rzeczysedno.pl

Forum tematyczne => Religia => Czytania biblijne => Wątek zaczęty przez: Robert Nowak w Grudzień 09, 2018, 13:41:57

Tytuł: Wyj 17:1-7
Wiadomość wysłana przez: Robert Nowak w Grudzień 09, 2018, 13:41:57
Wyj 17:1-7

"Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas, czy nie?"

Ja osobiscie tutaj zastanawiam sie nad paczatkiem tego pytania. Gdzie narodzilo sie takie pytanie po fakcie wyjscia z Egiptu i tego wszystkiego co nastapilo z wojskiem  faraona.? To pytanie w moim odczuciu rodzi sie w swiadomosci spolecznej, nie jest to pytanie konkretnej osoby tylko spoleczenstwa.
Swiadomosc spoleczna nie jest czyms co spontanicznie zawierza sie Bogu. Swiadomosc spoleczna  tutaj nie zyje prawda historyczna, nie ma pamieci czy raczej ta pamiec jest bardzo wybiorcza.
Pismo Swiete ukazuje wiez z Bogiem na plaszczyznie osobowej i jest to relacja  z Bogiem jaka ma Mojzesz i z drugiej strony swiadomosc ludu , ktory  jest bardzo bliski buntu i ukamieniowaniu Mojzesza.
Jezus Chrystus, kory wyprowadzanas z niewoli grzechu  w tym procesie wyzwolenczym nie tylko stanal przed niebezpieczenstwem smierci  . On ja przyjal . Odpowiedzia na dzialalnosc Jezusa Chrystusa byl wyrok smierci. Taki wyrok nie narodzil sie tylko w swiadomosci  konkretnej osoby ten wyrok pochodzi ze swiadomosci spolecznej.
Mamy zatem swiadomosc, ktora grozi zyciu Mojzesza, ktora skazuje na smierc Jezusa Chrystusa. A w naszych czasach ta swiadomosc ma takie formy w ktorych albo Boga sie odrzuca  albo sie go widzi jako twor kulturowy .
Mamy zatem typ swiadomosci, ktora  dziala przeciw Bogu nie na planie osobowym, leczna planie pewnego klimatu, ktory sie wytwarza z swiadomosci spolecznej.
Swiadomosc spoleczna, ktora przedstawia  fragment Pisma Swietego, ktory teraz rozwazamy, jest swiadomoscia wybiorcza, jest to swiadomosc, ktora znieksztalca wydrzenia, ktore stwarza wlasne prawdy.
Swiadomosc  spoleczna ma takie wlasciwosci dlatego tez wiara osobista nie moze byc  budowana wylacznie na swiadomosci spolecznej . W wierze musi byc osobisty zwiazek z Bogiem tak jak nam sie to ukazuje w Mojzeszu. Wiara z swiadomosci spolecznej jesli tylko na niej sie bazuje bez osobistego zwiazku z Bogiem wobec roznych okolicznosci moze zaniknac. Wiara Izraelitow wobec braku wody na pustyni zanikla, ten zanik wiary wyraza sie w postawionym pytaniu od ktorego rozpoczelo sie to rozwazanie.
O Panie daj mi wiare, ktora nie tylko zywi sie tym co ofiaruje swiadomosc spoleczna ale rowniez tym co wynika z mojej bezposredniej relacji z Toba co wynika z tego, ze jestem adoptowanym przez Ciebie Synem i jako syn mam prawo mowic do Ciebie Ojcze, Moj Ojcze, ktory wie co potrzebuje dziecko  co do zycia jest potrzebne.  Dla  Ciebie Ojcze zawsze jestem dzieckiem, niezaleznie od wieku, moj wiek nigdy nie uczyni nic takiego aby  zmienila sie moja relacja. Kiedy mi czegos brakuje chce  Ci to mowic nie szemrajac ale tak jak dziecko , ktore mowi ojcu o tym co potrzebuje i Ty Ojcze w swej madrosci i szczodrosci wiesz jak zadzialac . To co  uczyniles na pustyni dajac wode , ukazuje jak wolanie dziecka nigdy dla ciebie jest czyms obojetnym.