* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Jerzy Połomski - "Kiedy znów zakwitną białe bzy"  (Przeczytany 2013 razy)

Offline Aniks

  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 394
Jerzy Połomski - "Kiedy znów zakwitną białe bzy"
« dnia: Maj 14, 2014, 10:06:13 »

Jerzy Połomski-Kiedy znów zakwitną białe bzy
____
Utwór pochodzi z albumu Jerzego Połomskiego Kiedy znów zakwitną białe bzy (1973).
Muzyka - Franz Doelle, tekst - Marian Hemar. Piosenka została napisana w dwudziestoleciu międzywojennym specjalnie dla Zofii Terne. Covery śpiewało mnóstwo artystów, m.in. Mieczysław Fogg.
____

Offline Puella Clara

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1353
Odp: Jerzy Połomski - "Kiedy znów zakwitną białe bzy"
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 14, 2014, 11:24:58 »
Nie słyszałam dotąd o Zofii Terne i zaciekawiło mnie, jak brzmiał oryginał tej uroczej piosenki, którą dałaś, Aniks :)
Zamieszczam pod spodem ten utwór w jej wykonaniu, a obok zdjęcie artystki.
____
Zofia Terne
____

Offline marylaossowska

  • Maryla
  • ******
  • Wiadomości: 2240
Odp: Jerzy Połomski - "Kiedy znów zakwitną białe bzy"
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 19, 2014, 21:09:14 »
Zawsze zastanawiałam się, czy tak właśnie brzmiały śpiewające głosy osiemdziesiąt i dziewięćdziesiąt lat temu, czy po prostu sprzęt nagrywający je tak w nasze czasy doniósł? Może zmieniła je technika nagrania, a w rzeczywistości antycznie brzmiące głosy były podobne do współczesnych? Bezsprzecznie jednak na początku ubiegłego wieku Polacy mówili i śpiewali o wiele piękniejszą polszczyzną niż my. Uwielbiam tę - jakże polską - dźwięczną, przedniojęzykową wymowę "ł", której już nawet współcześni aktorzy nie znają. Nam kojarzy się jedynie z wymową kresową, bo zachowała się najdłużej wśród ludzi właśnie z kresów pochodzących, ale przecież tak właśnie wymawiano "ł" przed wojną w całej Polsce, a na scenie teatralnej taka wymowa obowiązywała aż do lat sześćdziesiątych.

Jeszcze kilka lat temu wyobrażało mi się (tak! wyobrażało mi się, a nie wyobrażałam sobie!), że najbardziej chciałabym żyć właśnie wtedy...w latach dwudziestych i trzydziestych. Tańczyć charlestona w tych cudownych kieckach z nierówną listwą, mieć taką króciutką fryzurę "na wampa", która bulwersowałaby stare matrony, nosić malutkie zabawne kapelusiki i jeździć kabrioletem - a za mną powiewałby długi, biały, jedwabny szal...

Taki mi się wyobrażało. Gdy o tym opowiedziałam przyjacielowi mojej rodziny - wspaniałemu, "przedwojennemu" starszemu panu - on szybko sprowadził mnie na ziemię mówiąc, że szal wplątałby się w szprychy samochodu i by mnie udusił. A poza tym - zaraz potem wybuchnęłaby wojna. No tak. Może jednak pozostanę w czasach, w których mi żyć wypadło  ;D


« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2014, 18:10:56 wysłana przez marylaossowska »

 


Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.