* Info

* Tematy

* Filmy

* Muzyka

* Kącik dla dzieci

* Kluby

* Informacje

* O Tobie

 
 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Ze względu na brak oznaczeń kategorii wiekowych w zamieszczanych materiałach z Youtube itp., aby chronić dzieci przed nieodpowiednią treścią, zalecamy rodzicom sprawdzenie dopuszczalnej kategorii wiekowej i samodzielne podjęcie decyzji. Dzieci zapraszamy do odwiedzenia działu:

Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10
1
Czytania biblijne / Rdz 19:1-29
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Czerwiec 18, 2017, 15:23:41 »
Rodz 19:1-29
 Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg;
 13 Mamy bowiem zamiar zniszczyć to miasto, ponieważ oskarżenie przeciw niemu do Pana tak się wzmogło, że Pan posłał nas, aby je zniszczyć».

Tutaj Pismo Swiete mowi o istotach inteligetnych ,ktorych nazywa aniolami.
Aniolowie sa stworzeniami Boga, ktore na ziemi moga przybierac ludzka postac, to znaczy moga wygladac jak ludzie, jednak nie sa ludzmi. Niekoniecznie aniol musi przybrac postac ludzka,w opisie raju jest aniol, ktory przybral postac weza.Miedzy tym aniolem a tymi dwoma aniolami znajdujemy powazna roznice. Aniol  z opisu raju podwaza autorytet Boga, ci dwaj aniolowie dzialaja z autorytetu Boga.
Aniolowie,ktorych przyjmuje Lot sa widoczni i dla Lota y dla mieszkancow Sodomy. Lot chce ugoscic aniolow,mieszkancy Sodomy chca dokonac aktu gwaltu na tych osobach, ktore swa  uroda wzbudzily pragnienia seksualne.
.Tutaj akt seksualny ukzuje sie jako cos co ma charakter publiczny i wlasciwie nie ma zadnych sil porzadkowych w Sodomie, ktore  na  mocy prawa  powinn dzialac, broniac wlasnosc prywatna Lota i osoby prywatne przed gwaltem zbiorowym.
  Nie wiemy jaki byl porzadek prawny w Sodomie. Trudno sobie wyobrazic, ze w Sodomie nie bylo zadnego porzadku prawnego. Osobiscie mysle , ze Sodoma miala swoj porzadek prawny, tylko ze ten porzadek nie opieral sie na prawie naturalnym, byl porzadkiem prawa pozytywnego, to znaczy prawa jakie sie ustanawia wylacznie z  tego co dyktuje ludzka wola i inteligencja. W Sodomie to co chcieli uczynic mieszkancy  wobec gosci Lota, nie bylo wykroczeniem prawnym.Lot byl cudzoziemcem , goscie Lotanie  nie mieli statusu mieszkancow Sodomy a wiec nie bylo zadnej racji aby porzadek prawny mogl chronic Lota i jego gosci wobec aktow przemocy jakich chcieli dopuscic sie niektorzy obywatele miasta.
Przyklad Sodomy ukazuje , ze jesli naduzycie prawa , staje sie prawem  cos takiego nie uchodzi sprawiedliwosci Boga. Bog ingeruje w taka spolecznosc. Aniolowie  wyslani przez Boga przybyli aby realizowac wole Boga."13 ... Pan posłał nas, aby je zniszczyć». "
Aniolowie, ktorzy realizuja wole Boga, nie czynia nic od siebie. Sodoma ukazuje jaka moc maja aniolowie .Osobiscie interpretuje ten tekst jako ilustracje mocy anielskiej, ktora dziala na zlecenie  Boga.
Ten tekst w ktorym ukazuje sie sprawiedliwosc Boga nie jest wolny od tego aby ukazac Jego milosierdzie. Miasto Soar jest miastem, ktore dostepuje milosierdzie Boga, poniewaz na mocy sprawiedliwosc winno zostac zniszczone tak jak Sodoma i Gomora. Tak sie nie dzieje ze wzgledu na Lota."Przychylam się i do tej twojej prośby; nie zniszczę więc miasta, o którym mówisz. 22 Szybko zatem schroń się w nim, bo nie mogę dokonać zniszczenia, dopóki tam nie wejdziesz». Dlatego dano temu miastu nazwę Soar4. "
Sodoma moze byc obrazem tego do czego dazy ludzkosc. Zycia wlasnym prawem ,ktore nie uwzglednia praw Boga, jednak tutaj przybyl Syn Boga, ludzkie prawo go nie ocalilo.Na Synu Boga ludzkosc dokonala akt niewyobrazalnej przemocy. Ta przemoc dokonala sie wobec jednego znajdoskonalszych praw ludzkosci jakim bylo prawo rzymskie.Jezus Chrystus nie obronil swego zycia, ale przyszedl bronic naszego zycia, przyszedl aby tutaj na ziemi mogl byc Soar to jest miasto naszej ucieczki,  przed Boza sprawiedliwoscia,ale zeby tam sie znalezc jest potrzebna wiara w to co mowi i kim jest Jezus Chrystus.
 Wyobrazam sobie  Soar jako miasto dla tych ktorzy glosza milosierdzie i sa milosierni .
O Panie tutaj moge wyrazic moje pragnienie, ze w warunkach ludzkiego zycia chcialbym byc miezkancem Soar miasta twego milosierdzia , bo wiem , ze tylko w nim moge znalezc ratunek, bo jak Lot moge powiedziec, mam dobre pragnienia ale nie jestem wolny od grzechu ktory przez sprawiedliwosc mnie potepia,ale  jesli Twoje milosierdzie  w moich  czynach odnajdzie cos co sie wjakims stopniu upodabnia do  Twego milosierdzia,  tak jak na przyklad goscimnnosc Lota wobec twych poslancow,  to moze uczynic mnie obywatelem Soar nie jet to swiete miasto Jeruzalem ale miasto ucieczki  z ktorego Ty kiedy zechces zmozesz wyprowadzic mnie i zarazem wprowadzic do swietego miata Jeruzalem kiedy to uznasz za stosowne.
2
Czytania biblijne / Rdz 18:16-33
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Czerwiec 12, 2017, 01:38:58 »
Rdz 18:16-33

17 a Pan mówił sobie: «Czyż miałbym zataić przed Abrahamem to, co zamierzam uczynić? 18 Przecież ma się on stać ojcem wielkiego i potężnego narodu, i przez niego otrzymają błogosławieństwo wszystkie ludy ziemi.

Ten fragment ukazuje myslenie Boga.Ukazuje Boga myslacego. Ten kto jest blisko Boga, ma mozliwosc  poznania Jego mysli.
Bog nie wszystkim daje do spelnienia , jakiejs dziejowe misje.
 Bog ma swoje plany wobec calego stworzenia.Ma plany wobec narodow,wobec ludzkosci. W tych planach ma znaczenie Instytucja Kosciola. Nie mozna  jednak zapomniec , ze w planach Boga jest kada osoba i nie wszysko realizuje sie instytucjonalnie.
Bog wobec mnie ma swoj plan , tak jak wobec Ciebie, ktory to czytasz, i ten plan dotyczy wylacznie mojej osoby i nie musze  glosic co w tym planie Bog chce dla mnie, bo to nalezy do prywatnosci. Bog w kadym w nas widzi to dobro, ktore sie ma dziac za sprawa kazdego z nas.I w prywatnosci mowi , jak blisko jest naszych marzen, jak blisko jest naszych snow.
Bog jako Bog ma pewien problem bo on z natury nie ma marzen, bo to co chce realizuje. Chociaz tutaj Bog w jakis sposob przedstawia pewne marzenie. Marzeniem Boga jest  uratowanie Sodomy i Gomory. Marzeniem Boga jest  ukazanie, tego, ze pragnie aby kwitnace miasto moglo cieszyc sie jego blogoslawienstwem. Abraham poznaje to marzenie. Jednak nic w marzeniach Boga nie jest bez naszego udzialu, aby marzenie moglo sie spelnic, w miescie winno sie znalesc 10 osob sprawiedliwych.  Marzenia Boga nie sa Jego slaboscia,jego dobroc, milosierdzie nigdy nie rezygnuje z wymogow:" Odpowiedział Pan: «Nie zniszczę przez wzgląd na tych dziesięciu»."
Bog ukazal Abrahamowi swoje marzenie, tym marzeniem bylo uratowanie Sodomy. Jezus Chrystus ukazuje , ze marzeniem Boga jest ratowanie ludzkosci, siostra Faustyna w jakis sposob te marzenie opisala w swych przezyciach wewnetrznych z jej osobistych rozmow z Bogiem.
Abraham i Bog wspolnie marzyli o wyratowniu Sodomy. Mysle, ze ten tekst w jakis sposob zacheca abysmy mogli miec jakies marzenia wspolne z Bogiem, aby kazdy z nas mogl marzc o czyms z Bogiem.


3
Czytania biblijne / Rdz 18:1-15
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Czerwiec 04, 2017, 14:24:43 »
Rdz 18: 1-15
W rodziale poprzednim Abraham w swoim wnetrzu slyszal glos w ktorym Bog mu oznajmial  swoje decyzje dotyczace jego rodziny , ktora stanie sie zarodkiem wielu narodow i  ktora stala sie "rodzina " Boga, to w tej rodzinie dokona sie akt Wcielenia Jednorodzonego Syna Boga zywego.
 Po tym glosie wewnetrznym teraz Abrahamowi skladaja wizyte wyslancy Boga, aniolowie. Aniolowie potwierdzaja to co uslyszal w wenetrznym glosie Abraham. Tak , ze Abraham tego przezycia nie moze traktowac jako jakas halucynacja czy cos co jest okreslane jako choroba psychiczna. Jeden z  aniolow oznajmia Sarze co sie stanie za rok  i ona reaguje podobnie jak Abraham. Moglismy przeczytac we wczesniejszm rozdziale, ze: ...Abraham   upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» Co pomyslala Sara  kiedy sie usmiechnela:
 «Teraz, gdy przekwitłam, mam doznawać rozkoszy, i mój mąż starzec?»  Sara i Abraham otrzymuja odpowiedz definitywna :"14 Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana?«O tej porze za rok znów wrócę do ciebie, twoja zaś żona Sara będzie miała wtedy syna».
Tutaj Bog ukazuje sie jako ten, Ktory zwraca sie do ludzi konkretnych, mowi do nich po imieniu i sklada konkretne obietnice.
Osobiscie wierze, ze Bog chce miec kontakt osobisty z kazdym czlowiekiem. Ten kontakt nie jest ograniczony do sadu , w ktorym Bog ukaze nam cale nasze zycie. Jesli Bog zna nasze zycie, to nie jest to sprawa anielskich "donosow", naszych aniolow strozow. On ma bezposrednia znajomosc kazdego z nas."Czy jest coś, co byłoby niemożliwe dla Pana?"
W naszym zyciu powinna byc taka przestrzen, ktora pozwala na to, ze Bog moze rozmawiac z nami osobiscie. Ta przestrzenia jest modlitwa.Modlitwa jako przestrzen dla glosu Boga, tak wiec w tej przestrzeni  winno byc cos wiecej jak formuly modlitw, w tej modlitwie winna byc takze cisza i otwartosc na swiatlo ktore oswiaca nasz umysl.Poniewaz glos Boga, moze byc swiatlem oswiecajacym umysl, ktory moze dac rozwiazanie jakiegos problemu, wskazanie drogi, dla kazdego z nas .Bog daje prywatne oswiecenia, w ktorych ukazuje jak szczegolowo zna nasze zycie i tez jakie sa jego osobiste propozycje dla naszego zycia. Mysle, ze warto je traktowac serio i nie zbywac  usmiechem.
4
Czytania biblijne / Rdz 17:1-27
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Maj 28, 2017, 14:00:06 »
Rdz 17:1-27

15 I mówił Bóg do Abrahama: «Żony twej nie będziesz nazywał imieniem Saraj, lecz imię jej będzie Sara4. 16 Błogosławiąc jej, dam ci i z niej syna, i będę jej nadal błogosławił, tak że stanie się ona matką ludów i królowie będą jej potomkami». 17 Abraham, upadłszy na twarz, roześmiał się5; pomyślał sobie bowiem: «Czyż człowiekowi stuletniemu może się urodzić syn? Albo czy dziewięćdziesięcioletnia Sara może zostać matką?» 18 Rzekł zatem do Boga: «Oby przynajmniej Izmael żył pod Twoją opieką!» 19 A Bóg mu na to: «Ależ nie! Żona twoja, Sara, urodzi ci syna, któremu dasz imię Izaak. Z nim też zawrę przymierze, przymierze wieczne z jego potomstwem, które po nim przyjdzie.

Kiedy czlowiek jest tak przyzwyczajony do praw natury zaczyna uwazac , ze ona wylacznie ustanawia swe prawa.Nie jest w prawach natury, aby 90 letnia kobieta rodzila dzieci i stuletni mezczyzna plodzil dzieci. To jest smiechu warte.Abram widzi tutaj Boga jako tego, ktory stanowi czesc natury i nie moze isc przeciw jej prawom. No ale co mysli Abram i jaki jest Bog to dwie rozne rzeczy. Miec idee Boga i spotkac Boga zywego to nie jest to samo. Spotkanie Boga zywego dla Abrama nie bylo  czyms ze swiata snow.
Do tej chwili Bog byl czlonkiem rodziny Abrama, byl jakby prywatnym bóstwem rodzinnym. Hagar dala swiadectwo , ze Bog Abrama , to nie bozek wymyslnony przez Abrama, tylko Ktos , kto wyratowal ja na pustyni i dal syna. Melchizedek, wczesniej rowniez w Bogu Abrahama widzi tego Boga, ktorego jest kaplanem.
Teraz Bog  z czlonka rodziny chce przejsc na zalozyciela wlasnej rodziny. Rodzina Abrama staje sie rodzina Boga.To z tej rodziny  narodzi sie z Dziewicy Maryji Syn Boga prawdziwego,dokona sie Wcielenie  Syna Jednorodzonego rownego w bostwie Ojcu.
Jak dokonuje sie akt zalozenia rodziny: Bog zmienia imiona, Abram juz nie jest Abramem tylko Abrahamem i Saraj juz nie jest Saraj tylko Sara.  W dzisiejszych czasach kiedy mezczyzna zaklada rodzine daje swoje nazwisko zonie. Bog nie zeni sie wylacznie z Abrahamem  , caly dom Abrahama, czyni swoja rodzina i jako znak tej rodzinnosc jest obrzezanie i ten zwiazek rodzinny jest nazwany Przymierzem. Technicznie mowimy o zawarciu przymierza. Obrzezanie , ktore Jezus Chrystus zastapi chrztem to cos takiego jak danie nazwiska. Relacja z Bogiem jest relacjom rodzinnosci. W moim odczuciu tutaj Bog ukazuje rabek calego swego planu. Plan Stworzenia i Plan Uswiecenia stworzenia. Stworzenie to czesc Planu Boga, za nia stoi uswiecenie.
W rodzinie Abrama rozpoczyna sie proces uswiecania. Uswiecanie rozumie jako wiez jednosci z Bogiem, w ktorej czlowiek nie tylko rozpoznaje w Bogu swego Stwórce, ale wchodzi w zycie Boga, ma relacje intymnosci  z Bogiem. To wszystko zaledwie jest w rodzinie Abrama w zarodku, jednak Duch Swiety pozwala w swym swietle ujrzec ten zarodek nowego zycia i obietnic danych przez Boga po grzechu Adama. W procesie uswiecenia ludzkosc nie zostaje wykluczona z jednosci z Bogiem i radowaniem sie  Jego obecnoscia i Jego miloscia silniejsza niz to co pochodzi z niewdziecznosci niektorych aniolow i grzesznosci ludzkiej.
Dzieki Ci Panie za slowa, ktore skierowales do Abrahama bo to sa rowniez  slowa , ktore mowia o nas jako jego potomkach i  blogoslawienstwie, ktorym mozemy sie cieszyc, przez Syna Twego, Jezusa Chrystusa, ktory sprawia , ze potomkowie Abrahama nie sa nimi przez zwiazek natury, ale za sprawa twej laski, ktora ma swoja wlana logike , ktora nie jest zalezna od natury.
5
Czytania biblijne / Rdz 16:1-16
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Maj 21, 2017, 14:10:32 »
Rdz 16:1-16
Ten fragment Pisma swietego pozwala zobaczyc, ze Bog dziala w ludzkiej rodzinie z wielka cierpliwoscia.Sara i Abram obietnice Boga interpretuja na swoj sposob. Materia biologiczna dla obietnicy Boga jest  niewolnica, Abram zgodnie prawami biologicznymi zaplodni niewolnice a Bog sie postara aby dzieckiem byl syn i nie corka.Plan praktycznie zrealizowal sie w 100% .Abramowi narodzil  sie syn. Kiedy jednak plany Boga chce sie rozwiazywac zgodnie ludzkimi kalkulacjami, pojawiaja sie ludzkie problemy. Niewolnica nie chce byc zwyklym materialem biologicznym, chce miec bardziej znaczaca pozycje na co z kolei nie chce sie zgodzic zona Abrama, no wiec kobiety rozpoczynaja swa wojne, przy calej bezradnosci Abrama.
Jaka jest pozycja Boga w tym calym konflikcie rodzinnym? Bog staje w obronie Hagar, staje w obronie jej godnosci..."bo słyszał Pan, gdy byłaś upokorzona" , Bog   nie pozwala aby brzemienna kobieta umarla na pustyni dlatego tez wysyla swego aniola , ktory mowi o planach Boga wobec jej i jej syna.
Ja tutaj widze milosierdzie Boga. Hagar mogla umrzec na pustyni i Bog tak moglby rozwiazac problem ludzkich kalkulacji.
Plany Boga sa jednak inne. Bog pragnie powrotu Hagar, narodzenia jej syna, ktorego rowniez bedzie otaczal swa opieka.Plany Boga nie buduja sie na ludzkiej krzywdzie jak tak to chcieli uczynic Sara i Abram.
Sara i Abram ukazali swe ludzkie oblicze jednak tutaj tez mamy mozliwosc zobaczenia oblicza Boga, ktory zawsze szuka dobra osoby ludzkiej .
Abram tez mial okazje zrozumiec , ze plany Boga nie realizuje sie za pomoca ludzkich kalkulacji, tylko za pomoca wiary .
W obietnice Boga trzeba wierzyc i nie mozna wprowadzac w nie ludzkie kalkulacje.
Bron mnie Panie przed kalkulacjami moimi w tym jak mam ralizowac Twoja wole, oby ona realizowala sie tak jak Ty chcesz i nie jak ja sobie wyobrazam.
6
Czytania biblijne / Rdz 15:7-21
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Maj 14, 2017, 16:10:13 »
Rdz 15:7-21
Tutaj Bog rozmawia z Abramem tak  jakby byl czlowiekiem. To znaczy w swej mowie uzywa slowa zrozumiale. To co mowi wyraza mysli i te mysli sa zrozumiale dla Abrama. Tak jak czlowiek proponuje pewien uklad z Abramem, mowi o sposobie zawarcia ukladu, ktory my mozemy nazwac ceremonia. Tutaj jest opis przymierza z Abramem , potem to przymierzesie rozszerzy na caly dom Abrama.
Bog , ktory daje sie poznac, jest Bogiem, ktory ukazuje zdolnosc do komunikowania sie z czlowiekiem, do przekazywania swych mysli czlowiekowi. Tutaj mozna miec wrazene, ze Bog to jakby jakis  "Nadczlowiek" to znaczy czlowiek, ktory wie i moze wiecej jak normalny czlowiek.  Zwrocimy uwage,ze jednak nie jest wazne jak Bog mowi, tylko co mowi. Bog mowi Abramowi  o czyms co nastapi jakies 500 lat  po smierci Abrama. I  Bog nie mowi o tym , jak o jakims projekcie , ktory planuje z Abramem, mowi o faktach, o tym co rzeczywiscie nastapi choc nic z tego nie nastapilo.Czy to jest mozliwe?
Kiedy czytalem Dzienniczek Faustyny, Bog mowil Faustynie, o rzeczach, ktore mialy miejsce wiele lat pozniej i nikt w tym czasie nie wyobrazal sobie, Kultu do Milosierdzia Bozego w takich rozmiarach , jak o tym mowila Siostra Faustyna.
Ja osobiscie wierze, ze Bog rzeczywiscie rozmawial z Abramem . Autor tego tekstu  pod natchnieniem Ducha Swietego daje informacje o tej rozmowie.
Tresc rozmowy, ukazuje, ze Bog to nie jakis  "nadczlowiek".Boskosc  Boga jest ukazana w tym, ze On nie tylko przepowiada historie ale ja tworzy. To co tworzy Bog nie jest poddane jakiemus prawu historycznemu tylko tworzy prawo historyczne:"Wiedz o tym dobrze, iż twoi potomkowie będą przebywać jako przybysze w kraju, który nie będzie ich krajem, i przez czterysta lat będą tam ciemiężeni jako niewolnicy; 14 aż wreszcie ześlę zasłużoną karę na ten naród, którego będą niewolnikami, po czym oni wyjdą z wielkim dobytkiem. 15 Ale ty odejdziesz do twych przodków w pokoju, w późnej starości zejdziesz do grobu. 16 Twoi potomkowie powrócą tu dopiero w czwartym pokoleniu, gdy już dopełni się miara niegodziwości Amorytów."
 Tutaj  tez Bog ukazuje prawo historyczne , ktorego On jet tworca.Narod, ktory dopuszcza sie niegodziwosci, jest skazany na znikniecie, przekladem tego sa Egipcjanie i Amoryci.
Narod z ktorym Bog zawiera przymierze niezaleznie od procesow historycznych przetrwa. Taka jest historia narodu zydowskiego, nie jeden raz ten narod byl skazany na zaglade i nie  zostal zgladzony.Bog dal obietnice temu narodowi i niezaleznie od wiernosci i niewiernosci ten narod  zapoczatkowany przez Boga od przymierza z Abrahamem  bedzie trwal az do konca swiata, jako znak wiernosci Boga, tak jak bedzie trwal do konca swiata narod Nowego Przymierza, czyli  Lud Bozy wyznajacy swa wiare w Jezusa Chrystusa Jenorodzonego Syna  Boga zywego. Tutaj procesy historyczne  rozumiane jako prawa,kto rzada swiatem materialnym nie moga nic zmienic z zamierzen Boga, ktore realizuja sie zgodnie z procesami historycznymi czy tez przeciw nim.
7
Czytania biblijne / Rdz 15:1-6
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Maj 07, 2017, 13:46:12 »
   Rdz 15:1-6

 Bog do Abrama kieruje swoje slowa:
"Nie obawiaj się, Abramie,
bo Ja jestem twoim obrońcą;
nagroda twoja będzie sowita».

«Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić»; potem dodał: «Tak liczne będzie twoje potomstwo».

Bog wybiera z rodziny ludzkiej jedna rodzine w ktorej dokona swe najwieksze dzielo  jakim jest wcielenie  Jednorodzonego Syna. Abram jest pradziadkiem Jezusa Chrystusa. Wiara Abrama staje sie wzorem tej wiary jaka powinnismy miec wobec Boga.
My chrzescijanie, nie zyjemy ta wiara jaka Jezus Chrystus mial w Boga, poniewaz Jezus Chrystus jest Tym, ktory z Ojcem jest jedno w bóstwie wiec nie musial miec wiary.  Wiara Jezusa Chrystusa, cos takiego to wymysl ludzkiej fantazji z ktorej wyrastaja wobrazenia o Jezusie Chrystusie. zyjemy wiare w Jezusa Chrystusa. Nasza wiara widzi w Jezusie Chrystusie prawdziwego Boga i prawdziwego czlowieka.Jezus Chrystus jest naszym wybawicielem, jest naszym obronca,jest tym z ktorego wyrasta narod prawdziwego Trojjedynego Boga.
Jako chrzescijanie jestesmy tym potomstwem Abrahama i narodem Trojjedynego Boga tak licznym jak gwiazdy na niebie. Potomstwo Abrama to nie tylko te, ktore jest z jego krwi.My jestesmy zrodzeni z krwi Jezusa Chrystusa  i w Abramie mamy wzor wiary.
Wiary nie zlaczonej z zadnym interesm politycznym, z zadnym interesem ziemskim. Wiara Abrama jest calkowicie podporzadkowana interesom Boga.  Jesli chcemy  podporzadkowac sie interesom Boga , Bog  jest naszym obronca. Jesli nasze pragnienia sa inne, Bog  ma swoja odpowiec.
 Bog ma swoje srodki na badanie wiary.Takim srodkiem dzisiaj sa emigranci.Abram byl emigrantem, narod zydowski to narod emigrantow. Chrzescijanstwo  przezylo upadek Rzymu poniewaz  zostalo przyjete przez emigrantow . Sila chrzescijanstwa byla nie w przyjmowaniu wierzen poganskich , tylko szerzenie wiary w swiecie poganskim.Bog chce miec potomstwo tak liczne jak gwiady na niebie. Taki jest interés Boga, jesli temu interesowi sluzymy mamy wiare Abrama, jesli mamy swoje interesy one zawsze sa do czasu i poddane prawom czasu.
Kiedy Bog ukazal Abramowi , jakie sa Jego interesy mozemy  przeczytac odpowiec Abrama
"Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za zasługę"
Trojjedyny Boze , prosze Cie , o te wiare jaka mial Abram abym mogl miec zawsze przed oczami to co jest Twoim interesem. Wierze , ze Twoim interesm jest posiadanie potomstwa Jezusa Chrysrtusa  Syna Twego Jednorodzonego , tak wielkiego jak gwiady na niebie. Ty nie chcesz miec wsrod tych gwiazd jakiejs jednej galacji,  wszystkie gwiazdy sa Twoje, wszystkie narody sa Twoje .Tak rozumiejac Twoj interés i pragne Ci sluzyc i czynic to co Ty chcesz abym mogl czynic  co nalezy do Twej woli i jest w moim zakresie.
8
Czytania biblijne / Rdz 14:1-24
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Kwiecień 30, 2017, 14:09:24 »
Rdz 14:1-24
Kiedy czytam ten rozdzial z zycia Abrama,wydaje sie byc wysmienitym scenariuszem dla filmu. Mamy wojne miedzy roznymi krolami, odbicie jencow przez pasterzy komandosow Abrama, ktorzy w nocnym ataku odbijaja Lota. I po tym wszystkim tajemnicza scena spotkania z  krolem Szalemu, ktoremu Abram ofiaruje dziesiata czesc z dobr odbitych po zwycieskim ataku swoich komandosow.
Krol Szalemu nie tylko ma godnosc krolewska, ale takze kaplanska.Pismo Swiete okresla go jako kaplana Boga Najwyzszego.
Jak widac Abram nie byl jedynym czcicielem Boga  Najwyzszego, dla mnie oznacza to , ze Bog Abrama, nie jest prywatnym bostwem Abrama, czy tez Bogiem plemiennym potomkow Abrama, czy tez jedynie Bogiem narodu izraelskiego, ktory wyprowadzil z niewoli , uformowal na pustyni i dal obiecana ziemie.
Bog Abrama i Bog Melchizedeka.Oboje czciele, bez zadnej znajomosci siebie, czcza tego samego Boga.To oznacza tutaj mamy Boga calej ludzkosci. Bog Abrama jest Jedynym prawdziwym Bogiem, jest Stworca wszystkiego co istnieje.Zyciestwo Abrama jest ukazaniem mocy  Tego Boga, ktory byl wstanie uzywajac pasterzy Abrama, pokonac cala koalicje krolow( Kedorlaomar, król Elamu, Tidalem, król Goim, Amrafel, królem Szinearu, i Ariok, król Ellasaru ).  Abram pokonuje czterech krolow, ktorzy przedtem pokonali  pieciu,odbija Lota, odbija wszystkie zdobycze jakie mieli sprzymierzency Kedorlamara szefa calej koalicji  i oczywiscie, konfiskije dobra wlasne jakie mieli ci krolowie. Slowa blogoslawienstwa Melchizedeka;
"Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, Stwórcę nieba i ziemi!
 Niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy,
 który w twe ręce wydał twoich wrogów!»
Te slowa sa slowami miliardow wyznawcow Boga Najwyzszego.My tez uznajemy sie za wyznawcow tego Boga i oddajemy mu kult przez Najwyzszego Kaplana Jezusa Chrystusa. Ten Kaplan to nie tylko kaplan lecz Jedyny Syn Boga Najwyzszego. Bog Njwyzszy, Bog Abrama, Bog Melchizedeka, ten Bog to Ojciec, Syn i Duch Swiety.
Ten Bog jest Bogiem zwycieskim, jak to ukazal  w zwyciestwie Abrama nad koalicja czterech kroli i zwyciestwem w skali uniwersalnej swego Jego Syna. Zwyciestwem nad grzechem, nad smiercia.Jezus Chrystus nas odbil z niewoli grzechu tak jak Abram odbil z niewoli sprzymierzonych kroli Lota.
Lot po odbiciu z niewoli powrocil do Sodomy.My  mozemy rowniez uczynic taki wybor . Sodoma pokazuje konsekwencje takiego wyboru.
Dzieki Ci Panie , ze mnie odbiles z niewoli grzechu i prosze Cie aby Duch Swiety tak mnie prowadzil aby moje drogi byly jak najdalej od Sodomy.

9
Czytania biblijne / Rdz 13:1-18
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Kwiecień 23, 2017, 14:13:27 »
Rdz 13:1-18
1 Abram wywędrował więc z Egiptu z żoną i całym dobytkiem swoim oraz z Lotem do Negebu. 2 A był Abram już bardzo zasobny w trzody, srebro i złoto. ...Lot, spojrzawszy przed siebie, spostrzegł, że cała okolica wokół doliny Jordanu aż do Soaru jest bardzo urodzajna, była ona bowiem jak ogród Pana, jak ziemia egipska, zanim Pan nie zniszczył Sodomy i Gomory. 11 Lot wybrał sobie zatem całą tę dolinę Jordanu i wyruszył ku wschodowi, I tak rozłączyli się obaj...14 Po odejściu Lota Pan rzekł do Abrama: «Spójrz przed siebie i rozejrzyj się z tego miejsca, na którym stoisz, na północ i na południe, na wschód i ku morzu; 15 cały ten kraj, który widzisz, daję tobie i twemu potomstwu na zawsze. 16 Twoje zaś potomstwo uczynię liczne jak ziarnka pyłu ziemi; jeśli kto może policzyć ziarnka pyłu ziemi, policzone też będzie twoje potomstwo. 17 Wstań i przejdź ten kraj wzdłuż i wszerz: tobie go oddaję».

Stary Testament ma swoj sposob ukazania, szczodrosci Boga. Widzimy jak opieka Boga sprawia , ze rosnie dobrobyt.   Abram staje sie czlowiekiem bogatym,ale tez nie na tym konczy sie dobrodziejstwo Boga. Abrama, otrzymuje tez obietnice potomstwa i obietnice ziemi.
Bog obdziela bogactwem  jednak bogactwo  to materialne roznie jest uzywane przez czlowieka. Tutaj staje sie przyczyna podzialow i sporow w rodzinie Abrama.  Aby uniknac sporow Lot opuszcza Abrama i udaje sie do Sodomy.
Sodoma wydawala sie najlepszym miejscem na pomnazania bogactwa, urodzajna ziemia, luksusowe miasto.Lot nie chcial szczescia bycia blisko Boga Abrama, nie uczynil nic, aby prosic Boga Abrama o wybor drogi.Decyzja Lota byla podyktowana tym co widzialy jego oczy i swoja przyszlosc chce budowac w Sodomie.
Abram tez widzial  bogactwo Sodomy i mial o wiele wieksze prawo pojsc tam jak Lot.
Tutaj mozna zobaczyc  juz dojrzala wiare  Abrama.Abram nie wybiera co dyktuja oczy, wybiera zaufanie Bogu.
Lot w moim odczuciu ukazuje jak bogactwo zamyka oczy wiary i otwiera pragnienie na dobrobyt, ktory staje sie celem samym w sobie.Lot opuszcza Abrama, opuszcza to wszystko co dawalo dobrodziejstwo Boga i udaje sie do miasta, ktora nie ma innego celu jak tylko pomnazanie ziemskiego dobrobytu. W tym miescie nie ma zadnej wdziecznosci Bogu za dobrobyt. Dobrobyt tuja rodzi  zycie dalekie od  praw Boga. Tutaj prawem sa ludzkie fantazje i wedlug tych fantazji organizuje sie zycie. Dobrobyt daje mozliwosc zycia fantazjami jednak te fantazje nie sa czyms co zbliza do Boga.
Mnie dziwi to, ze Boga sie uwaza, za fantazje.Jesli to wlasnie fantazja oddalila Lota  od bycia u boku Abrama, fantazja zrodzona z dobrobytu uczynila z Sodomy miasto emblemat w lamaniu  prawa Bozego.
Dobrobyt buduje swiat ludzkich fantazji i te fantazje moga uczynic, ze mozna podzielic los sodomitow. Droga do piekla jest droga gdzie z fantazji robi sie cos realnego.
Czlowiek zasobny chce budowac swoje zycie na podstawie swych fantazji, tak bylo w przypadku Lota. Abram ukazuje, ze bogactwo nie jest czyms co ksztaltuje cel ludzkiej aktywnosci.Bogactwo cieszy ale nie okresla sensu zycia.Dla Abrama sensem zycia jest umacnianie relacji z Bogiem i na niej i nie na swoich fantazjach budowanie swojego zycia.
Bog Abrama jest  Bogiem realnym, wiara Abrama jest realna, z tej wiary i z tej relacji rodzi sie przyszlosc.
Kazdy z nas ma taka mozliwosc.Jaka chcemy przyszlosc? Przyszlosc oparta na dobrobycie i zycie  wedlug swych fantazji jak to czynili sodomici. Czy tez przyszlosc jaka chce nam dac Bog, jaka ukazuje Jezus, donde zycie nasze nie moze realizowac sie wedlug naszych fantazji ale wedlug tego co  Jezus Chrystus ukazal jako fundament naszego dobrobytu jaki jest wypelnienie woli Boga, Abram ukazuje skad w nas bierze sie sila dla wypelnienia tj woli , jest nia zaufania i wiara, ze obietnice Boga sa prawdziwe, i przewyzszaja  nieskonczenie nasze fantazje i zludzenia, ktore miedzy innymi rzeczami plyna tez dobrobytu.
Prosze  Cie Trojjedyny Boze aby  Twoja wola byla tym co wyznacza moje zycie, nie moje fantazje . To co chce miec oby zawsze wynikalo z Twej woli , bo to co Ty dla mnie chcesz jest prawda i dobrem , ktore nieskonczenie przewyzsza to co widza moje fantazje
10
Czytania biblijne / Rdz 12, 9-20
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Robert Nowak dnia Kwiecień 09, 2017, 05:36:14 »
Rodz 12, 9-20
Egipt  w moim wyobrazeniu  to taki odpowiednik Stanow Zjednoczonych dzisiaj a faron tego panstwa jesli chodzi o kobiety chyba niewiele roznil sie od obecego prezdenta Stanow Zjednoczonych. Mial zamilowanie do pieknych kobiet. Zona Abrama wzbudziala w faraonie duze zainteresowanie i chcial z niej uczynic jedna ze swych kochanek.
Faraon na swoj sposob , mozna uznac ,ze byl uczciwy, poniewaz zaplacil dobra cene za  kobiete, ktora byla uwazana za siostre Abrama.
Ta historia ukazuje  sposob w jaki sie traktowalo emigrantow w tamtych czasach, Abram mial status emigranta . Znalazl sie wEgipcie poniewaz, tereny po ktorych koczowal zostaly dotkniete glodem. . Jak Egipcjanie trktowali emigrantow o tym mowia slowa Abrama  :skoro cię ujrzą Egipcjanie, powiedzą: to jego żona; i zabiją mnie, a ciebie zostawią przy życiu. 13 Mów więc, że jesteś moją siostrą, aby mi się dobrze wiodło ze względu na ciebie i abym dzięki tobie utrzymał się przy życiu.
 Emigrant nie ma zadnych praw i aby mogl jakos egzystowac w panstwie dla siebie obcym,musial zapomniec o moralnosci, tak w kazdym razie bylo w przypadku Abrama. Czyn jego odbiegal daleko od norm etecznych jakimi operuja dzisiejsze podreczniki etyki.
To klamstwo Abrama moglo spowodowac , ze tutaj byby koniec historii pewnego koczownika i jego rodzinny. Faraon dotkniety roznymi karami, mogl  za to ,ze zostal oklamany szukac zemsty. Tymczasem nic takiego nie nastapilo Abramowi zwrocono zone i z calym dobytkie doprowadzono go do granicy i poprostu zostal wydalony z panstwa.
Kiedy czytam te historie, tak sobie mysle, czlowiek Boga znalazl sie w trudnej sytuacji i w swej madrosci szukal sposobow  aby wyjsc z klopotow. Zaufanie Bogu nie jest sprawa latwa, tego trzeba sie uczyc . Abram tutaj popelnia wiele bledow, jednak te bledy nie sa czyms co konczy relacje z Bogiem  , wrecz przeciwnie , te bedy , wzmacniaja relacje  Abrama z Bogiem.Abram na swych bledach odkrywa , ze jesli sie ufa Bogu , nic zlego nie moze mu sie wydarzyc i w relacji z Bogiem naprawde trzeba apomniec czasem o swej madrosci i wszystko powierzyc Jemu.
Taki wizerunek Abrama zostawia Pismo Swiete no ale nie teraz. Teraz , to co widzimy to potege wszechwladnego wladcy Egiptu i sposob w jaki w tym panstwie sie traktowalo emigrantow , wsrod ktorych pewien koczownik, szukal sposobu aby sobie  dobrze radzic w tym panstwie. Jednak ani bledy Abrama ani  potega wladcy Egiptu nie niszczy planow Boga, bo to On wyprowadza Abrama z cala rodzina z Egiptu , tak jak to uczyni z narodem izraelskim pozniej i  Bog tez jest tym , ktory bierze na siebie odpowiedzialnosc za losy rodziny Abrama.
Tak sobie mysle, ze jesli prawdziwie kochamy Boga, trzeba rowniez w jego rece oddac nasze losy , nasza przyszlosc, na tej drodze mozemy poplenic wiele bledow jednak te bledy moga byc okazja  do poglebienia naszej relacji z Bogiem , jesli w nich potrafimy zobaczyc milosierdzie Boga i w sobie ksztaltowac pokore, ktora uczy , ze nasza madrosc nic nie znaczy jesli w niej chcemy widziec  cos takiego aby nam sie dobrze wiodlo. Jedyny , ktory wie co nam potrzeba do tego aby nam sie dobrze wiodlo jest Bog i on jest prawdziwym gwarantem tego aby nam sie dobrze wiodlo nie w Egipcie, to jest w panstwach , ktore buduja doczesny dobrobyt ale w panstwie Boga i w dobrach nieprzemijalnych tego panstwa, ktore buduja nasz prawdziwy dobrobyt
Strony: [1] 2 3 4 5 ... 10

Prezentowane na stronie zewnętrzne materiały multimedialne nie są częścią naszego serwisu. Oprogramowanie Aeva oraz inne skrypty przetwarzają metodą framingu odnośniki internetowe do kanałów lub stron, na których są prezentowane te materiały. Nośniki i strumienie znajdują się na serwerach należących do właściwego nadawcy prezentującego publicznie treści multimedialne (np: YouTube). Wszelką odpowiedzialność za udostępnione treści ponoszą właściciele kont (kanałów), którzy je publicznie udostępniają ("wyświetlają"). Nasz serwis nie ma w tym żadnego udziału ani wpływu.