* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Tycjan - Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514)  (Przeczytany 1707 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1380
Tycjan - Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514)
« dnia: Luty 15, 2014, 20:22:38 »
Wczorajsze Walentynki jakby mimochodem stały się dla mnie i paru moich znajomych okazją do rozmów o miłości, jej sensie, rodzajach i przejawach. I choć już kiedyś zaniechałam przedstawienia tego obrazu Tycjana ze względu na niekompletnie ubraną panią, to dziś pomyślałam - nie, muszę o nim napisać! :)

Tycjan, właśc. Tiziano Vecelli lub Vecellio (ur. ok. 1488-1490, zm. 1576 w Wenecji) był włoskim malarzem, czołowym przedstawicielem szkoły weneckiej włoskiego malarstwa renesansowego. Od imienia artysty wywodzi się słowo tycjanowski używane na określenie koloru rudopomarańczowego, często przezeń wykorzystywanego w obrazach. Przez wielu znawców określany jest mianem malarza wszech czasów. Jestem skłonna się z tym zgodzić, bo jakkolwiek na początku kariery niczym szczególnym się nie wyróżniał, to rozwój jego malarstwa był tak niesamowity, że w ostatnim okresie działalności wyprzedził swoją epokę o kilka wieków! Tak, jego późne dzieła niemal zahaczają o impresjonizm!

Ale do rzeczy. Tytuł obrazu "Miłość niebiańska i miłość ziemska" został nadany wtórnie przez Vasariego, autora monumentalnego dzieła Żywoty najsławniejszych malarzy rzeźbiarzy i architektów. Jak zatytułował go sam mistrz, nie wiadomo. Obraz został namalowany na zamówienie księcia Ferrary, Alfonsa I d'Este. Jest to jedno z najbardziej tajemniczych dzieł w dorobku Tycjana. Badacze toczą nieustanne spory dotyczące treści tej sceny.


Tycjan Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514). Olej na płótnie. Galeria Borghese

Jakie jest przesłanie tego dzieła? Być może w dziele tym malarz ukazał dwa ideały kobiecego piękna. Być może przedstawił dwa rodzaje miłości - duchową i cielesną. Co ciekawe, wygląda na to, że do obrazu pozowała ta sama modelka. Więc czy ideały te są w opozycji czy przenikają się niejako?
Prawdopodobnie obraz miał być prezentem ślubnym dla Niccola Aurelia z Laurą Bagarotto, za czym przemawia umieszczenie na płótnie atrybutów bogini miłości Wenus (róże i widoczne w tle zające), postać Amora oraz herb kanclerza Niccolo Aurelio na płaskorzeźbie.
Ręka kobiety po lewej stronie spoczywa na wazie radości, która jest interpretowana jako symbol chwilowego szczęścia, dziewczyna z prawej strony trzyma w dłoni naczynie ofiarne, z którego wydobywa się dym. Głowa i twarz nagiej kobiety skierowane są do siedzącej obok ubranej dziewczyny, co nasuwa przypuszczenie, iż toczy się konwersacja pomiędzy postaciami. Treść rozmowy jest nieznana, a jedyną wskazówką może być wychylający się pomiędzy nimi amorek, mącący rączką wodę w studni. Studni życia? Miłości? Moralności? Sensu istnienia?

Kompozycję cechuje statyczność, symetria i wyważenie elementów, a namalowane postacie są doskonale zharmonizowane z otaczającym je krajobrazem. Tajemnicza aura otaczająca kobiety potęguje liryczny nastrój płótna, bliski jeszcze obrazom Giorgionego. (Giorgione był przedwcześnie zmarłym malarzem o olbrzymim potencjale. Tycjan razem z nim uczył się u Giovanniego Belliniego). Dzieło jest jakby pożegnaniem ze stylem starszego kolegi, a powitaniem własnego, odrębnego stylu. Pojawia się tu już charakterystyczna dla dojrzałych prac artysty zmysłowość, wrażliwość na piękno kobiecego ciała, harmonia, głębia kolorystyczna i umiejętność odtworzenia wyglądu tkanin.

Zapraszam również do obejrzenia ciekawego filmu, przybliżającego postać Tycjana i jego malarstwo:
Wielcy Malarze - Tycjan
« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2014, 21:46:18 wysłana przez Puella Clara »

Offline Casper

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 451
Odp: Tycjan - Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514)
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 15, 2014, 21:35:19 »
Fascynujące:) Podziwiam niesamowicie dobrane kolory, przepiękne oddanie ludzkiego ciała i symbolikę obrazów.
Ten tajemniczy obraz wciągnął i mnie. Tam jest tyle detali ... Może one stanowią klucz?
Ja zobaczyłem rozwój... Postać po lewej stronie jest jakby ziemska, ta po prawej ... już piękna i harmonijna, jakby niebiańska.
Może to ta sama osoba nieprzypadkowo?
Tycjan jest dla mnie też podróżnikiem. Ma odwagę uczyć się, badać, zmieniać swój styl. Ile fantastycznych obrazów namalował!
Dziękuję za artykuł . :)

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1380
Odp: Tycjan - Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514)
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2014, 20:52:29 »
Casperku, Twoja interpretacja obrazu bardzo mnie zaciekawiła. Naprawdę ma sens! Dziękuję :)

Ja całość przedstawionej sceny odbieram jako dyskusję, dyskusję nad istotą miłości, tu prowadzoną między obiema kobietami, która tak naprawdę może być jedną.

Dziewczyna z lewej jest suto ubrana, jej twarz wyraża powagę, o ile nie jakąś surowość. Dziś przyjrzałam się dokładniej temu dziełu i odkryłam coś, na co wcześniej nie zwróciłam uwagi - ubrana dziewczyna ma na dłoniach grube rękawice. Ona jakby bała się życia. Rękawice chronią jej dłonie przed kolcami róż... W tle za nią są zające oraz zamek-dom. Myślę, że ona przejawia postawę ascetyczną. Dla niej miłość kojarzy się z obowiązkiem, bólem, chwilowością oraz powinnością w postaci płodzenia dzieci (te zające).

Dziewczyna z prawej jest piękna w swej nagości. Jej twarz jest łagodna, z troską w oczach spogląda na rozmówczynię. Odnoszę wrażenie, że ona się wyzwoliła z trosk doczesności. Dla niej miłość jest naturalnym, nieustannym świętem, może nawet uświęceniem (naczynie ofiarne w dłoni, wieża kościoła w dalekim tle). Nie do końca rozumiem jednak sens scenki polowania po prawej stronie obrazu. Pies goni zająca. Hmm... czyżby odcięcie się od prokreacji?

I jeszcze te płaskorzeźby! One wprowadzają trochę zamieszania. Od strony kobiety ubranej widzę coś jakby symbol złączenia węzłem małżeńskim, od strony kobiety nagiej mówiąc dosadnie męża bijącego kochanka żony. Może nadinterpretacja? ;D
Faktem jednak jest, że przez wieki to raczej ta kobieta ubrana była uznawana za wcielenie miłości duchowej, a naga cielesnej.

Zdecydowanie bardziej podoba mi się odczytanie obrazu jako rozwoju, jak to napisał Casper lub jako tłumaczenia sensu miłości, jak ja to odbieram :)

I cały czas trzeba pamiętać, że to był prezent ślubny! Może scenka miała dawać do myślenia młodej parze i pomóc im odkrywać prawdę o istocie związku?

 


Poniżej przegląd wątków w tym dziale

Jeśli nie wyświetlają się filmy z YouTube, odśwież, wyczyść pamięć podręczną przeglądarki, sprawdź aktualność wtyczki Flashplayera :)
Puella Clara
Kwiecień 19, 2014, 08:32:37 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 996 | Komentarze: 4

Nie zna śmierci Pan żywota,                   
Chociaż przeszedł przez jej wrota. 
Rozerwała grobu pęta                               
ręka święta, Alleluja!
(pierwsza zwrotka pieśni)

Nie ma w Ewangelii opisu samego momentu Zmartwychwstania. Malarze jednak chętnie przedstawiają tę podniosłą chwilę, zwycięstwo Życia! Najczęściej wychodzący z grobu Jezus przedstawiany jest promieniejący blaskiem, strażnicy ledwie żywi leżą na ziemi, a radośni Aniołowie zastygają w adoracji.
Początkowo zamierzałam zrobić galerię obrazów "Od Zmartwychwstania do Wniebowstąpienia". Myślę jednak, że konkretne wybrane dzieła, ukazujące najważniejsze momenty i opisane Słowem Bożym to lepszy pomysł :)
Obok każdego obrazu znajduje się fragment Ewangelii. Aby obejrzeć obraz w pełnym wymiarze, należy go kliknąć. Jak zwykle starałam się dobrać dzieła z różnych epok i malowane w różnych stylach ;)

Peter Paul Rubens Zmartwychwstanie Chrystusa
(1611-12)
olej na płótnie
______
Carl Heinrich Bloch Zmartwychwstanie (1873)
olej na płótnie
____


Annibale Carracci Święte kobiety przy Grobie Chrystusa (1590), olej na płótnie
____Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: "Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu?" Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: "Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział". (Mk 16, 1-7)____


- Eugene Burnand Apostołowie Piotr i Jan biegną do Grobu (1898) olej na płótnie
____A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. (J 20, 1-4)____


Corbert Gauthier Pusty grób (2006) olej na desce
____A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżąc
...
Puella Clara
Kwiecień 14, 2014, 12:03:10 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 805 | Komentarze: 5

Gdy Michał Anioł (Michelangelo Buonarroti) otrzymał zlecenie od francuskiego kardynała Jeana De Billheres na wykonanie piety, miał zaledwie 23 lata. Początkowo ta pierwsza z czterech piet artysty była przeznaczona na nagrobek kardynała w kaplicy Św. Petroneli, jednak dzieło odniosło tak ogromny sukces, że w XVIII wieku zostało przeniesione do watykańskiej Bazyliki Świętego Piotra. Obecnie chronione jest pancerną szybą, a Kaplica Piety to miejsce gdzie papież wdziewa ornat przed obrzędami liturgicznymi.
Pieta, powstała w latach 1498-1500, jest jedną z najsłynniejszych rzeźb w sztuce światowej. Michał Anioł wykonał ją z jednego bloku marmuru najwyższej jakości, który osobiście wybrał w Carrarze. Transport bryły do Rzymu trwał 9 miesięcy.


Michał Anioł Pieta (1498-1500)

Choć rzeźba ma tylko metr wysokości, artysta uzyskał wrażenie niezwykłej głębi i wspaniałej monumentalności. Konstrukcja dzieła ma kształt piramidy, której wierzchołek stanowi głowa Marii. Rzeźba rozszerza się stopniowo w dół, aż do samej podstawy, na której rozpościera się szata. Najświętsza Panna siedzi na szczycie głazu, który imituje Kalwarię. Na kolanach trzyma Syna zdjętego z krzyża. Zgodnie z ikonografią nordycką trzyma Go jedną ręką, podczas gdy druga jest otwarta w demonstracyjnym geście.

Ślady po ukrzyżowaniu są ograniczone do niewielkich ran po gwoździach i zaznaczenia rany w boku Jezusa. W twarzy i ciele Chrystusa Michał Anioł osiągnął wirtuozerię w polerowaniu marmuru, nadając mu walor wręcz niematerialny. Twarz Madonny jest piękna, otoczona welonem, ma blask świeżej karnacji, bez oznak cierpienia. Młody wygląd Marii doczekał się wielu interpretacji. Sam artysta mówił, że "niepokalaność daje świeżość i pełnię młodości". Poza tym, jak wyjaśniał, "starał się wyrazić ponadczasowy wymiar Piety". Może też to się wiązać z uwielbieniem, jakie Michał Anioł żywił dla "Boskiej Komedii" Dantego. Znajdują się w niej słowa: "Vergine madre, figlia del tuo figlio" (Matko Dziewico, córko swego syna). Jeśli Chrystus jest jedną z trzech postaci Trójcy Świętej, Maria jest Jego córką, tak jak cała ludzkość, lecz również Jego Matką.

Kompozycja jest pełna kontrastów: helleńskie piękno bezwładnie spoczywającego ciała Chrystusa a gotycka misteria w udrapowaniu szat Jego Matki; dynamika układu brył a dostojna statyczność całej grupy; naturalistycznie przedstawione postacie, a nastrój sakralnej i hieratycznej powagi.
La Pietà di Michelangelo - musica di Monteverdi.wmv


Pieta watykańska jest jedynym sygnowanym dziełem Michała Anioła. Kilka dni bowiem po wystawieniu rzeźby na widok publiczny artysta usłyszał że autorstwo dzieła jest przypisywane Christoforo Solari. Pod wpływem impulsu, w nocy, na szarfie znajdującej się na piersi Marii, umieścił napis "MICHEL ANGELUS BONAROTUS FLORENT FACIBAT" (Uczynił to Florentczyk, Michał Anioł Buonarroti). Później żałował tej podjętej pod wpływem urażonej dumy decyzji i przysiągł nigdy więcej nie podpisywać dzieła swych rąk. Był człowiekiem pełnym sprzeczności, ale głębokiej wiary...
Puella Clara
Luty 15, 2014, 20:22:38 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1707 | Komentarze: 2

Wczorajsze Walentynki jakby mimochodem stały się dla mnie i paru moich znajomych okazją do rozmów o miłości, jej sensie, rodzajach i przejawach. I choć już kiedyś zaniechałam przedstawienia tego obrazu Tycjana ze względu na niekompletnie ubraną panią, to dziś pomyślałam - nie, muszę o nim napisać! :)

Tycjan, właśc. Tiziano Vecelli lub Vecellio (ur. ok. 1488-1490, zm. 1576 w Wenecji) był włoskim malarzem, czołowym przedstawicielem szkoły weneckiej włoskiego malarstwa renesansowego. Od imienia artysty wywodzi się słowo tycjanowski używane na określenie koloru rudopomarańczowego, często przezeń wykorzystywanego w obrazach. Przez wielu znawców określany jest mianem malarza wszech czasów. Jestem skłonna się z tym zgodzić, bo jakkolwiek na początku kariery niczym szczególnym się nie wyróżniał, to rozwój jego malarstwa był tak niesamowity, że w ostatnim okresie działalności wyprzedził swoją epokę o kilka wieków! Tak, jego późne dzieła niemal zahaczają o impresjonizm!

Ale do rzeczy. Tytuł obrazu "Miłość niebiańska i miłość ziemska" został nadany wtórnie przez Vasariego, autora monumentalnego dzieła Żywoty najsławniejszych malarzy rzeźbiarzy i architektów. Jak zatytułował go sam mistrz, nie wiadomo. Obraz został namalowany na zamówienie księcia Ferrary, Alfonsa I d'Este. Jest to jedno z najbardziej tajemniczych dzieł w dorobku Tycjana. Badacze toczą nieustanne spory dotyczące treści tej sceny.


Tycjan Miłość niebiańska i miłość ziemska (1514). Olej na płótnie. Galeria Borghese

Jakie jest przesłanie tego dzieła? Być może w dziele tym malarz ukazał dwa ideały kobiecego piękna. Być może przedstawił dwa rodzaje miłości - duchową i cielesną. Co ciekawe, wygląda na to, że do obrazu pozowała ta sama modelka. Więc czy ideały te są w opozycji czy przenikają się niejako?
Prawdopodobnie obraz miał być prezentem ślubnym dla Niccola Aurelia z Laurą Bagarotto, za czym przemawia umieszczenie na płótnie atrybutów bogini miłości Wenus (róże i widoczne w tle zające), postać Amora oraz herb kanclerza Niccolo Aurelio na płaskorzeźbie.
Ręka kobiety po lewej stronie spoczywa na wazie radości, która jest interpretowana jako symbol chwilowego szczęścia, dziewczyna z prawej strony trzyma w dłoni naczynie ofiarne, z którego wydobywa się dym. Głowa i twarz nagiej kobiety skierowane są do siedzącej obok ubranej dziewczyny, co nasuwa przypuszczenie, iż toczy się konwersacja pomiędzy postaciami. Treść rozmowy jest nieznana, a jedyną wskazówką może być wychylający się pomiędzy nimi amorek, mącący rączką wodę w studni. Studni życia? Miłości? Moralności? Sensu istnienia?

Kompozycję cechuje statyczność, symetria i wyważenie elementów, a namalowane postacie są doskonale zharmonizowane z otaczającym je krajobrazem. Tajemnicza aura otaczająca kobiety potęguje liryczny nastrój płótna, bliski jeszcze obrazom Giorgionego. (Giorgione był przedwcześnie zmarłym malarzem o olbrzymim potencjale. Tycjan razem z nim uczył się u Giovanniego Belliniego). Dzieło jest jakby pożegnaniem ze stylem starszego kolegi, a powitaniem własnego, odrębnego stylu. Pojawia się tu już charakterystyczna dla dojrzałych prac artysty zmysłowość, wrażliwość na piękno kobiecego ciała, harmonia, głębia kolorystyczna i umiejętność odtworzenia wyglądu tkanin.

Zapraszam również do obejrzenia ciekawego filmu, przybliżającego postać Tycjana i jego malarstwo:
Wielcy Malarze - Tycjan
Puella Clara
Grudzień 22, 2013, 19:03:42 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1492 | Komentarze: 8


Jean Baptiste Marie Pierre - Narodzenie (1755)
____Malunki związane z Bożym Narodzeniem należą do jednych z najstarszych oraz najczęstszych motywów w ikonografii chrześcijańskiej. To ważne i radosne wydarzenie, jakim było przyjście Boga na świat pod postacią Dziecięcia-Człowieka, znajdowało i znajduje szczególne miejsce w sercach wierzących poprzez swoją mistykę.

Na przestrzeni wieków Boże Narodzenie pokazywane było z niesłychaną maestrią. Artyści czerpali wiedzę z Ewangelii, znajdowali inspirację w apokryfach, używali bogatej symboliki, starając się nadać malowidłom teologiczne przesłanie. W zależności od epoki, w której tworzyli, ulegali modnym wpływom, np. osadzali wydarzenie w swoich czasach, wśród postaci zamieszczali fundatorów, czy bogato okraszali dzieła aniołkami.

Tematyką Narodzin Jezusa zajmowali się zarówno wielcy mistrzowie, jak i mniej znani malarze, tworząc zwykle na zamówienie. To niezwykłe wydarzenie nadal jest w centrum zainteresowania artystów i choć wydawać by się mogło, że nic nowego wnieść już nie można, bo wszystko zostało namalowane, opowiedziane, to przez każdy obraz przemawia serce artysty i jest on jedyny w swoim rodzaju.
____


Jeremy Winborg - Jego Obecność (2010)
Aby przejść do galerii malarstwa, kliknij obraz
____Do galerii, którą przygotowałam, starałam się wybrać dzieła w różnym stylu, z różnych epok - od średniowiecza do czasów współczesnych, o różnorodnej ekspresji, kolorystyce i wymowie. Wszystkie łączy jedno - moja subiektywna chęć pokazania ich :)

Serdecznie zapraszam do obejrzenia GALERII OBRAZÓW. Aby przejść do galerii należy kliknąć obrazek obok. Można oglądać zdjęcia pojedynczo lub jako slide show. Aby uruchomić slider, należy kliknąć znaczek , znajdujący się w prawym górnym rogu galerii. Szybkość przesuwania slajdów można regulować w "Opcjach" w prawym dolnym rogu slidera. Najlepiej ogląda się w wersji pełnoekranowej
____
Aniks
Wrzesień 09, 2013, 17:05:00 wysłana przez Aniks
Wyświetleń: 3767 | Komentarze: 21

W sobotnim (7.09) programie Mam Talent oglądałam z zapartym tchem i podziwem po raz pierwszy w życiu malowanie piaskiem, tu w wykonaniu Ukrainki - Tetiany Galitsyny. W ciągu kilku minut na oczach jury i widzów w studiu jej zwinne dłonie rysowały piaskiem przepiękne, zmieniające się obrazy, tworzące historię zakończoną puentą. Po prostu arcydzieło! Oglądając powtórkę występu byłam wzruszona do łez. Zafascynował mnie artyzm, umiejętności i uduchowienie Tetiany.
Na YT można znaleźć całe mnóstwo filmików pokazujących malowanie piaskiem. Zapraszam do obejrzenia występu Tetiany i mini-playlisty :)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=2U3XfPAK6eA" target="_blank">http://www.youtube.com/watch?v=2U3XfPAK6eA</a>__

Aby obejrzeć filmiki, kliknij obrazek :)
____

Dotąd znałam tylko z programów podróżniczych usypywanie przez Hindusów piaskiem lub suchymi farbami różnych wzorów na ziemi. Jednak były to kompozycje nieruchome, związane z rytuałami bądź świętami religijnymi.

Są dwa rodzaje animacji piaskiem. Po pierwsze jest to właśnie performace, w czasie którego artysta tworzy serię obrazów na podświetlonej szybie, przemieszczając specjalny, podgrzany piasek zwinnymi dłońmi. Opowiada wtedy historię lub tworzy serię scen. Tę niesamowitą sztukę artystyczną rozsławiła na cały świat Ksenia Simonova. W drugim przypadku animatorzy układają z piasku pojedyncze kadry, które łączą potem w film, ale to już trochę inna dziedzina :)


DODANE 30.11.2013

Dwa tygodnie temu, 16.11.2013, w jednym z półfinałów programu Mam talent wystąpiła ponownie Tetiana Galitsyna. Dzięki głosom telewidzów przeszła do finału.
Tym razem artystka ostrzegała ludzi przed zagładą ekologiczną, jeśli nadal będą do atmosfery przenikać groźne substancje z fabryk, spaliny samochodowe itp. Prawdopodobnie nawiązała w ten sposób do odbywającego się w tym czasie w Warszawie szczytu klimatycznego.
Jej historie zawsze niosą jakieś przesłanie. Teraz pokazała nadzieję na odnowienie czystej atmosfery naszej planety. Na symbolicznej, nowo wyrosłej roślince, zamiast kwiatka namalowała kulę ziemską. Całość opatrzyła hasłem: "Wszystko w naszych rękach".

Niestety ten występ nie jest dostępny na YT, więc nie mogę go przedstawić. Znalazłam jednak pokaz Tetiany Galitsyny o podobnej tematyce. Jako komentarz na dole wątku zamieszczam również inne ciekawe dzieła Tetiany, do obejrzenia których serdecznie zapraszam :)

UN in Ukraine



DODANE 01.12.2013

No i zwyciężyła! :) :) :)

Tetiana Galitsyna podbiła serca Polaków swoim kunsztem artystycznym i wzruszającymi historyjkami rysowanymi piaskiem. Choć wszyscy finaliści programu Mam Talent byli świetni, widzowie wczoraj wieczorem wybrali Tetianę.
Przezwyciężając lekką tremę, artystka przy subtelnym akompaniamencie kolęd "Cicha noc" i "Lulajże Jezuniu" namalowała historię Narodzin Jezusa. Przeszła potem płynnie do czasów współczesnych i pokazała uroczą scenkę oglądania w księdze Maryi z Dzieciątkiem przez matkę z dzieckiem, w bożonarodzeniowej scenerii oraz życzyła nam "Wesołych Świąt". Poczuliśmy już tę piękną świąteczną atmosferę. :)

Dziękujemy Ci, Tetiano, za wszystkie przeżycia artystyczne, które nam dałaś, pozdrawiamy i życzymy dalszych sukcesów oraz zawsze sprzyjającej weny!
Ponieważ występ Tetiany jest niedostępny na YT, pokażę chociaż zdjęcie, na którym widać Świętą Rodzinę i Aniołka :)

[img width=450]http://www.rzeczysedno.pl/users/puella_clara/images/galitsyn...
Strony: [1] 2 3 4 5 6
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.