rzeczysedno.pl

Kluby => Działy użytkowników => Cztery kąty Maryli => Wątek zaczęty przez: marylaossowska w Wrzesień 05, 2013, 07:45:33

Tytuł: Jak niezależna od rządu jest telewizja publiczna? Wicepremier zrugał prezesa TVP
Wiadomość wysłana przez: marylaossowska w Wrzesień 05, 2013, 07:45:33
Wolne głosy - Piechociński ruga prezesa TVP (http://www.youtube.com/watch?v=tZkkmjrutEA#)_
Wiceminister Piechociński zagroził - nie po raz pierwszy - że zrobi porządek w telewizji publicznej. Tym razem do awantury doszło po sesji otwierającej XXII Forum Ekonomiczne w Krynicy Zdroju. Janusz Piechociński publicznie zrugał prezesa TVP Juliusza Brauna, a całe zajście zarejestrował reporter serwisu money.pl. Poszło o program Tomasza Lisa poświęcony problemowi homoseksualizmu w sporcie.
_

- Ten Lis już oszalał zupełnie!? Kreujcie telewizję gwiazd, proponuje następny program o przygodach rodziny Lisów, Kingi Rusin i tak dalej. Oglądalność wzrośnie wam o 200 procent, a najlepiej zróbcie to w Wiadomościach - wykrzykiwał na krynickim deptaku wicepremier. - Zleciłem monitoring gospodarki w Wiadomościach, to skandal panie prezesie, to jest szok! Dość tego celebryctwa. Zrobiliście pogoń za oglądalnością, a telewizja publiczna się zatraciła i mówią to ja, największy w polityce zwolennik telewizji publicznej - zakończył zirytowany Piechociński.
Źródło: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/piechocinski;grozil;prezesowi;tvp;sa;zrobie;w;telewizji;porzadek;nagralismy;to,131,0,1375107.html#A3641267 (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/piechocinski;grozil;prezesowi;tvp;sa;zrobie;w;telewizji;porzadek;nagralismy;to,131,0,1375107.html#A3641267)

Media i portale internetowe rzuciły się na sensacyjne nagranie, rozpisując się jak to wicepremier, zirytowany programem Tomasza Lisa, zrugał prezesa Brauna. Ku mojemu zdziwieniu jednak, nieomal żaden z dziennikarzy nie podniósł faktu, który jest w całej sprawie najistotniejszy. Telewizja publiczna - z założenia, zgodnie z artykułem 21 ustawy o radiofonii i telewizji - powinna być od rządu niezależna.  Wicepremier Piechociński, ani żaden inny przedstawiciel rządu nie ma zatem najmniejszego prawa ingerować w treści programowe TVP. Zdarzenie na deptaku w Krynicy nie pozostawia nam żadnych wątpliwości, jak podporządkowana rządowi Donalda Tuska jest telewizja - tak publiczna, jak obywatelska jest Platforma.   

Wicepremier Piechociński nie tylko uważa, że wpływanie na treści programowe telewizji publicznej i strofowanie prezesa Brauna należy do jego prerogatyw. Piechociński poszedł o krok dalej....zagroził prezesowi TVP utratą posady, stwierdzając, że jeśli "tak dalej będzie, to KRRiT nie przyjmie sprawozdania telewizji publicznej", co w efekcie oczywiście doprowadzi do odwołania władz TVP czyli prezesa Brauna. O tym, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jest organem powołanym konstytucyjnie czyli jest od rządu niezależna szkoda nawet się rozpisywać. Pod rządami premiera Tuska jest to bowiem organ jak najbardziej - wbrew prawu - ufundowany politycznie.