytni Grecy nigdy nie uważali Hadesa za siłę zła, chociaż mówili o nim niechętnie i z lękiem. Właśnie ten grecki bóg - jako jedyna z pogańskich postaci mitologicznych - znalazł dla siebie miejsce w średniowiecznym Kościele chrześcijańskim.  Jego podobiznę można wciąż oglądać na ścianach chrześcijańskich kościołów!

Jeśli zaciekawiło Cię jak grecki bóg Hades został "adoptowany" przez chrześcijan: http://szuflada.net/chrzescijanski-zywot-poganskiego-boga-czyli-jak-hades-poznal-szatana

Ja przeczytałam ten artykuł z ogromnym zainteresowaniem!
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2014, 06:23:25 wysłana przez marylaossowska »

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Emi
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 17, 2014, 01:22:01 »
Oczywiście, że Grecja to też korzenie Europy. Tylko dla mnie twórca, który ucieka się do mitów greckich, by wyrazić problem śmierci być może już stracił perłę  jaką jest Ewangelia...
Nie mogę twierdzić, że na pewno, bo istnieje zawsze margines nieprzewidywalności artystycznej wypowiedzi.
Dla mnie ten film to świadectwo czasu, w którym z katedry może zostać zrobiona dyskoteka.
Świadectwo upadku i utraty  czegoś niesłychanie cennego.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 01:25:14 wysłana przez Casper »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Emi
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 17, 2014, 01:53:50 »
Upadku i utraty? Czy raczej objawem bogactwa, skoro twórca filmu czerpie z symboliki kultury, z której pochodzą korzenie naszej cywilizacji? Czy świadectwem upadku nazwiesz także np. mówienie o chrześcijańskich czterech cnotach kardynalnych, ponieważ ich koncepcja została zapożyczona od Platona i mówił o nich także Arystoteles w  "Etyce nikomachejskiej"? Chcesz, czy nie chcesz, kultura europejska wyrosła na gruncie kultury helleńskiej, a filozofowie greccy mieli wpływ na filozofię chrześcijańską. Ograniczanie twórców do "jedynie słusznej" symboliki..co za horrendalna myśl.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 05:28:01 wysłana przez marylaossowska »

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Emi
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 17, 2014, 02:50:00 »
Widzisz mieszkańców pustynnego miasta.
Zawsze byli zainteresowani wodą i ich przodkowie wykopali dwie studnie.
Są całkiem fajne, dość głębokie, ale woda z nich nie zawsze jest czysta.
Pewnego dnia tak, innego nie.
Mają też trzecią studnię, otrzymaną w darze od starożytnego Króla.
Woda w niej jest bardzo czysta i zdrowa. Jest jednak pewien problem.
Odbicie w wodzie! Z tej trzeciej studni nie sposób się napić nie widząc swojego odbicia.
Współczesnym bardzo się to nie podoba. Nie chcą wiedzieć jacy są naprawdę.
Sami chcą decydować, co pokazuje im lustro!
Oczywiście nie przyznają się do tego. To woda jest za stara w tej studni, a oni nowocześni wystarczająco by pić z tych innych.
Doszło do tego, że nowe pokolenia nawet zapomniały o tej trzeciej.
Pewnego razu wędrowiec słuchał pieśni poety z miasta.
Pieśni o czystej wodzie. Ze zdumieniem stwierdził, że utwór nawet nie wspomina o istnieniu trzeciej studni!
Pokiwał głową ... co się stało z tymi ludźmi? Mają taki skarb, a czysta woda im się kojarzy z pierwszymi studniami?
Czy przybysz był potencjalnym inkwizytorem? A może totalistą? Czy nie rozumiał dziedzictwa kulturowego tego ludu?
Jego reakcja jest naturalna czy podejrzana?

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Emi
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 17, 2014, 05:52:20 »
Bardzo sympatyczna historyjka. Szkoda tylko, że tak mija się z prawdą. Kto jak, kto, ale jako Duszek powinieneś dobrze wiedzieć, że Grekom introspekcja wcale nie była obca. Wręcz przeciwnie, to właśnie oni "wynaleźli" psyche-duszę i to oni wnikliwie się w nią wgłębiali. Psyche - jako siedzibę ludzkich cnót. Czyż to nie Sokrates właśnie głosił hasło "poznania samego siebie"? Czyż to nie wg filozofów greckich - Sokratesa, Platona, Arystotelesa - człowiek powinien przede wszystkim dbać o cnoty i dobro swojej psyche? Czyż to nie filozofowie greccy zapoczątkowali rozważania o etyce?  "Odbicie w wodzie! Z tej trzeciej studni nie sposób napić się nie widząc swojego odbicia"...Nie o Hellenach ta bajka!

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 433
Odp: Emi
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 17, 2014, 14:10:37 »
:)  Oczywiście, że nie o Hellenach:).
Cytuję:
"Współczesnym bardzo się to nie podoba. Nie chcą wiedzieć jacy są naprawdę."
"Doszło do tego, że nowe pokolenia nawet zapomniały o tej trzeciej."

To obraz ludzi współczesnych.

Nie rozumiem dlaczego widzisz w mojej wypowiedzi jakieś "ograniczanie".
Podumałem sobie nad stanem współczesnego świata, a Ty od razu widzisz totalitarne państwo? Cenzurę?
Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe skojarzenia...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 15:15:38 wysłana przez Casper »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Emi
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 18, 2014, 06:32:32 »
Hola, hola, wstrzymaj konia mości Casperku ;D Skąd Ci się wzięło, że "od razu widzę totalitarne państwo czy cenzurę?" Powtarzasz w przynajmniej dwóch postach swoją dezaprobatę dla faktu, że twórca sięga do mitów greckich, czy że stosuje symbole pochodzące z kultury helleńskiej czy egipskiej. Piszesz, że jest to dla Ciebie świadectwem czasu upadku. Czyż zatem nie wypływa z tego logiczny wniosek, że wolałbyś, by artysta ograniczył się do symboliki chrześcijańskiej? I nie używał symboli z mitologii greckiej czy egipskiej, bo są niejako, przez asocjację,  "świadectwem upadku"? Dla mnie takie ograniczanie twórcy jest myślą horrendalną=oburzającą i okropną - w świetle faktu, że czerpie on z kultur, które są podwaliną pod naszą własną, a z mitologii tych kultur pochodzi większość obecnych w naszej kulturze archetypów postaw ludzkich i  topoi - archetypicznych motywów i tematów stanowiących świadectwo ciągłości śródziemnomorskiej kultury! Gdzież w moim oburzeniu mowa o totalitarnym państwie czy cenzurze? Zdecydowanie zobaczyłeś coś, czego w moich słowach nigdy nie było...

PS1. Ponieważ dwa ostatnie posty były na temat kultury greckiej, mylnie zrozumiałam, że myśl kontynuujesz także i w opowiastce o studniach. Użyte przez Ciebie słowo"współcześni" wcale nie jest tak oczywiste. "Współczesnym bardzo się to nie podoba"...takie zdanie na kartach literackich czy w baśni (a przecież baśń-przypowieść opowiadasz) często wcale nie mówi o współczesnych NAM, lecz o współczesnych czasom, o których przypowieść czy baśń opowiada. Najwyraźniej źle zrozumiałam Twoją przypowieść...

PS2. Rozprawiając, zapomnieliśmy o filmie, który dyskusję zapoczątkował...jest wzruszający, urokliwy i przejmujący. Nie sposób przejść obok niego obojętnie i nie poświęcić mu myśli po obejrzeniu.

Nigdy nie doczekałam się żadnej odpowiedzi...To smutne dla mnie, bo gdy poruszam tematy tak trudne i niewygodne - nie znajduję ani polemiki, ani odpowiedzi. Jedyne co słyszę to jest OFICJALNA KATOLICKA DOKTRYNA.
« Ostatnia zmiana: Luty 14, 2014, 06:31:46 wysłana przez marylaossowska »

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.