* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.
Ze względu na brak oznaczeń kategorii wiekowych w zamieszczanych materiałach z Youtube itp., aby chronić dzieci przed nieodpowiednią treścią, zalecamy rodzicom sprawdzenie dopuszczalnej kategorii wiekowej i samodzielne podjęcie decyzji. Dzieci zapraszamy do odwiedzenia działu:

Autor Wątek: Naturalne afrodyzjaki  (Przeczytany 1409 razy)

Offline marylaossowska

  • Moderator
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Naturalne afrodyzjaki
« dnia: Luty 11, 2014, 10:08:50 »
__
Od momentu, gdy grecka bogini miłości Afrodyta wyszła z morza, ludzie poszukują eliksiru na miłosną potencję. Pierwsza wzmianka o afrodyzjakach pochodzi z greckiej mitologii. Ulubionym napojem bogów na Olimpie była ambrozja, która była nie tylko pyszna, ale miała też magiczne właściwości. Jeden z greckich królów Tantalos, który przyjaźnił się z bogami i był często zapraszany przez nich na Olimp, wykradł boską ambrozję dla swoich dworzan. Hellenowie próbowali później bezskutecznie stworzyć napój o podobnych do ambrozji właściwościach.

Najstarsza wzmianka o eliksirze miłości została zapisana hieroglifami w Egipcie 1700 r. p.n.e. Od tamtego czasu ludzie głowili się nad kompozycjami naturalnych składników, które mają wpływ na pobudzenie seksualne, potencję oraz płodność i szukali roślin, które pomagają w rozpaleniu ludzkich emocji.
_
Sandro Botticelli "Narodziny Wenus" (1486)

Historia afrodyzjaków

Afrodyzjaki są naturalnymi środkami pobudzającymi pożądanie seksualne i wzmacniającymi czerpaną z niego przyjemność. Mogą działać na różne zmysły równocześnie...węch, smak, dotyk. Nazwa, jak się domyśliliście, pochodzi od Afrodyty - greckiej bogini miłości. Afrodyzjaki kojarzone bywają z ryzykownymi niekiedy wynalazkami, niejednokrotnie dostępnymi na czarnym rynku, ponoć wyzwalającymi dzikie żądze u nawet oziębłych kochanków.

W starożytnym Egipcie rolę afrodyzjaku pełniły suszone listki akacji zmieszane z miodem. Mitologiczni rzymscy i greccy bogowie rozkoszowali się miłością czerpiąc siły z ambrozji, która miała być mieszanką napoju zrobionego z kaszy jaglanej i miodu. Sama bogini miłości Afrodyta sięgała z kolei po potrawy z miodu i gołębi. Wśród śmiertelnych Hellenów ogromnym powodzeniem cieszył się napój satyrion, robiony z jogurtu i dzikich orchidei. Natomiast mieszkańcy Rzymu zajadali się czosnkiem przypisując mu magiczną moc. Podobno rzymscy gladiatorzy, cieszący się sławą wspaniałych kochanków, pochłaniali ogromne ilości kiełków roślinnych.

__
Choć w średniowieczu tworzenie afrodyzjaków było uznawane za czarną magię i niemal zakazane, nie osłabiło to jednak zainteresowania nim. Popularne były miłosne mikstury mające pobudzać uczucia wybranków, a w ich przyrządzaniu celowały kobiety uważane za czarownice - używające do ich tworzenia takich składników jak jądra zwierząt, żywica, owoce morza, przepiórki czy fasolę. Sądzono bowiem, iż sprawność seksualną można czerpać ze zwierząt, głównie z ich organów płciowych, wierząc, że tam właśnie kumulowała się chuć. Balwierze i zielarze mielili więc jądra samców różnych gatunków, proszkowali rogi nosorożca, sporządzali ziołowe mieszanki, które magię zyskiwały poprzez wniesienie na konkretną górę czy do lasu. Ogromną popularnością cieszyły się starte serca, oczy i wątroby gołębi, a także jądra niedźwiedzi, kogutów czy królików.

_
Pieter Aertsen "The Egg Dance" (1552). Rijksmuseum, Amsterdam

Wśród dawnych afrodyzjaków można znaleźć takie dziwactwa jak nos hipopotama, sproszkowany róg nosorożca, wyciągi z pająków, rogi jelenia syberyjskiego, język gęsi, ogon aligatora, zupę z jaskółczych gniazd. Jeden z królów francuskich wzmacniał swe nadwątlone siły proszkiem z mumii egipskich, wierzył bowiem, iż coś niezwykle egzotycznego i trudnego do zdobycia musi mieć wielką moc magiczną. Popularne było również pieczenie chleba miłości posmarowanego miodem i mieloną w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara pszenicą.

Po odkryciu Ameryki wachlarz afrodyzjaków poszerzył się o wiele nowych przypraw. Najsłynniejsza kochanka Francji, Madame Pompadour, pijała sok z marchwi i selera, obficie go przyprawiając, natomiast Don Juan zwykł codziennie jadać omlet składający się z dziesięciu jaj obficie posypanych bazylią. W Polsce najpopularniejszym afrodyzjakiem był lubczyk, którym - by wzmocnić jego działanie - smarowano sobie pachwiny i włosy łonowe. O  popularności tego zioła świadczą wzmianki, że książę Bogusław Radziwiłł częstował Oleńkę Billewiczówną wywarem z lubczyku.

Na szczęście lista współczesnych afrodyzjaków jest o wiele mniej skomplikowana i ludzie nie sięgają już po niebezpieczne, niehumanitarne czy trudno osiągalne środki, by rozpalić emocje partnera. Współcześnie afrodyzjaki są elementem niemal wszystkich kuchni, a w niektórych stanowią szczególnie ważnych składnik romantycznych potraw. Naukowcy nie mają wątpliwości - to, co kładziemy na talerzu, wpływa na poprawienie lub uatrakcyjnienie relacji z partnerem. I nie chodzi im wcale o egzotyczne afrodyzjaki, lecz jedzenie dostępne w każdym markecie.

Afrodyzjaki dla mężczyzn i kobiet
__
Męski organizm doskonale reaguje na owoce morza, głównie ostrygi i małże. Znany ze swoich miłosnych podbojów Giacomo Girolamo Casanova zjadał każdego ranka około pięciu tuzinów ostryg. Natomiast kobiety szczególnie dobrze przyswajają czekoladę, która podobnie jak u mężczyzn wyzwala w nich endorfiny oraz owoce takie jak mango czy awokado.

Wśród ogólnodostępnych owoców i warzyw, które posiadają właściwości pobudzające, wymienia się: mango, awokado, orzechy włoskie, truskawki, banany, figi, daktyle, por, seler oraz marchew. Poza tym kuchnię zakochanych powinny wzbogacić grzyby takie jak trufle czy smardze, a także jaja, zwłaszcza zaś przepiórcze. Na liście ważnych afrodyzjaków z morza wyliczyć należy: ostrygi, małże, krewetki, sandacz, pstrąg, węgorz i łosoś.

Erotyczny nastrój wzmagają także przyprawy i zioła: cynamon, imbir i kardamon - znane w sztuce Kamasutry, chilli, cząber, bazylia, pieprz kajeński, czosnek, chrzan, lubczyk, żeń-szeń oraz gałka muszkatołowa.
_

W kuchni zakochanych powinny pojawić się także dziczyzna, sery oraz napoje takie jak: czekolada, szampan oraz koktajle mleczne. Chociaż najczęściej stosowanym na świecie afrodyzjakiem jest alkohol, należy pamiętać, że jedna lub dwie jednostki alkoholu rozluźniają i mogą działać pobudzająco, lecz większa jego ilość spowalnia ruchy i utrudnia koordynację. Najprzyjemniejsze pobudzenie gwarantuje lampka szampana, dzięki któremu mózg uwalnia dopaminę, a my wpadamy w przyjemny stan fizycznego i psychicznego odprężenia.

Lista zakupów na Walentynki okiem naukowca

Kakao i czekolada

Fenyloetyloamina zawarta w kakao może wywoływać stany euforyczne, uwalniając do naszego organizmu dopaminę - związek, którego poziom gwałtownie wzrasta, gdy przeżywamy orgazm. Wapń z mleka poprawia przepływ impulsów nerwowych, co czyni nas bardziej wrażliwymi na dotyk. Ponoć aztecki władca Montezuma II wypijał codziennie 50 pucharków tego przysmaku, dzięki czemu udawało mu się zaspokoić 600 nałożnic ze swojego haremu.

Czekolada, zwłaszcza jej gorzka wersja, jest wyśmienitym źródłem magnezu, zatem jedzona z umiarem, poprawi nam humor. Zawiera też spore ilości wapnia, potasu, a także witaminy E i z grupy B. Są wprawdzie lepsze źródła tych substancji, ale nie aż tak kuszące. Od wieków uważana za afrodyzjak - w XVII wieku miała tak złą reputację, że zabroniono ją spożywać zakonnikom, gdyż utrudniała wytrwanie w czystości. Za Ludwika XIV natomiast stała się swoistym zaproszeniem do łóżka - kobieta, która przyjęła od mężczyzny czekoladki sygnalizowała gotowość do seksu z ofiarodawcą.

Wątróbka

Utrzymanie wysokiego poziomu testosteronu to podstawa dobrej formy w łóżku - ma on wpływ na wszystkie aspekty męskiego życia seksualnego - od produkcji plemników po prawidłową erekcję i poziom libido. Produkcja tego związku jest zależna od poziomu cynku i witaminy B6. Wszystkie te składniki znajdujemy w wątróbce.

__Ostrygi

Ten morski przysmak zawiera mnóstwo cynku niezbędnego do produkcji testosteronu. Znajdziemy w nich także kwas asparaginowy - związek uwalniający takie hormony, jak testosteron i estrogen.  Ostrygi są też bogatym źródłem cynku - minerału rzeczywiście niezbędnego dla męskiej sprawności seksualnej. Cynk zwiększa też produkcję progesteronu, hormonu odpowiedzialnego za poziom libido. Ostrygi i małże zawierają również białko, witaminy, sole mineralne i mikroelementy, które pobudzają produkcję hormonów płciowych, m.in. testosteronu i estrogenów. Nic dziwnego, że od wieków uznawane są za afrodyzjak i zajadał się nimi najsłynniejszy kochanek wszech czasów Giacomo Casanova.

Sceptycy co prawda ripostują, że rzecz nie w tym jak ostrygi działają, lecz w dawce. Jeśli Casanova jadał ponad 50 ostryg dziennie, być może rzeczywiście odczuwał skutki zawartych w nich dobroczynnych dla seksu substancji. Tyle, że była to kuracja po pierwsze niezwykle kosztowna, po drugie – wyłącznie dla amatora tego smakołyku.
_

Miód

Czy wiecie skąd pochodzi tradycja miesiąca miodowego? Aby wprawić się w odpowiedni nastrój, młode pary w starożytnej Persji przez miesiąc po ślubie codziennie piły miód. W starożytności miód uważany był za składnik ambrozji - napoju olimpijskich bogów. Miód to przede wszystkim świetne źródło gotowej do wykorzystania energii - zawarta w nim fruktoza wchłania się błyskawicznie, sprawiając, że nie zmęczymy się szybko w łóżku. Nie ma mowy o obracaniu się na drugi bok i zapadaniu w sen.

Arbuz

Badacze z Teksasu dowodzą, że jedzenie arbuza może mieć podobny efekt, jak przyjmowanie słynnej niebieskiej pigułki, ze względu na zawartą w nim cytrulinę i argininę. Uruchamiają one produkcję tlenku azotu - związku, który prowadzi do rozluźnienia naczyń krwionośnych. Dokładnie tak działa viagra, a na arbuza nie potrzebujemy recepty.

__Truskawki

Truskawki i szampan to wszystkim już znana klasyka...wszyscy pamiętamy to połączenie choćby z filmu Pretty Woman. Truskawki zawierają więcej witaminy C niż cytrusy, ponadto zawierają też witaminę A, B1, B2 i PP oraz fosfor i magnez. Stymulują w sposób bezpośredni gruczoły endokryniczne i system nerwowy, stanowiąc wspaniały afrodyzjak. Ich historia zaczęła się od poziomek, które szeroko wykorzystywano w medycynie ludowej do leczenia najróżniejszych dolegliwości. Poziomki traktowano również jako afrodyzjak. Właśnie dlatego tak uwielbiał je Ludwik XIV, znany ze swych miłosnych podbojów - miał on kilkanaście kochanek oraz rozliczne potomstwo. Później, naturalnie, właściwości poziomek przejęły truskawki, które mają nie tylko kuszący czerwony kolor, lecz też kształt serca - dzięki temu stały się symbolem bogini miłości Wenus. We Francji istniała tradycja przyrządzania zupy truskawkowej dla nowożeńców. Przysmak ten miał pobudzić ich libido i zachęcić do igraszek. Do dziś niektórzy uważają, że jeśli ktoś przepołowi truskawkę i podzieli się nią ze swym wybrankiem lub wybranką, wkrótce te dwie osoby połączy gorące uczucie.
_

Banany

W krajach afrykańskich uważa się, że w romantyczny nastrój mogą wprowadzić wybrankę banany, ze względu na swój sugestywny kształt.
Zawarty w bananach magnez wspomaga pracę mięśni i przewodzenie impulsów w komórkach nerwowych a potas ułatwia pracę serca. Jego brak może osłabić popęd seksualny. Banany są również źródłem cukrów prostych, zapewniających szybki zastrzyk energii. Jeden z islamskich mitów mówi, że gdy Ewa i Adam zostali wygnani z raju, okrywali się liśćmi bananowca, a nie figowymi. Przekrojony wzdłuż banan polany sosem z gorzkiej czekolady to deser, któremu nie oprze się żadna kobieta.

__Lody waniliowe

Od wieków wanilia kusiła, intrygowała i uważana była za afrodyzjak. Swoją karierę wanilia zawdzięcza przede wszystkim niezwykłemu aromatowi, dzięki któremu znajduje zastosowanie zarówno w kuchni, jak i na przykład podczas produkcji odświeżaczy powietrza. W kosmetyce wanilia jest ceniona nie tylko ze względu na piękny zapach - olejek waniliowy ma właściwości nawilżające i regenerujące oraz zapobiega starzeniu się skóry. Do pierwszego spotkania tej królowej przypraw i świata europejskiego doszło na dworze azteckiego władcy Montezumy. Kiedy hiszpański konkwistador Hernan Cortes skosztował napoju sporządzonego z ziaren kakaowca z dodatkiem wanilii, wiedział, że Europa musi poznać ten smak i zapach.

Zdaniem badaczy z Chicago już sam zapach wanilii może przyspieszyć napływanie krwi do członka. Porcja lodów zjedzonych razem w łóżku to świetna gra wstępna.
_

Czy afrodyzjaki istnieją naprawdę?

O wielu lat prowadzi się całkiem poważne badania nad naturalnymi afrodyzjakami. W maju 2011 roku czasopismo Food Research International opublikowało ostatnie wyniki takich badań, z których wynika, że afrodyzjaki istnieją naprawdę. Jak już wspomniałam, sceptycy odpowiadają im, że rzecz w dawce i gdyby sprawa była taka prosta, ewentualne kłopoty w tej delikatnej materii mogłyby zlikwidować zwyczajne witaminy czy suplementy diety.

Inni twierdzą natomiast, że prawda leży pośrodku. Nie warto bowiem liczyć na to, że po zjedzeniu czegokolwiek nagle obudzi się w nas wulkan pożądania i demon seksu, ale też nie od dziś wiadomo, że od wspólnego stołu łatwo przechodzi się do wspólnego łoża. Zwłaszcza, jeśli przy tym stole zasiadamy z jakiejś wyjątkowej okazji, z wyjątkową osobą, przy pieczołowicie wymyślonych i przygotowanych daniach. A że jedna z takich wyjątkowych okazji – Walentynki – za pasem, warto pomyśleć o kolacji dla dwojga, w której nie zabraknie afrodyzjaków.

W przygotowaniu takiej kolacji z pewnością pomocne okażą się także przepisy i inne artykuły o potrawach i napojach, które zawierają naturalne afrodyzjaki.

Małże w sosie winno śmietanowym: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3831.0.html
Afrodyzjak Casanowy, czyli jak podawać i jeść ostrygi: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3877.0.html
Suflet bananowo-czekoladowy: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3876.0.html
Truskawki w czekoladzie: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,3911.0.html
O szampanie i winach musujących: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,4022.0.html
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2014, 09:51:29 wysłana przez marylaossowska »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Naturalne afrodyzjaki na Walentynki
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 11, 2014, 23:22:23 »
Fantastyczne propozycje na wspólne jedzonko :) na przykład na miodowy miesiąc...
Niezależnie czy naprawdę pełnia przypisywane im funkcje.
Bardzo fajnie i starannie opracowany artykuł. :)

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Kwiecień 23, 2014, 18:48:14 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 2707 | Komentarze: 11

__Prorosyjscy separatyści ze wschodniej Ukrainy porwali pracującego dla telewizji informacyjnej Vice News amerykańskiego dziennikarza Simona Ostrovsky'ego. Od wielu tygodni reporter relacjonował kryzys na Krymie i we wschodniej Ukrainie.

Kolejne odcinki jego reportaży zatytułowanych "Russian Roulette" umieszczaliśmy na portalu: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,4254.0.html

Na zdjęciu po lewej zrobionym 13 kwietnia, reporter Simon Ostrovsky stoi obok zamaskowanego i uzbrojonego separatysty prorosyjskiego przed budynkiem milicji w Słowiańsku, 25 km od ukraińskiej granicy z Rosją. 
_
foto: Efrem Lukatsky/The Associated Press

...
Kwiecień 12, 2014, 21:28:55 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1712 | Komentarze: 1

__Pytanie o wolność mediów spotyka się w dzisiejszej Rosji z uśmieszkiem. Jeśli rozmawiasz ze zwyczajnym Rosjaninem będzie to uśmiech sceptycyzmu: "Wolność mediów? Wolność słowa? Nie bądź durny, nie ma czegoś takiego". Jeżeli rozmawiasz z dziennikarzem, szczególnie tym z prowincji, pracującym w państwowych mediach, uśmiech jest smutny i podszyty goryczą. Kryją się pod nim utracone zawodowe ideały i niemożność pisania o istotnych dla społeczeństwa sprawach, frustracja z powodu cenzury, wstyd ulegania nieustannej samocenzurze. Rosyjskie media technologicznie wkraczają w XXI wiek, ale telewizja cyfrowa, internetowe media czy błyszczące okładki czasopism ale mają bardzo mało wspólnego z wolnością słowa.
_

Dziennikarstwo w Rosji przeżywa poważny kryzys. Za...
Kwiecień 08, 2014, 22:04:51 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1895 | Komentarze: 2

Film jest echem podróży do Polski, zarejestrowanym okiem kamery Maggie Okulskiej. Oto jej reminiscencje z wędrówki po naszym kraju:

"Droga Polsko! Co za wibracje!
Żyjemy w dziwnym świecie, nie uważasz? Każdy z nas ma własne opinie na temat innych krajów, nacji, języków… i większość z nich pochodzi z tego co “ktoś powiedział” lub “gdzieś to usłyszałem” - a nie z własnego doświadczenia. Podróżując po świecie, spotykałam się z wieloma różnymi opiniami o Polsce (o “mnie” jako Polce) - negatywnymi i pozytywnymi. Urodziłam się w Krakowie, jednak od dziecka przemieszczałam się i mieszkałam w wielu miejscach. Osobiście, widzę siebie jako obywatelkę świata. Zatem postanowiłam na własne oczy zobaczyć, a także zdokumentować - jak jest obecnie w Polsce? Mianowicie, w 2012 spakowałam moją kamerę i wyruszyłam do Polski. W ciągu 2-tygodni przejechałam ponad 1120 km pociągiem, od morza do gór. Odwiedziłam duże miasta jak Gdańsk, Kraków, Warszawa; zasmakowałam
...
Kwiecień 08, 2014, 21:21:28 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 4432 | Komentarze: 18

_Wstrząsający artykuł Piotra Lisiewicza o genezie katastrofy smoleńskiej, zacieraniu śladów i przywracaniu Polakom godności. Artykuł poniższy został opublikowany w Gazecie Polskiej.

Jako dopełnienie artykułu Lisiewicza gorąco polecam film Anity Gargas Anatomia Upadku.

Obie części filmu można obejrzeć tutaj: http://www.rzeczysedno.pl/index.php/topic,4372.msg7380.html#msg7380
_
foto: Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta

Anatomia zbrodni - no to opowiem Wam, co zdarzyło się w Smoleńsku

Pijany Wania z zepsutym traktorem słuchający ruskiego disco, zdolny do bezmyślnej brutal
...
Kwiecień 08, 2014, 20:00:50 wysłana przez marylaossowska | Wyświetleń: 1726 | Komentarze: 0

Rosyjska propaganda próbuje przekonywać cały świat, że mieszkańcy wschodniej Ukrainy są bardzo pro-rosyjscy. Kibice dwóch rywalizujących ze sobą klubów z tej części Ukrainy - Metalista Charków i Szachtara Donieck WSPÓLNIE pokazali co naprawdę myślą o Władimirze Putinie. Interesujące, jak ich wspólna przyśpiewka "Putin ch..." spodobała się władzom na Kremlu :) Okazuje się, że nie tylko w Polsce kibice piłkarscy są patriotami.



Źródło: http://censor.net.ua/video_news/279777/lozung_putin_hulo_stanovitsya_lyubimoyi_krichalkoyi_ukrainskih_futbolnyh_fanov_video
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 35
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.