* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Gospodarka Ukrainy stoi nad przepaścią  (Przeczytany 3709 razy)

Offline Puella Clara

  • Moderatorzy
  • *****
  • Wiadomości: 1376
Gospodarka Ukrainy stoi nad przepaścią
« dnia: Luty 22, 2014, 16:42:27 »

Hrywna, waluta Ukrainy, traci na wartości
____Nawet jeśli polityczny konflikt na Ukrainie uda się zażegnać, nawet jak ludzie przestaną ginąć od kul, to na pierwszy plan wysunie się tam gospodarka, która jest w opłakanym stanie. Głównymi rozgrywającymi będą nadal Rosja i oligarchowie, bo raczej wątpić należy, że UE nagle rzuci się ratować Ukrainę.

DLA UKRAINY NIE MNIEJSZYM PROBLEMEM NIŻ POLITYKA, JEST GOSPODARKA

W pierwszej chwili wydawać by się mogło, że najgorsze Ukraina ma poza sobą, ale niezwykle trudny czas przed Ukrainą się dopiero zaczyna, bo nawet jak uda się uspokoić nastroje i Janukowicz jednak odejdzie, to na pierwszy plan wysunie się sytuacja ekonomiczna tego kraju.

Rosja już zablokowała realizację porozumienia o 15 mld USD pożyczki dla Ukrainy (Ukraina wycofała się z emisji obligacji za 2 mld USD, które miała nabyć Rosja) i być może zacznie znowu grać cenami surowców sprzedawanych temu krajowi, szczególnie ceną gazu.
____

Ukraina do końca 2015 roku, ma do zrolowania obligacje skarbowe na kwotę około 16 mld USD i jeżeli nie znajdą się chętni do nabycia tych nowych, to w świat finansowy pójdzie informacja o nie obsługiwaniu długu przez ten kraj.
Jeszcze poważniejszym problemem jest obsługa wynoszącego już 137 mld USD całego długu zagranicznego Ukrainy, z czego 35 mld USD to tzw. dług krótkoterminowy.

Bez międzynarodowego wsparcia (UE, MFW), tych problemów nie da się rozwiązać, a Ukraina zostawiona w tej sprawie sama sobie, będzie znowu musiała zwrócić się o pomoc finansową do Rosji.


WIARYGODNOŚĆ UKRAINY BAZUJE NA POMOCY OD ROSJI

Agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła długoterminowy wskaźnik wiarygodności z “CCC+” na “CCC” ze względu na trwający kryzys polityczny oraz wynikającą z tego postawioną pod znakiem zapytania pomoc z Rosji.
Wychodzi więc na to, że wiarygodność Ukrainy bazuje głównie na pomocy z Rosji. Znamienne. Być może Rosja nie będzie finansować Ukrainy z "przeterminowaną konstytucją".

Kraj już trzeci miesiąc nie funkcjonuje normalnie, a w przypadku niskiego poziomu rozwoju jest to ogromna strata. Nie wiadomo też jak skończy się ukraiński kryzys polityczny, wszak nawet jeśli dziś osiągnęli względny kompromis, pozostaje jeszcze wiele kwestii, które Ukraińcy muszą jakoś rozwiązać.

Byłym republikom sowieckim oraz państwom satelitarnym bardzo trudno wyrwać się spod jarzma korupcji i układów mafijnych. W takich warunkach możemy mówić o tym kapitalizmie, o którym pisał Marx – pewne grupy bogacą się kosztem (!) reszty społeczeństwa. To oczywiście z normalnym kapitalizmem nie ma nic wspólnego i w skrajnych przypadkach może okazać się równie krzywdzące i nieefektywne jak komunizm.

Na podstawie doświadczenia w uwalnianiu się gospodarek od wpływów rosyjskich, możemy spekulować, że kryzys ukraiński skończy się ustępstwami politycznymi ze strony władzy, jednak nie dojdzie do naruszenia interesów grup uprzywilejowanych, dlatego po "wyjściu na prostą" nie ma co się spodziewać zwiększonej dynamiki rozwoju. Ukraina pozostanie w fatalnej kondycji gospodarczej, zniszczona kilkumiesięcznym przestojem, bez zwiększonych perspektyw na poprawę sytuacji.

Zagraniczny kapitał nie napływa do Ukrainy. Prawo jest zupełnie niestabilne, niezrozumiałe, infrastruktura drogowa w jeszcze gorszym stanie niż w Polsce. Jedynym ratunkiem przed bankructwem państwa są rosyjskie bailouty, te jednak wpływają tylko na rządowe finanse, których nie odczuwają przeciętni Ukraińcy.


NA UKRAINIE ZARABIAJĄ TRZY RAZY MNIEJ NIŻ U NAS, A CENY TE SAME.

Ukraińska gospodarka jest dziś warta 176 miliardów dolarów. Tyle, co polska 14 lat temu. Państwo rozwija przestarzały model ekonomiczny oparty na przemyśle ciężkim, utrzymuje i dopłaca do nierentownych kopalń i wspiera biznes oligarchów, a tracą na tym zwykli ludzie. Tylko w ciągu tygodnia wartość ukraińskiej hrywny w stosunku do dolara spadła o 10 procent. Trend spadkowy trwa już od dekady, ale tak dynamiczny nie był jeszcze nigdy. Niepokojący jest też spadek rezerw banku centralnego Ukrainy z 36 mld dolarów we wrześniu 2013 roku do niecałych 20 mld dolarów w styczniu 2014 roku.

Szacuje się, że w ciągu tygodnia Ukraińcy wycofali około miliard dolarów z banków. Ukraiński bank centralny nałożył bardzo ostre ograniczenia na operacje walutowe. Jeśli sytuacja się jeszcze zaostrzy, ukraińska waluta może przestać być wymienialna. Na pewno ucierpi na tym handel z Polską, ale też nasze inwestycje na Ukrainie, których wartość sięga prawie miliarda dolarów.

To, co Ukraina wyprodukuje, w większości jedzie do krajów byłego Związku Radzieckiego, głównie Rosji. Według najnowszych danych opublikowanych przez ukraiński urząd statystyczny, od stycznia do listopada 2013 wartość produktów wysłanych w tym kierunku wyniosła 20,3 miliarda dolarów, czyli aż 35 procent wielkości całego eksportu. Wartość eksportu na zachód w tym samym czasie wyniosła 15,3 mld dolarów.
Z kolei kraj ten importuje towary o wartości 70 miliardów dolarów. Import z krajów byłego bloku radzieckiego i z Europy jest niemal identyczny i w obu przypadkach ma wartość 25 miliardów dolarów.

Według oficjalnych statystyk bezrobocie na Ukrainie sięga zaledwie ośmiu procent, jednak realny poziom stopy bezrobocia jest co najmniej dwa razy wyższy. Wszystko dlatego, że żeby zostać zarejestrowanym jako bezrobotny, trzeba przebić się przez mur administracyjnej biurokracji. Żeby mieć z czego żyć, Ukraińcy do niebotycznych rozmiarów rozbudowali szarą strefę. Business Week w 2010 roku podał, że wielkość szarej strefy jest równa aż 58 procent PKB.
Szczególnie skomplikowana jest sytuacja na wsi. Każdy, kto ma kawałek ziemi, nie kwalifikuje się do pobierania zasiłku, mimo że tak naprawdę nie ma pracy, z której może się utrzymać. To dlatego mimo pozornie niskiego bezrobocia jedna czwarta Ukraińców żyje poniżej progu ubóstwa.


Z pełną treścią artykułów można zapoznać się na stronach:
Autor: Zbigniew Kuźmiuk http://wgospodarce.pl/opinie/10861-dla-ukrainy-nie-mniejszym-problemem-niz-polityka-jest-gospodarka
Autor: Krystyna Szurowska http://wgospodarce.pl/opinie/10844-wiarygodnosc-ukrainy-bazuje-na-pomocy-z-rosji
Autor: Money.pl http://wgospodarce.pl/informacje/10851-na-ukrainie-zarabiaja-trzy-razy-mniej-od-nas-a-ceny-te-same-raport
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2014, 18:40:32 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Gospodarka Ukrainy stoi nad przepaścią
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 22, 2014, 19:15:38 »
EU i Stany Zjednoczone mogłyby pomóc Ukrainie w bardzo prosty sposób, nawet nie umarzając długu czy nie pożyczając kolejnych pieniędzy. Po prostu można zamrozić aktywa oligarchów, którzy właśnie zwiali do np. Londynu i oddać pieniądze Ukrainie. Są oni właścicielami tak  ogromnych pieniędzy, że w zupełności wystarczałyby one na pokrycie ukraińskiego długu. Na przykład Rinat  Achmetow kupił najdroższy apartament w Londynie, w elitarnym kompleksie w Hyde Parku za 136 mln funtów czyli ok. 221 milionów dolarów. Majątek Achmetowa  — prezesa Szachtara Donieck i głównego akcjonariusza firmy System Capital Management oceniony został przez Forbes na 16 mld dolarów. Jak pisze Forbes "W biografii Achmetowa pełno jest luk, a pochodzenie jego majątku jest niejasne. Mocno powiązany z Janukowyczem." Pochodzenie majątku innych ukraińskich oligarchów jest równie niejasne...a raczej jasne - dlatego jest "niejasne"  :(  Nota bene,  w Polsce także zupełnie niejasne jest skąd wielu polskich najbogatszych wzięło te pierwsze miliony na stworzenie swoich biznesowych "imperiów". 

Offline Puella Clara

  • Moderatorzy
  • *****
  • Wiadomości: 1376
Odp: Gospodarka Ukrainy stoi nad przepaścią
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 22, 2014, 20:31:01 »
To "niejasne" pochodzenie majątku staje się bardzo jasne, gdy weźmie się pod uwagę powiązania oligarchów z jednaj strony z polityką, z drugiej z mafią. Zresztą, czyż nie jest to właściwie jedna klika? A pieniądze - przecież to pieniądze skradzione de facto narodowi, więc do Ukraińców należą.
Czy Zachód zamroziłby aktywa oligarchów? Mocno wątpię, choć pomysł godzien uwagi. Zbyt wiele powiązań biznesowo-finansowych, zbyt wiele... Raczej bogacze dla zamydlenia oczy coś "kapną" krajowi i wrócą rządzić, jak rządzili...

Wideo opublikowane dzisiaj na YT:


 


Puella Clara
Marzec 04, 2014, 17:41:11 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 988 | Komentarze: 0


Ceny USD i euro względem rubla
____Brak napływu nowych inwestycji, wycofywanie się kapitału, wyższe koszty obsługi długu - to rachunek, jaki Rosja już płaci za konflikt krymski. Bank Centralny Rosji sprzedał w poniedziałek ok. 10 mld dolarów, aby powstrzymać osłabianie się rubla. To 2 proc. rezerw w walutach obcych i złocie, jakie posiadał.

Bezprawne działania Putina na Krymie są powodem lawinowych zmian finansowych. Na rynku akcji w Rosji w poniedziałek od rana trwała gwałtowna wyprzedaż. Inwestorzy sprzedają wszystko - od akcji banków po papiery spółek energetycznych i surowcowych. Do historycznych maksimów wzrosły kursy dolara i euro. Tak tani rubel jeszcze nie był. W dodatku przedsiębiorstwa rosyjskie są zadłużone głównie w dolarach. Im słabszy rubel, tym większe zadłużenie rosyjskich firm.
...
Puella Clara
Luty 22, 2014, 16:42:27 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 3709 | Komentarze: 2


Hrywna, waluta Ukrainy, traci na wartości
____Nawet jeśli polityczny konflikt na Ukrainie uda się zażegnać, nawet jak ludzie przestaną ginąć od kul, to na pierwszy plan wysunie się tam gospodarka, która jest w opłakanym stanie. Głównymi rozgrywającymi będą nadal Rosja i oligarchowie, bo raczej wątpić należy, że UE nagle rzuci się ratować Ukrainę.

DLA UKRAINY NIE MNIEJSZYM PROBLEMEM NIŻ POLITYKA, JEST GOSPODARKA

W pierwszej chwili wydawać by się mogło, że najgorsze Ukraina ma poza sobą, ale niezwykle trudny czas przed Ukrainą się dopiero zaczyna, bo nawet jak uda się uspokoić nastroje i Janukowicz jednak odejdzie, to na pierwszy plan wysunie się sytuacja ekonomiczna tego kraju.

Rosja już zablokowała realizację porozumienia o 15 mld USD poż
...
Puella Clara
Luty 03, 2014, 18:57:15 wysłana przez Puella Clara
Wyświetleń: 1071 | Komentarze: 0


Satyra na japońskie adopcje biznesowe
____Przychodzi moment, że najwytrwalszy nawet właściciel firmy chce przejść na zasłużony wypoczynek. Jeśli ma syna, który jest równie mądry i ma głowę do interesów, to w porządku. Co jednak zrobić, kiedy syna brak, albo nie w głowie mu praca lub biznes? W Japonii właściciele firm... adoptują sobie następcę! Najczęściej jest to najzdolniejszy menadżer, który często zostaje również zięciem.

W kręgu kultury europejskiej można adoptować osobę niepełnoletnią, co jest równoznaczne z przejęciem opieki nad kimś, kto jeszcze nie potrafi się o siebie zatroszczyć. W Japonii natomiast 98 proc. adoptowanych stanowią dorośli mężczyźni w wieku od 20 do 30 lat. I choć procedury adopcyjne w Japonii do łatwych nie należą, jest to państwo, w którym dochodzi
...
Styczeń 14, 2014, 03:42:06 wysłana przez Uczen_Sokratesa | Wyświetleń: 1990 | Komentarze: 5

Co dzieje się z Ameryką i zresztą z całym światem w ciągu ostatnich 30 lat?
Bardzo ciekawy opis daje Robert Bernard Reich (ur. 24 czerwca 1946) – amerykański polityk i ekonomista, były sekretarz pracy USA, mianowany w 1993 roku przez Billa Clintona. Urząd sprawował do 1997 roku. Obecnie wykłada na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley.



Ponieważ dyskusja jest po angielsku, a nie wszyscy znają ten język wystarczająco biegle ( choć powinni!),
podaję główne tezy.



Główna teza Reicha to rozejście się linii wzrostu PKB z krzywą wynagrodzeń w późnych latach siedemdziesiątych.
Płace większości Amerykanów stanęły w miejscu, a nawet spadły w wielu dziedzinach.
Inaczej zupełnie niż  kadry kierowniczej  i 1% najbogatszych. CEO zaczęli zarabiać 438 razy więcej niż mediana pracy robotników w i...
Styczeń 02, 2014, 17:37:01 wysłana przez Cytaty | Wyświetleń: 1285 | Komentarze: 1

_Spowolnienie ekonomii w Chinach nie spowodowało osłabienia chińskiej waluty. Wprost przeciwnie, po kilku miesiącach ekspansji juan wyprzedził euro, stając  się  drugą najczęściej wkorzystywaną walutą w transakcjach handlowych na świecie -
wynika z danych Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication (SWIFT). Juan umocnił się pod koniec 2013 roku także wobec amerykańskiego dolara.

_

Na początku roku 2012 Yuan był używany do rozliczeń handlowych zaledwie 1,9% podczas gdy w ostatnim miesiącu odsetek ten wzrósł do 8,7%. Dla porównania udział Euro spadł do 6,6%. Tak gwałtowny wzrost nastąpił w efekcie dominacji Yuana w rozliczeniach w Chinach, Hong Kongu, Singapurze, Niemczech czy Australii. Drugim czynnikiem stojącym za wzrostem pows...
Strony: [1] 2
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.