* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Inwazja rosyjska na Krymie  (Przeczytany 2512 razy)

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 566
Inwazja rosyjska na Krymie
« dnia: Marzec 02, 2014, 17:43:02 »

Fot. twitter.com/EuromaidanPR
____
Od kilku dni zaostrza się konflikt na Ukrainie. Rosja zdecydowała się na wariant gruziński wobec Ukrainy, co postawiło na nogi dyplomacje Unii Europejskiej, USA i NATO.

Konflikt rozpoczął się od gierek politycznych i graniu Janukowyczem, który na specjalnej konferencji nie uznał nowych władz na Ukrainie i uważa, że nadal jest pełnoprawnym prezydentem. Zwrócił się o pomoc Rosji, która skrzętnie wykorzystała ten argument do usprawiedliwienia ingerencji w sprawy Ukrainy.

Natychmiast, jak grzyby po deszczu na Krymie i w rosyjskojęzycznych rejonach Ukrainy uaktywniła się swoista "piąta kolumna" prorosyjskich secesjonistów, których przywożono na miejsce autobusami. Bardzo szybko ujawniła się nieoznaczona formacja militarna, która przejęła budynki rządowe na Krymie i dwa lotniska. Takich akcji przeprowadzono więcej i w ciągu kilku godzin okazało się, że cały Krym jest pod kontrolą Rosyjską. Dokonano puczu na Parlament Ukraiński, który bardzo szybko wybrał nowe władze złożone z rosyjskich aparatczyków. Rząd ten ogłosił referendum secesyjne w maju, a wkrótce potem skrócił termin na marzec. Wezwano też na "pomoc dla zagrożonej ludności rosyjskojęzycznej" pomoc wojsk Federacji Rosyjskiej. Wcześniej widziano już ruchy wojsk powietrznych i lądowych, czego Rosja nie ukrywała. Putin ogłosił przyspieszoną procedurę paszportową i w ciągu kilku godzin okazało się, że berkutowcy odpowiedzialni za masakrę w Kijowie odebrali gotowe rosyjskie paszporty. Niemal natychmiast podjęto decyzję Dumy o użyciu wojsk i oddziały rosyjskie oficjalne wkroczyły na tereny Krymu.

Ukraińcy uznali te działania jako prowokację i wzywali Kreml do zaprzestania tych działań. Apelowali do świata przypominając o układach gwarantujących nienaruszalności granic Ukrainy.  Uznali działania Rosji jako agresję i ogłosili mobilizacją. Jednocześnie nie ulegają prowokacji. Rosja zachowuje się bezczelnie, stosując taktykę faktów dokonanych i praktycznie nie reaguje na "wyrazy niepokoju" i straszenie "konsekwencjami" ze strony dyplomacji światowej. USA i NATO, zdaje się wciąż wierzyć, że interwencja na Krymie jest tylko demonstracją siły i buty Putina i wystarczy mu pogrozić palcem, a ten się wycofa. Niestety wszystko wskazuje na to, że to już nie działa, a Kreml testuje kolejną granicę i być może tymi prowokacjami dąży do konfrontacji militarnej z Zachodem. W retoryce Kremlowskiej propagandy Unia Europejska i NATO są słabe w przeciwieństwie do mitycznej Euroazji, która jest nową utopijną ideą kolejnego wcielenia imperialnej Rosjii.

Konfrontacja militarna wisi na włosku, choć Rosja ogranicza się do prowokowania Ukrainy, aby ta pierwsza otworzyła ogień i dała pretekst do odpowiedzi. Istnieją poważne obawy, że rosyjskie służby podejmą próbę prowokacji w stylu gliwickiej.

_____
Źródła:
http://espreso.tv/
http://niezalezna.pl/
« Ostatnia zmiana: Marzec 02, 2014, 19:59:46 wysłana przez Marcin »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 02, 2014, 21:30:19 »
Putin nie wycofa się, bo wtedy byłby uznany za słabeusza przez własne społeczeństwo. On oficjalnie walczy z "Banderowcami". Obawiam się że pokazanie okłamywanemu społeczeństwo rosyjskiemu prawdy, tj, że to jest ingerencja w życie narodu, który chce żyć samodzielnie, będzie znowu kosztowało morze krwi.
Rosjanie spodziewają się ograniczonego oporu "ekstremistów"   i tylko prawdziwa wojna z armią ukraińską może zadać kłam propagandzie Kremla.
Wojna oznacza daninę krwi ... Dodatkowo są na Ukrainie służalcy Rosji i czynownicy przyzwyczajeni do życia po rosyjsku, co może wiele zepsuć.
Teraz jest wielka próba dla Ukrainy. Czy to naprawdę naród zdolny do samodzielności czy okupacja prowadzona przez profesjonalistów służących demonom ruskiego imperializmu załamie ich.
Jeśli okażą się tak zdecydowani jak byli na Majdanie, zapewne dostaną broń od Zachodu i wsparcie sankcjami.
Wtedy może się okazać, że czas Putina dobiegł końca.

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 566
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 02, 2014, 21:50:40 »
Prawidłową odpowiedzią była mobilizacja, którą ogłosili Ukraińcy. Powinni też od razu przelecieć całą eskadrą samolotów bojowych wokół granic. Teraz wojskowi i policjanci powinni wyłapać wszystkich Ruskich z flagami np. tych w Charkowie, z powodu zagrożenia spowodowanego agresją rosyjską, "w trosce o bezpieczeństwo Rosjan" z podejrzeniem o dywersję i działalność secesyjno-szpiegowską każdego z nich pozbawić dożywotnio obywatelstwa Ukraińskiego, bez prawa powrotu i odstawić "bezpiecznie do granicy z Rosją. Skoro Putinowi tak bardzo zależy to niech teraz matuszka Rosija się dalej nimi zaopiekuje. Podobnie z każdym, kto przyjmie te nowe paszporty, w trosce o ich bezpieczeństwo i żeby nie narażać ich na niepotrzebny stres lub szykany, odesłać do granicy, bez prawa do powrotu, który może być odwołany tylko po zrzeczeniu się obywatelstwa rosyjskiego. Jak ogłoszą ustawę, że każdy kto przyjmie ten paszport, traci automatycznie obywatelstwo Ukraińskie i prawo stałego pobytu z nakazem opuszczenia w ciągu 3 miesięcy kraju, to pies z kulawą nogą się  nie zainteresuje tymi paszportami. Majątki secesjonistów pod zarząd funduszu repatriacyjnego, który by się zatroszczył o zamiany mieszkań, czy nieruchomości z Ukraińcami pragnącymi powrócić do kraju z Rosji. Wszystko oczywiście pokojowo i w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców Rosji ;) Na bezczelność odpowiadać podobną retoryką.

Jeśli chodzi o ruskich agentów, to prawdopodobnie Ukraińcy już dobrze wiedzą, kim są i teraz obserwują potencjalnych "śpiochów" i decyzje jakie podejmują. Myślę, że życiorys i powiązania każdego ważnego generała są właśnie weryfikowane. Oni niewątpliwie przygotowywali się do tego wcześniej. Już jeden zdrajca ujawniony. Być może, że jednak Rosja nie zdecyduje się na konflikt zbrojny. Myśleli, że uda im się zająć Krym bez jednego wystrzału, ale nie wzięli pod uwagę, że mają do czynienia z profesjonalną armią, która zna ich taktykę i broni własnego terenu. Na odsiecz Ukrainie może wystąpić samodzielnie Turcja i wtedy sukces może się obrócić w sromotną klęskę Putina, a nawet w skrajnym przypadku zniszczeniem i bezpowrotną utratą floty czarnomorskiej.

Offline Cytaty

  • Użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 85
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 04, 2014, 07:50:20 »
A co tu o Ruskich gadać. Jacy są, każdy widzi i to od dawna.


Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 05, 2014, 01:32:27 »
Jak Rosjanie traktują żołnierzy ukraińskich na Krymie. Scena z bazy Belbek. Klip CNN.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 05, 2014, 02:33:30 »
Czuję się zniesmaczona postępowaniem Unii Europejskiej. Niezdecydowaniem. Brakiem odwagi w wyrażeniu ostrzejszego stanowiska i brakiem konkretnych działań. Przeraża mnie obojętność Unii, dla której ważniejsza jest zmiana płci, prawa gejów czy krzywizna banana, niż faktyczne zagrożenie bezpieczeństwa narodów Europy. Nawet rosyjski ambasador USA przy ONZ Czurkin stwierdził, że EU o wiele więcej grozi, niż naprawdę robi. Niemcy dają "przykład" reszcie EU - były kanclerz Niemiec Schroeder wyraził wręcz oburzenie krytyką Putina i stanowiskiem krajów popierających Ukrainę. Skrytykował NATO i pomysł odwoływaniu szczytu G8 w Soczi. Kanclerz Merkel wymyśliła wraz z Putinem, że na Krymie powinni być międzynarodowi obserwatorzy....no tak, Rosjanie bezprawnie zajęli lotniska, budynki rządowe, etc. i tam pozostaną, a Merkel wyśle do nich obserwatorów.

O wiele konkretniej zachowują się Stany Zjednoczone i Kanada. W odpowiedzi na rosyjską inwazje na Ukrainę, Stany Zjednoczone wysłały morską grupę uderzeniową w pobliże Morza Czarnego - siedemnaście okrętach oraz trzy okręty podwodne. Amerykański lotniskowiec USS George H.W. Bush rzucił kotwicę na wysokości portu w Pireusie w południowo-wschodniej Grecji.

Kanada nie owija w bawełnę swojego oburzenia.  W miniony poniedziałek szef kanadyjskiej dyplomacji John Baird, występując w publicznej telewizji CBC porównał obecność rosyjskich wojsk na Krymie do inwazji Hitlera na Czechosłowację w 1938 r. Kanadyjski parlament jednogłośnie potępił rosyjskie działania na terytorium Ukrainy. We wtorek przed kanadyjskim parlamentem obok flagi Kanady wywieszono flagę Ukrainy. Premier Harper na Twitterze napisał, że "demonstruje ona solidarność z narodem Ukrainy".

Premier Kanady Stephen Harper ogłosił we wtorek, że w związku z "inwazją i okupacją" Krymu przez Rosję Ottawa zawiesza wszelką współpracę wojskową z Moskwą i stwierdził w parlamencie, że inwazja i okupacja sąsiedniego kraju przez większą potęgę pod pretekstem praw rzekomych obywateli żyjących poza granicami (...) to coś, czego nie widzieliśmy od drugiej wojny światowej. Także Stany Zjednoczone zawiesiły współpracę wojskową z Rosją.
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2014, 11:04:54 wysłana przez marylaossowska »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 05, 2014, 03:57:21 »
Jak Rosjanie traktują żołnierzy ukraińskich na Krymie. Scena z bazy Belbek. Klip CNN.

Scena na filmie, który umieściłeś odbyła się we wtorek rano. Nie uzbrojeni ukraińscy żołnierze stanęli twarz w twarz z uzbrojonymi po zęby Rosjanami na lotnisku Balbek w Sewastopolu. Śpiewając i trzymając ukraińską chorągiew Ukraińcy doszli do rosyjskich żołnierzy. Rosjanie oddali strzały w powietrze i wyglądali na zupełnie zaskoczonych zachowaniem Ukraińców. W efekcie wojsko ukraińskie sprawuje pełną kontrolę nad postojem statków powietrznych, skład paliwa, punktem kontrolnym. Pas startowy pozostaje jednak pod kontrolą Rosjan. Informację tę podał na Facebooku dziennikarz Dmitrij Timchuk.

Ocena sytuacji (po ang.) jest tutaj: http://www.cnn.com/video/data/2.0/video/world/2014/03/04/ukraine-russia-warning-shots-wedeman.cnn.html


foto: Simon Shuster


foto: twitter.com/Evgeny Feldman

A to bohaterski dowódca oddziału ukraińskiego, który zajął lotnisko w Sewastopolu, Juri Mamczur


« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2014, 04:23:07 wysłana przez marylaossowska »

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 566
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 05, 2014, 04:26:03 »
Cytuj
Były kanclerz Niemiec Schroeder wyraził oburzenie krytyką Putina i stanowiskiem krajów popierających Ukrainę. Skrytykował NATO i pomysł odwoływaniu szczytu G8 w Soczi. Kanclerz Merkel wymyśliła wraz z Putinem, że na Krymie powinni być międzynarodowi obserwatorzy....no tak, Rosjanie bezprawnie zajęli lotniska, budynki rządowe, etc. i tam pozostaną, a Merkel wyśle do nich obserwatorów.

Co się dziwić Niemcy są ambiwalentni wobec Rosji i na odwrót. Tak było od wieków. Historia zatoczyła najwyraźniej koło i w przyspieszonym tempie mamy powtórkę wojny krymskiej, czy też cesarstwa Prus i Austro-Węgier, prawie w tych samych granicach, co wiek temu. Tempo jednak jest zawrotne i wojna ma inną formę. Prawdopodobnie znów po rozpadzie tych imperiów Unia Polska, będzie się na nowo montować w starym Euro-słowiańskim sojuszu międzymorza z niedobitkami europejskich Rosjan po tym razem Chińskim pogromie lub innym nieszczęściu, które w sposób nieunikniony na nich spadnie, bo czasy dziewiętnastowiecznego caratu i szalonych ideologii w erze globalnego przepływu informacji już się skończyły. Również czasy koncernów i oligarchów dzierżących w swoich rękach nieprawdopodobne fortuny, gdy zwykli ludzie nie mają pracy i środków do życia, ten świat się kończy, szybciej niż się spodziewamy. Infomajdan światowy rozsadza wszystkie imperia i żaden Berkut już tego nie spacyfikuje. To tylko kwestia czasu. Czas Imperiów idzie do lamusa, a wraz z nimi wyścigi zbrojeń oraz marnowanie czasu i środków na nie zamiast rozwiązywać problemy sprawiedliwego podziału dóbr naszej planety... I stanie się to nie dlatego, że przyjdzie następny Lenin, ale ludzie sami zapragną zmian...

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 566
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 05, 2014, 04:40:26 »
Ukraińcy znaleźli sposób. Idą bez broni i z ekipami dziennikarzy. Cały świat patrzy i Ruscy wychodzą na idiotów. Czegoś takiego się nie spodziewali. Wychodzą do nich bezbronni ludzie, do których nie wolno strzelać. To jest genialne :)


twitter.com/EuromaidanPR

Jeśli Rosjanie zaatakują, wtedy zostaną potępieni na całym świecie i Ukraińcy będą mieli pełne prawo moralne do walki  z nimi. I znajdzie się zapewne wielu obrońców ofiar i mścicieli.
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2014, 04:45:24 wysłana przez Marcin »

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 05, 2014, 08:48:42 »
Niestety, Rosjanie mają w zapasie cały szereg sztuczek. W Sewastopolu z zajętych ukraińskich baz rosyjscy żołnierze wynieśli ukraińskie mundury i broń. Teraz przebierają się w nie cywile. Łatwo przewidzieć, że chodzi o prowokację...niedługo zapewne dowiemy się o ukraińskich żołnierzach, którzy atakują Rosjan. A zapewne także i mówiących po rosyjsku cywili. Czyż nie miał racji kanadyjski minister spraw zagranicznych porównując Putina do Hitlera? Takie same zagrywki.


Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 566
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 05, 2014, 19:28:24 »
O prowokacji w stylu gliwickiej, mówiłem już kilka dni temu, wolałbym nie być prorokiem... Putin kopiuje hitlerowskie metody...

Cytuj
Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen ogłosił w środę pełną rewizję współpracy Sojuszu z Rosją na poziomie cywilnym i wojskowym w związku z wydarzeniami na Ukrainie.
Rasmussen oświadczył ponadto, że NATO zawiesza planowaną wspólną misję z Rosją mającą na celu ochronę amerykańskiego okrętu, który ma neutralizować syryjską broń chemiczną.
Niezależna.pl

To jest bardzo ważne, bo oznacza odnowienie sprawy Syrii, a to było również poważne zagrożenie dla pokoju światowego i wszyscy się obawiali konsekwencji planów interwencji USA. Być może w zależności od przebiegu dalszych wydarzeń sprawę syryjską historycy określą jako początek III wojny światowej, bo od tego momentu trwa nieustanny objazd na konferencjach pokojowych dyplomacji z całego świata.  Dla Ameryki Syria była prawie tak ważna jak dla Rosji Krym. Sojusz dyplomatyczny Rosji i Chin, które blokowały decyzje i deklaracja Rosji, że rozwiąże ona problem broni chemicznej wygasiły plany interwencji i odtrąbiono sukces. Dla Obamy i NATO była to gorzka pigułka, taki niehonorowy układ ze zbrodniarzem, żeby oddał broń chemiczną w zamian za odstąpienie od interwencji. Putin cieszył się sukcesem, nawet chciano nominować go do nagrody Nobla..., za uratowanie Asada i rosyjskich wpływów... Interwencja na Ukrainie najwyraźniej jednak stała się przesileniem i USA oraz cały świat nauczony konsekwencjami podobnej uległości w 1938 r. wobec Hitlera, tym razem nie milczy. Choć zblazowane poselstwo Unii Europejskiej ogranicza się do "wyrazów niepokoju" i obietnic sankcji, upokorzone ugodą syryjską USA i NATO  zaczyna działać coraz bardziej konkretnie. Trwa zimna wojna pomiędzy NATO a putinowską Rosją jak za czasów komunizmu. Czy strony zachowają zimną krew i Rosjanie po całym spektaklu podwiną ogon, wystraszeni konsekwencjami swojej archaicznej polityki? A może Putin "zachoruje" i  zastąpi go ugodowy Miedwiediew? Trudno być prorokiem, a świadomość od jakich ludzi zależą dziś losy świata przywodzi na myśl "rosyjską ruletkę". Pozostaje tu tylko modlitwa...
Dopóki działa dyplomacja jest nadzieja, że ta straszliwa wojna, którą straszy się ludzkość nie nadejdzie...
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2014, 21:11:43 wysłana przez Marcin »

Offline Uczen_Sokratesa

  • Użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 1240
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2014, 23:25:10 »
Pomysł wysłania obserwatorów na Krym wcale nie musi być wygodny dla Rosji. Co będzie jak obserwator podejdzie do "sił samoobrony" ? Daje to pewne alibi Putinowi, gdyby został zmuszony do wycofania się. Alibi, że nie zostawia "biednych" Rosjan na pastwę "Banderowców". Putin wycofałby się chyba tylko wobec krachu gospodarczego w Rosji lub katastrofy na dużą skalę.

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2294
Odp: Inwazja rosyjska na Krymie
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 05, 2014, 23:40:30 »
Sprawę obserwatorów OBWE Rosjanie załatwili szybko. Nie wypuścili ich z hotelu w Sewastopolu.
A wojskowych obserwatorów OBWE nie wpuścili na Krym. Europka sobie gadu gadu, a Putin stosuje politykę faktów dokonanych i ma Europkę gdzieś.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wojskowi-obserwatorzy-OBWE-nie-moga-wjechac-na-Krym,wid,16453215,wiadomosc.html?ticaid=112520&_ticrsn=3

Natomiast stosunki na linii Moskwa - Berlin są naprawdę warte bliższej uwagi. Niemcy, jako jedyny kraj w EU jest przeciwko nałożeniu sankcji na Rosję. A jedynie sankcje mogą coś zmienić w postępowaniu Putina, bo ze środków dyplomatycznych i rozmów sobie kpi. Kłamie na konferencjach prasowych w żywe oczy, że "nie jest to rosyjskie wojsko" i "takie mundury w sklepie można sobie kupić". Wbrew oczywistym faktom i dowodom twierdzi, że ludzie uzbrojeni po zęby to jakaś mityczna "samoobrona Krymu".  Zapytany skąd "samoobrona Krymu" ma rosyjskie wozy bojowe odpowiada, że nie wie. W międzyczasie w sieci są już dziesiątki dowodów, że to wojska rosyjskie. Ba! Jeden z żołnierzy wręcz się przyznał dziennikarzowi ukraińskiemu, że są Rosjanami. Oczywiście na następnej konferencji Putin powie, że to był "rosyjskojęzyczny" z Krymu.

Jak wspomniałam, jedynym krajem, który występuje przeciwko nałożeniu sankcji na Rosję są Niemcy. Jak zwykle - dogadali się. Niemcy chcą przejąć inicjatywę i być głównym negocjatorem w obecnym konflikcie. Jednocześnie - niestety - USA ma bardzo słabego i chwiejnego w sprawach międzynarodowych prezydenta. Niezbyt dobrze wróży to sprawom ukraińskim.

Cytuj
Zarówno kanclerz Angela Merkel, jak i inni niemieccy politycy potępiają, co prawda pogwałcenie przez Putina międzynarodowego prawa, ale jednocześnie stanowczo sprzeciwiają się nałożeniu przez Zachód sankcji na Rosję. Niemieccy ekonomiści bez ogródek straszą fatalnymi konsekwencjami wprowadzenia sankcji. Z relacji niemieckiego korespondenta portalu nizalezna.pl wynika, że Niemcy zamierzają przejąć rolę głównego negocjatora pomiędzy zachodem, a Moskwą w konflikcie na Ukrainie.

Angela Merkel już kilkukrotnie zapewniała, że Niemcy są zaniepokojone i opowiadają się za koniecznością zachowania integralności terytorialnej Ukrainy, ale swoje wystąpienia ograniczała jedynie do apeli o dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu. Nic więc dziwnego, że rozmawiając telefonicznie z prezydentem USA Angela Merkel opowiedziała się za rozlokowaniem na Ukrainie międzynarodowych obserwatorów. Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz jest zdania, że Niemcy powinny wziąć na siebie rolę głównego negocjatora w konflikcie, więc wezwał kanclerz Niemiec do podjęcia mediacji na Ukrainie. Politolog i ekspert od spraw wschodnich Hans-Henning Schroeder z fundacji „Wissenschaft und Politik” potwierdza, że Niemcy są postrzegane nie tylko na świecie, ale także w Moskwie jako sprzymierzeniec Rosji, więc mogłyby faktycznie przejąć rolę głównego negocjatora. Jego zdaniem pomiędzy Berlinem a Moskwą istnieje coś w rodzaju specjalnego porozumienia („Besonderer Draft”). Było ono co prawda częstym powodem do ostrej krytyki na arenie międzynarodowej, ale w tej sytuacji mogłoby stworzyć dużą szansę na porozumienie z Władimirem Putinem. Media przypominają w tym kontekście przyjaźnie Helmuta Kohla z Borysem Jelcynem, Gerharda Schroedera z Władimirem Putinem, czy także stosunkowo dobre relacje Angeli Merkel także z Putinem. niezalezna.pl

« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2014, 15:35:03 wysłana przez marylaossowska »