* Info

* Inspiracje

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Hobby

* Informacje

Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio; contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus, supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae Caelestis, satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen.

Autor Wątek: Mt 10,26–33  (Przeczytany 1050 razy)

Offline Robert Nowak

  • Moderator
  • ****
  • Wiadomości: 405
Mt 10,26–33
« dnia: Czerwiec 23, 2014, 16:44:15 »

 Mt 10,26–33

 Jezus powiedział do swoich Apostołów: „Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemnościach, powtarzajcie jawnie, a co usłyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.

 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może za tracić w piekle.

Jezus mowi nie bojcie  sie. Te slowa kojarza mi sie ze slowami Jana Pawla II  nie lekajcie sie. Tutaj sobie mysle, ze lek jest czyms naturalnym w momencie kiedy trzeba pdjac decyzje trudne, kiedy stajemy przed roznymi wezwaniami w ktorych trzeba opowiedziec sie za jakas wartoscia, jakims dobrem, okazac nasza lojalnosc. To opowiedzenie nie oznacza naszej osobistej korzysci, co wiecej moze byc  utrata czegos co jest dla nas cenne, jednak w glebi serca czujemy , ze trzeba tak postapic , ze aby bronic  pewnych wartosci i idealow ktore  sa zwiazane z nasza wiara niestety za tym idzie  to ze cos mozemy stracic, mozemy stracic, pozycje, mozemy utracic prace moze nawet zycie . W tej sytuacji leku, trwogi pojawiaja sie slowa Jezusa "nie bojcie sie. "
Jezus mowi Bogu trzeba zaufac bezwzglednie, wiara nie jest kwestia kalkulacji. Nie mozemy miec leku przed dawaniem swiadectwa o dobru o tym , ze jestesmy uczniami Jezusa Chrystusa. Tutaj osobiscie wierze, ze nie chodzi o pokazanie swojej osobistej odwagi lecz zaufanie bezwzgledne Duchowi Swietemu. Kiedy pozwolimy dzialac w nas Duchowi Swietemu wtedy wstepuja w nas takie sily jak to mogl fizycznie czuc Samson kiedy walczyl z Filistynami, czy tez Izraelici przy podniesionych rekach Mojzesza wygrywali swoje bitwy."Nie bojcie sie" nie jest wezwaniem  do osobistej walecznsci jest to wezwanie do modlitwy do pozwolenia dzialaniu w nas Duchowi Swietemu. Wtedy naprawde nie ma sie czego bac, sila wiary ktora plynie z mocy Ducha Swietego przezwycieza lek i prowadzi do zwyciestwa.
Takie doswiadczenie mysle jest zapisane w naszym narodzie kiedy po slowach mie lekajcie sie papiez powiedzial cos o Duchu Swietym wezwal Go aby odnowil oblicze ziemi dodajac tej ziemi. I na tej ziemi lek zostal przezwyciezony i na tej ziemi mamy swiadectwa, ze ateizmo nie musi byc przyszloscia  dla rozwoju ludzkosci, nie musi tez byc przyszlosc ludzkosci zdominowana przez fundamentalizm, SOLIDARNOSC, w  ktorej ludzkosc odnajdzie swoj rozwoj  w symfonii kultur zjednoczonych w adoracji Boga roznymi  jezykami moze byc celem w dazeniu do ktorego nie ma sie czego bac.

Offline Teofil

  • Administrator
  • ****
  • *****
  • Wiadomości: 561
Odp: Mt 10,26–33
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 23, 2014, 20:53:31 »
Coraz bardziej zarysowuje się linia podziału. Widzimy, że tak naprawdę tylko chrześcijanie trzymający się fundamentu wiary są ostoją normalności. Naokoło mamy dzikie plemiona owładnięte szalonymi ideologiami. Putinowska Rosja śniąca o potędze, z kolejną pseudomistyczną ideą Euroazji, którą chce na siłę uszczęśliwić sąsiadów. Od Zachodu atakuje nas lewackie gender i wojujący nihilizm, który zmusza do afirmacji zboczeńców. Na południu islamskie sekty i fundamentaliści na siłę wprowadzają dziwaczne i anachroniczne prawo szariatu i ciemnotę. I do tego masoni trzech frakcji kłócą się o kolejne wcielenie utopijnego rządu światowego itp.

My chrześcijanie znowu jesteśmy na celowniku tych wszystkich szaleńców, bo jak zwykle nie kupujemy utopijnych wizji naprawiaczy świata. I jeśli nie będziemy heroiczni to na świecie znowu rozpęta się piekło. Tu nie ma wielkiego mistycyzmu, jesteśmy strażakami na tym świecie i jeśli nie będziemy gasić tego pożaru to świat spłonie. Bohaterami i męczennikami zostają często ludzie całkiem przypadkowo. Zło jest zawsze destrukcją, jak taki piroman co podnieca się płonącymi domami, a niekiedy udaje bohatera jako fałszywy strażak gaszący pożar, który sam wcześniej rozniecił.

 


* Czytania z Mateusza: http://mateusz.pl/czytania/2015/

  • post Czytania na środę, 28 września 2022 - 28 Wrzesień
  • Środa XXVI tydzień zwykły

    (Hi 9, 1-12. 14-16)

    Hiob tak odpowiedział swoim przyjaciołom: "Istotnie. Ja wiem, że tak jest. Jak człowiek może być przed Bogiem prawy? Gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysłem mądry, a potężny mocą. Któż Mu się sprzeciwi, a ocaleje? Przesunie On góry, choć one nie wiedzą, kto je wywraca w swym gniewie. On ziemię porusza w posadach, tak iż się trzęsą jej filary. Słońcu daje rozkaz, a ono nie wschodzi, na gwiazdy pieczęć nakłada. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwów. Oto przechodzi, ale Go nie widzę, mija, ale Go nie dostrzegam. Porywa – któż Mu zabroni? Kto Mu powie: Co czynisz? Jakże ja zdołam z Nim mówić? Jakich dobiorę słów wobec Niego? Choć słuszność mam, nie odpowiem, a przecież błagać będę o litość. Jeśli zawołam, czy mi odpowie? Nie mam pewności, czy głos mój słyszy".

    (Ps 88 (87), 10b-11. 12-13. 14-15)

    REFREN: Moja modlitwa niech dotrze do Ciebie

    Każdego dnia wołam do Ciebie, Panie, ręce do Ciebie wyciągam.Czy uczynisz cud dla umarłych? Czy wstaną cienie, by wielbić Ciebie?

    Czy to w grobach sławi się Twoją łaskę, a wierność Twoją w miejscu zagłady?Czy Twoje cuda widzi się w ciemnościach, a sprawiedliwość w krainie zapomnienia?

    A ja wołam do Ciebie, Panie, niech nad ranem dotrze do Ciebie moja modlitwa.Czemu odrzucasz mnie, Panie, i ukrywasz swoje oblicze przede mną?

    (Flp 3, 8b-9a)

    Wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i w Nim się znalazł.

    (Łk 9, 57-62)

    Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz". Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć". Do innego rzekł: "Pójdź za Mną". Ten zaś odpowiedział: "Panie, pozwól mi najpierw pójść pogrzebać mojego ojca". Odparł mu: "Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże". Jeszcze inny rzekł: "Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu". Jezus mu odpowiedział: "Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego".

    (Hi 9, 1-12. 14-16)

    Hiob tak odpowiedział swoim przyjaciołom: "Istotnie. Ja wiem, że tak jest. Jak człowiek może być przed Bogiem prawy? Gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc. Umysłem mądry, a potężny mocą. Któż Mu się sprzeciwi, a ocaleje? Przesunie On góry, choć one nie wiedzą, kto je wywraca w swym gniewie. On ziemię porusza w posadach, tak iż się trzęsą jej filary. Słońcu daje rozkaz, a ono nie wschodzi, na gwiazdy pieczęć nakłada. On sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach; On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona, Plejady i Strefy Południa. On czyni cuda niezbadane, nikt nie zliczy Jego dziwó...

Robert Nowak
Styczeń 20, 2019, 14:28:04 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 1352 | Komentarze: 0

Ten tekst nie jest tekstem  dla ktorego trzeba szukac, jakis specjalnych srodkow  aby go zrozumiec. Tutaj Bog mowi jasno, ten Bog , ktory  wyprowadzil Izraelitow z Egiptu, nie jest Bogiem tylko dla Izraelitow. Ten Bog nie jest jakims lokalnym bostwem, ten Bog jest  Bogiem, Jedynym.
 Nie ma zadnej boskosci atomizowanej na rozne bostwa. Nie istnieje cos takiego jak boskosc nieosobowa, zrodlo energii  kosmicznej  czy  jakas  kosmiczna bezoosbowa rozumnosc, jak to na przyklad uwazal Arystoteles, czy jakas Mojra, ktora dyktuje przeznaczenie bogow i ludzi , jak to sobie wyobrazano w  spolecznosci greckiej.
 Wszystkie wierzenia w Boga, jakie znamy maja za  podstawe  znaki z ktorych sie wyczytuje  istnienie czegos co stoi za tym istnieniem jakim jest nasze istnienie  i istnienie tego wszystkiego co nas otacza. Jednak my  z tym istnieniem nie mielismy zadnego  kontaktu bezposredniego, nie mielismy zadnej  intuicji.
Pismo swiete wyjasnia powod nie posiadania takiej intuicji w opi...
Robert Nowak
Styczeń 06, 2019, 13:20:58 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 1291 | Komentarze: 0


Wyj 19:1-24

 Niesamowite wydarzenie Bog wychodzi z ukrycia i daje materialne znaki swojej obecnosci. Te materialne znaki wzywaja do szacunku. Obecnosc Boga wymaga szacunku.  Ten szacunek wyraza sie w odpowiednim ubraniu i tym wszystkim co my nazywamy zasadami higienicznymi. To wszystko podyktowane jest tym, gdyz ma nastapic wielkie wydarzenie. To wydarzenie nie jest tylko wielkie dla Izraelitow, to jest wydarzenie , ktore dotyczy calej ludzkosci. Narod Izraelski jest nasieniem  Narodu Wybranego poniewaz w tym nasieniu  narodzi sie Jezus Chrystus ,ktory przez swoja meke Krzyzowa , Smierc i Zmartwychwstanie z tego nasienia uczyni cos co mozemy nazwac wielkim wybuchem, ktory daje poczatek Nowego Uniwersalnego Kosmopolitycznego Narodu. Ten narod to nie jakas jedna kultura to narod Wybrany z Ludzkosci ale nie Ludzkosc jako taka.
Bog swojemu narodowi stawia wymagania istnieja jakies wyrazy zewnetrznego szacunku i wewnetrznej postawy:" ... jeśli pilnie słuchać będziecie...
Robert Nowak
Grudzień 30, 2018, 22:47:47 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 2210 | Komentarze: 0

  Wyj 18: 1- 27

Osobiscie jestem zafascynowany tym obrazkiem z zycia Mojzesza. Tutaj nastepuje cos takiego co w jezyku wspolczesnym mozemy nazwac polaczeniem rodzin. Mojzesz na pustyni odzyskuje kontakt ze swoja zona I dziecmi od ktorych byl oddalony w moim mniemaniu ze wzgledow bezpieczenswa dla swojej rodziny.
Z drugiej strony ukazana jest madrosc ludzka I otwrtosc Mojzesza na dobre rady. Tesc Mojzesza daje Mojzeszowi rada aby lud I mojzesz  nie czuli sie za bardzo obciazeni wszystkimi konfliktami jakie przezywa wspolnota. Mojzesz rade starcow, ktora byla w Egipcie zastepuje nowa forma organizacyjna.  Ustanawia przelozonych nad kazda dziesiatka, setka y tysiacem . Izraelitow.
Tak wiec wszystkie bierzace sprawy byly zalatwiane przez  tych ktorych Mojzesz ustanowil jako przelozonych   waga sprawy decydowala do jakiego przelozonego trzeba sie zwrocic. Mojzesz zalatwial sprawy najistotniejsze I byl w pozycji   najwyzszejw wladzy  wykonawczej , sadowniczej I ustawod...
Robert Nowak
Grudzień 23, 2018, 13:58:16 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 1163 | Komentarze: 0

 Wyj 17:8-16

Oto pojawia sie nowa grozba przed  Izraelitami w Refidim  pojawiaja sie Amalekici gotowi do bitwy. Ja sobie wyobrazam, ze kosztownosci jakie otrzymali Izraelici w Egipcie, byly  przyczyna pojawienia sie Amalekitow. Do tego czasu Izraelici nie stoczyli zadnej bitwy, nie maja zadnego doswiadczenia  wojennego. Nie jest to pierwsza sytuacja , ktora  stawia  lud izraelski przed  zaglada. Amalekici mieli plan prosty zlupic  kosztownosci, pozabijac tych , ktorych uznaja za bezuzytecznych i  jencow wojennych zdrowych , mlodych i silnych sprzedac na targu niewolnikow.
 Lup wydawal sie latwy.
 Izraelici nie maja zadnego wyjscia, tutaj  trzeba podjac walke. Mojzesz  wybiera na przywodce mlodego Jozuego  i on prowadzi do bitwy na predce utworzone wojsko.
Pismo Swiete mowi, ze zwyciestwo w bitwie nalezalo do Izraelitow, natomiast  dla Amalekitow ta bitwa znaczyla koniec ich istnienia to co chcieli uczynic z Izraelem to spotkalo ich jednak zwyciestwo w tej bitw...
Robert Nowak
Grudzień 09, 2018, 13:41:57 wysłana przez Robert Nowak
Wyświetleń: 1394 | Komentarze: 0

Wyj 17:1-7

"Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas, czy nie?"

Ja osobiscie tutaj zastanawiam sie nad paczatkiem tego pytania. Gdzie narodzilo sie takie pytanie po fakcie wyjscia z Egiptu i tego wszystkiego co nastapilo z wojskiem  faraona.? To pytanie w moim odczuciu rodzi sie w swiadomosci spolecznej, nie jest to pytanie konkretnej osoby tylko spoleczenstwa.
Swiadomosc spoleczna nie jest czyms co spontanicznie zawierza sie Bogu. Swiadomosc spoleczna  tutaj nie zyje prawda historyczna, nie ma pamieci czy raczej ta pamiec jest bardzo wybiorcza.
Pismo Swiete ukazuje wiez z Bogiem na plaszczyznie osobowej i jest to relacja  z Bogiem jaka ma Mojzesz i z drugiej strony swiadomosc ludu , ktory  jest bardzo bliski buntu i ukamieniowaniu Mojzesza.
Jezus Chrystus, kory wyprowadzanas z niewoli grzechu  w tym procesie wyzwolenczym nie tylko stanal przed niebezpieczenstwem smierci  . On ja przyjal . Odpowiedzia na dzialalnosc Jezusa Chrystusa byl wyrok smier...
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.